W sobotę 23 września odbył się diecezjalny zjazd ministrantów i lektorów. Celem zjazdu było umocnienie jedności wspólnoty ministranckiej oraz ukazanie jak wielu młodych chętnie służy Jezusowi.
Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. o godz. 9.00 w Diecezjalnym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Toruniu. Przed rozpoczęciem Eucharystii ze służbą liturgiczną spotkał się biskup toruński Andrzej Suski, który podziękował za inicjatywę zorganizowania zjazdu. Biskup Andrzej wspominał swoją przynależność do wspólnoty ministranckiej w okresie wczesnych lat szkolnych, podkreślając z jak wielką radością posługiwał przy ołtarzu. Jednocześnie zachęcał chłopców do tego, aby byli dumni z funkcji, jakie pełnią w kościele, by podejmowali je odpowiedzialnie i sumiennie. Mszy św. koncelebrowanej na rozpoczęcie zjazdu przewodniczył ks. kan. Marek Rumiński, proboszcz parafii katedralnej w Toruniu. W homilii ks. Grzegorz Pszeniczny, diecezjalny duszpasterz służb liturgicznych, podkreślił, jak piękna jest liturgia w kościele, kiedy przy ołtarzu służą ministranci, wypełniając swoje zadania z powagą, szacunkiem, chętnie i gorliwie. Kaznodzieja apelował też do ministrantów, aby w codziennym życiu, w szkole i podczas zabaw dawali przykładne świadectwo, że przez swoje powołanie ministranckie są obok kapłanów współodpowiedzialni za piękno sprawowanej Eucharystii.
Po spotkaniu w kościele na kilku boiskach sportowych Torunia rozpoczęły się finały rozgrywek piłkarskich. Zwycięzcami diecezjalnego finału zostały w poszczególnych kategoriach wiekowych drużyny ministranckie z Nowego Miasta Lubawskiego (grupa najstarsza) z parafii Chrystusa Króla w Toruniu (grupa średnia) i parafii św. Antoniego na toruńskich Wrzosach (grupa najmłodsza). Wszystkie drużyny otrzymały okolicznościowe dyplomy, natomiast zwycięzcy również pamiątkowe puchary. Diecezjalny finał Turnieju Piłki Nożnej był okazją do wzajemnej zabawy, integracji i sportowej rywalizacji. Tego dnia swoje bramy otworzyło także Wyższe Seminarium Duchowne w Toruniu, gdzie ministranci, pod opieką kleryków, mogli zwiedzić budynek, zapoznać się z regulaminem i przebiegiem formacji w seminarium oraz spożyć ciepły posiłek. Organizatorzy spotkania mają nadzieję, że ministranci uświadomili sobie raz jeszcze godność i zaszczyt swojej posługi, a po powrocie do swoich parafii będą wypełniać czynności pobożnie, gorliwie i radośnie.
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal mistrzostw świata juniorów w skokach narciarskich w Lillehammer. Trzykrotny medalista igrzysk olimpijskich we Włoszech przegrał tylko z Austriakiem Stephanem Embacherem.
Dzisiejszy fragment wyrasta z mów Jeremiasza do Judy, która szukała oparcia w układach i w sile ludzi. W tle stoi polityka ostatnich dekad królestwa, napięcie między Egiptem i Babilonią oraz pokusa, by bezpieczeństwo zbudować na sojuszach. Prorok mówi o zaufaniu. „Ciało” oznacza tu kruchą ludzką moc, także władzę i pieniądz. Formuła „przeklęty… błogosławiony…” przypomina styl psalmów mądrościowych, szczególnie Ps 1. Tekst zestawia dwa obrazy roślinne. Pierwszy przypomina krzew pustynny rosnący na solnisku. Hebrajskie ʿarʿar wskazuje roślinę stepu, niską i jałową. Taka roślina trwa w miejscu bez stałego źródła, a „dobro” pozostaje poza zasięgiem. Drugi obraz pokazuje drzewo zasadzone nad wodą, z korzeniami sięgającymi potoku. W kraju o wądołach wypełnianych deszczem drzewo przetrwa „rok posuchy” i nie traci liści. U Jeremiasza woda często oznacza Boga jako źródło życia i wierności (por. Jr 2,13). Wers 9 dotyka wnętrza człowieka. Hebrajskie serce (lēb) oznacza ośrodek decyzji i ukrytych motywów. Jeremiasz nazywa to wnętrze podstępnym i trudnym do poznania. W następnym zdaniu Pan mówi o badaniu „nerek”. Hebrajskie kĕlāyôt wskazuje sferę pobudek, tego, co pozostaje zakryte nawet przed samym człowiekiem. Widzimy język sądowy. Bóg „przenika” i „bada”, a potem oddaje według drogi i owocu czynów. Tekst usuwa złudzenie samousprawiedliwienia. Zaufanie nie pozostaje uczuciem. Ono formuje wybory, styl mowy, relacje i sposób używania dóbr. W Wielkim Poście ten fragment prowadzi do rachunku sumienia i do uporządkowania tego, na czym spoczywa nadzieja w dniu próby.
Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.
Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.