Reklama

100-lecie olkuskiego chóru

Chór Męski Bazyliki Mniejszej w Olkuszu istnieje już 100 lat. Powstał jesienią 1906 roku. Dokładnie 100 lat później chórzyści, ich rodziny i przyjaciele uczestniczyli w uroczystych obchodach jubileuszu.

Niedziela sosnowiecka 50/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Śpiew liturgiczny to niezaprzeczalny skarb, który świętym czynnościom nadaje niepowtarzalnego blasku, bo w liturgii nie chodzi tylko o słuchanie, ale także o aktywny udział. Dowodem na to, że można w nią pięknie angażować się śpiewem i jednocześnie w ten sposób oddawać chwałę Najwyższemu, jest Chór Męski Bazyliki Mniejszej w Olkuszu, który istnieje już 100 lat. Powstał jesienią 1906 r. Dokładnie 100 lat później, jesienią 2006 r. chórzyści, ich rodziny, przyjaciele, mieszkańcy Olkusza, wreszcie wierni z parafii św. Andrzeja Ap., na czele z duchowym opiekunem chóru, proboszczem parafii ks. kan. Stefanem Rogulą rozpoczęli obchody jubileuszu.
Zainaugurował je koncert, który odbył się w olkuskiej bazylice 30 września, podczas XII Międzynarodowych Dni Muzyki Organowej i Kameralnej. Dzień odpustu parafialnego ku czci św. Jana Kantego stał się kolejną częścią rocznicowych uroczystości. Tym razem chórzyści śpiewali podczas niedzielnych Mszy św., 22 października. Wówczas 100-letnia, bogata działalność chóru została szczególnie dostrzeżona przez ordynariusza sosnowieckiego, bp. Adama Śmigielskiego SDB, który podkreślił ich znaczącą rolę w całym Kościele sosnowieckim. Niezwykle podniosłą atmosferę miała trzecia i ostatnia część jubileuszu. Podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej pod przewodnictwem proboszcza parafii Miłosierdzia Bożego, ks. kan. dr. Karola Malasiewicza, w niedzielę 26 listopada w olkuskiej świątyni polecano Bogu chórzystów, którzy tworzyli i tworzą historię zespołu. Na tę niezwykłą okoliczność do bazyliki św. Andrzeja Ap. w Olkuszu przybyli znamienici goście, dzięki którym wierni przeżyli wspaniałą ucztę duchową, a świątynia wypełniła się najpiękniejszymi aranżacjami sakralnych pieśni. Uczestnicy mieli niecodzienną okazję wysłuchania utworów w wykonaniu chóru z sosnowieckiej parafii Miłosierdzia Bożego „Sempre Cantabile” oraz chóru z parafii Najświętszego Zbawiciela w Sosnowcu „Salvatoris Amici”. Tego dnia nie zabrakło wzruszeń, radości, ciepłych słów pod adresem tych, którzy śpiewem ubogacają liturgię oddając cześć Bogu. Po zakończeniu Eucharystii dziękczynnej z koncertem pieśni wystąpiły wszystkie trzy chóry z naszej diecezji.
Jubileusz 100-lecia stał się doskonałą okazją do wybicia pamiątkowych medali, które otrzymali członkowie olkuskiego chóru oraz osoby w szczególny sposób związane z zespołem. „Chór, który dzisiaj czcimy to nasz skarb, wrósł w naszą ziemię na stałe, zajął ważne miejsce w sercach olkuszan, nie można sobie wyobrazić naszej parafii, naszej świątyni bez jego obecności. Poprzez istnienie chóru można pokazać wiernym bogactwo utworów sakralnych, na co dzień nie wykonywanych w Kościele, które stanowią nasze dziedzictwo. Dzięki Wam, Drodzy Chórzyści, którzy pielęgnujecie tradycję swych przodków, jesteśmy duchowo bogatsi, wewnętrznie piękniejsi” - podkreślał ks. Rogula.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

7 października: Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

commons.wikimedia.org

Bartolomé Esteban Murillo, "Matka Boża Różańcowa"

Bartolomé Esteban Murillo, Matka Boża Różańcowa

Przypadające dziś, 7 października, wspomnienie Matki Boskiej Różańcowej to dzień szczególny w powszechnym i polskim kalendarzu maryjnym.

Modlitwa różańcowa jak żadna inna obejmując cały świat katolicki wskazuje, że Maryja to Mater omnium, udzielająca się wszystkim we wszystkich potrzebach jako Pośredniczka prowadząca do Chrystusa. Różaniec stał się modlitwą powszechną, najdobitniejszym wyrazem czci i kultu maryjnego.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję