Reklama

Pielgrzymka Żywego Różańca do Rokitna

Maryja podała im różaniec

Co roku wspólnoty Żywego Różańca z naszej diecezji pielgrzymują w październiku do Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej. O różańcowej pielgrzymce mówi się, że jest jedną z najpiękniejszych pielgrzymek do Rokitna. Tegorocznej przewodniczył bp Adam Dyczkowski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspólnoty Żywego Różańca przybyły do Rokitna 1 października. W pielgrzymce uczestniczyli zarówno dorośli, jak i młodzież i dzieci. Pielgrzymi przywitali Matkę Bożą śpiewem Godzinek o Najświętszej Maryi Pannie. O godz. 10.00 wspólnota ze Świebodzina poprowadziła Różaniec na dróżkach różańcowych. W modlitwę włączały się wciąż napływające grupy pielgrzymów - przybyło ich do Rokitna ok. 6 tys. Różaniec zakończyła procesja ze sztandarami. Następnie zgromadzeni na placu wysłuchali wykładu formacyjnego pt. „Śluby Jasnogórskie - pomocą dla narodu polskiego”, który wygłosił kustosz sanktuarium ks. kan. Tadeusz Kondracki.
- Nie pamiętam już, ile razy tu byłam - śmieje się Krystyna Reslerowska, która do wspólnoty Żywego Różańca należy od 21 lat. - Lubię tę pielgrzymkę, chociaż z jednej strony jest dużo ludzi i to czasami trochę przeszkadza, bo chciałoby się wejść do pustego kościoła, uklęknąć i pomodlić się w takiej zupełnej ciszy - mówi p. Krystyna. - Ale z drugiej strony to takie piękne, kiedy widzi się tylu ludzi modlących się na różańcu - dodaje Maria Ciszak. - Człowiek przyjeżdża, żeby się pomodlić i „doładować”, i spotkać się z ludźmi, którzy czują tak samo - tłumaczy Maria Bidołach, która podobnie jak pozostałe dwie panie przyjechała do Rokitna z Zielonej Góry, z parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej.
O godz. 12.00 rozpoczęła się uroczysta Msza św. - Matko Rokitniańska, nasza największa po Bogu Pociecho, z głęboką pokorą i dziecięcą ufnością zbliżamy się do Ciebie i prosimy, byś nam wyjednała u swojego Syna miłosierdzie za nasze grzechy. Tak wiele razy pomagałaś ludziom smutnym, cierpiącym - tymi słowami witała Matkę Bożą reprezentantka stojących przed ołtarzem pielgrzymów. - Dzisiaj na Wzgórzu Rokitniańskim zgromadziła się wierna cząstka Kościoła. To są świadkowie cudów rokitniańskich. Lud, który tu się zgromadził, wzniósł serce przede wszystkim do Matki Bożej. A Matka Boża podała im różaniec i przez ten różaniec dźwiga ich do Pana Jezusa - powiedział ks. Tadeusz Kondracki.
Potwierdziły to słowa bp. Adama Dyczkowskiego: - Bardzo jest dla mnie cenne to Wasze czynne zaangażowanie w życie Kościoła.
Po Mszy św. pielgrzymi mieli czas na indywidualną modlitwę i zwiedzanie sanktuarium. Pielgrzymka zakończyła się nabożeństwem i odczytaniem Aktu Zawierzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież przyjął bp. Voderholzera - przeciwnika niemieckiej „drogi synodalnej”

2026-01-13 10:32

PAP

Papież Leon XIV w Kaplicy Sykstyńskiej

Papież Leon XIV w Kaplicy Sykstyńskiej

Papież zachęcił biskupa Rudolfa Voderholzera, aby „szczególnie wspierał wiernych, którzy pozostają wierni tradycyjnej nauce i poprzez modlitwę i dzieła miłosierdzia wspierają życie kościelne” - poinformowała diecezja ratyzbońska po audiencji na której Ojciec Święty 10 stycznia przyjął wspomnianego niemieckiego hierarchę. Leon XIV wezwał go do także „kontynuowania wysiłków duszpasterskich na rzecz ewangelizacji” - poinformowała diecezja.

Jak zauważa agencja CNA Deutsch w ostatnim okresie kilku niemieckich biskupów miało już okazję osobiście porozmawiać z papieżem Leonem.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiona augustianka

Nauczyła się czytać i pisać, dopiero gdy wstąpiła do klasztoru. Była mistyczką, otrzymała dar łez i ekstaz. Upominała papieża Aleksandra VI.

Giovanna Negroni, znana wszystkim jako Nina, pochodziła z bardzo biednej, wieśniaczej rodziny Zanina i Giacominy Negroni. W Żywotach świętych z 1937 r. czytamy: „Rodzice jej, ludzie pobożni i cnotliwi, byli tak ubodzy, że nie mogli Weroniki posyłać do szkoły, tak że nie nauczyła się czytać ani pisać. Nie przeszkadzało jej to jednak nauczyć się od rodziców cnotliwości i gorącej miłości Pana Boga”. Nina zapragnęła życia zakonnego. W wieku 18 lat zapukała do drzwi surowego mediolańskiego klasztoru Sióstr Augustianek św. Marty, ale jej nie przyjęto. Giovanna Negroni nie zrezygnowała jednak ze swoich marzeń. W 1466 r., już jako 22-letnia dziewczyna, wstąpiła do klasztoru, gdzie pozostała do śmierci. Po przyjęciu otrzymała imię Weronika i powierzono jej najprostsze zadania. Opiekowała się portiernią, ogrodem i kurnikiem. Dla Weroniki najważniejsze były sprawy Boże i zjednoczenie się z Oblubieńcem. Dużo się modliła, podejmowała posty i pokutę. Została mistyczką. W kontemplacji osiągnęła taki stopień zaawansowania, że otrzymała dar łez, a nawet ekstaz. Otrzymała również dar proroctwa i czytania w ludzkich sercach. Bardzo intensywnie odczuwała swój stan jako grzeszny. Często rozważała Mękę Pańską. Gdy ze względu na jej słabe zdrowie proszono ją, by się oszczędzała, mówiła: „Chcę pracować, póki mam czas”. Ilekroć rozmyślała nad życiem Chrystusa i Jego cierpieniami, otrzymywała mistyczne wizje. Dopiero w klasztorze nauczyła się czytać i pisać. „Przez modlitwę i rozmyślanie rosła w niej znajomość rzeczy Boskich i w cnotach wielkie czyniła postępy” – czytamy w Żywotach świętych.
CZYTAJ DALEJ

Bp Wołkowicz: Pan Bóg chce, byśmy całą wieczność cieszyli się Jego obecnością

2026-01-13 16:54

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Bp Zbigniew Wołkowicz w Domu Księży Emerytów w Łodzi

Bp Zbigniew Wołkowicz w Domu Księży Emerytów w Łodzi

Po to poszliśmy do seminarium, bo chcieliśmy być z Panem, bo czuliśmy, że On nas wzywa do szczególnej przyjaźni. Potem był tym, który jest tym, który nas posyłał, by robić wielkie rzeczy. Ale ciągle wraca do tego, żebyśmy pamiętali o tym, że najpierw powołał nas, żebyśmy z Nim byli. Teraz nas wezwał tutaj, do tego domu, do tego miejsca, ale to pierwotne powołanie ciągle jest ważne. Ciągle nas zachęca do tego, byśmy z Nim byli w tych sytuacjach, które nas spotykają tutaj, byśmy u Niego szukali siły, u Niego szukali oparcia i u Niego szukali światła. Końcowa umowa ciągle jest aktualna. Pan Bóg chce, byśmy całą wieczność cieszyli się Jego obecnością. - mówił bp Wołkowicz.

Już po raz drugi administrator Archidiecezji Łódzkiej - bp Zbigniew Wołkowicz - spotkał się z mieszkańcami łódzkiego Domu Księzy Emerytów. Ostatnio uczestniczył w wieczerzy wigilijnej z księżmi seniorami, a dziś rano celebrował wraz z nimi Eucharystię w kaplicy DKE. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję