Reklama

Sandomierz: w niedzielę rozpocznie się diecezjalny Kongres Eucharystyczny

2019-11-30 13:47

apis / Sandomierz (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

Pod hasłem „To jest Ciało moje za życie świata” (J 6,51) rozpocznie się w najbliższą niedzielę 1 grudnia Kongres Eucharystyczny Diecezji Sandomierskiej. Potrwa on do czerwca 2020 roku. W specjalnym przesłaniu skierowanym do diecezjan bp Krzysztof Nitkiewicz zwrócił uwagę, że wiara w Eucharystię przechodzi dzisiaj trudną próbę.

"Gdyby była ona dojrzalsza, my, kapłani, celebrowalibyśmy Mszę św. z większą pobożnością, troszcząc się o jeszcze bardziej uroczystą formę, zgodnie z przepisami liturgicznymi. Podobnie uczestniczyliby w niej wierni świeccy i nikt nie opuszczałby niedzielnej Eucharystii" – napisał ordynariusz sandomierski.

W historii diecezji sandomierskiej będzie to już czwarty Kongres Eucharystyczny. Pierwszy został ogłoszony w roku 1932 przez bp. Włodzimierza Jasińskiego pod hasłem: "Eucharystia w życiu nowoczesnego człowieka". Trwał od 27 do 29 czerwca. Kolejny ogłoszony został przez bp. Edwarda Materskiego, od 14 do 24 maja 1987 r. Jego hasłem przewodnim było: "Do końca ich umiłował". Trzeci Kongres Eucharystyczny w obecnych granicach diecezji ogłosił i przeprowadził bp Wacław Świerzawski. Trwał od 5 do 12 października 1997 roku.

Reklama

Organizowanie kongresów eucharystycznych związane jest z francuską siostrą zakonną Emilią Tamisier. Jej duchowość ukształtowało dwóch wielkich kapłanów, czcicieli Eucharystii - Piotr Julian Eymard oraz Antoni Chevrier. Siostra Emilia mówiła, że Msza św. jest najdoskonalszym aktem uwielbienia Boga, a adoracja Najświętszego Sakramentu jest przedłużeniem Eucharystii i nieustanną obecnością Chrystusa.

Jej wiara, że jedynym źródłem odnowy życia chrześcijańskiego jest Msza św., przyczyniła się do zwołania pierwszego Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w Lille w 1881 roku. W 2020 r. będzie miał on miejsce w Budapeszcie i weźmie w nim udział delegacja z diecezji sandomierskiej.

Tagi:
Eucharystia

Między Eucharystią a katechezą

2019-11-30 18:46

ks. Mariusz Frukacz / Maciej Orman

Eucharystia – tajemnica wyznawana na katechezie” – to temat ogólnopolskiego sympozjum katechetycznego, które w sobotę 30 listopada w Wojewódzkim Ośrodku Metodycznym, w Wyższym Seminarium Duchownym i w Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie.

Maciej Orman

Pierwsza sesja sympozjum odbyła się w Wojewódzkim Ośrodku Metodycznym. – Rozpoczynamy ucztę intelektualną w miejscu, gdzie formują się nauczyciele po to, aby formować młodych ludzi – powiedział na rozpoczęcie dr Artur Dąbrowski, wizytator katechetyczny częstochowskiej kurii, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej.

Zobacz zdjęcia: Sympozjum „Eucharystia – tajemnica wyznawana na katechezie”

Witając uczestników sympozjum ks. dr hab. Roman Ceglarek, wikariusz biskupi ds. przekazu wiary, nauczania i wychowania katolickiego w archidiecezji częstochowskiej porównał katechetów do „wyselekcjonowanych, szlachetnych ziaren najwyższej jakości”. Ks. dr hab. Paweł Maciaszek prezes częstochowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Teologicznego zaznaczył, że nowy rok liturgiczny rozpoczyna 3-letni program duszpasterski Kościoła w Polsce pod hasłem: „Eucharystia daje życie”. – Wygłoszone referaty i przeprowadzone katechezy z pewnością zaowocują także osobistym zaangażowaniem we właściwe przeżywanie misterium Eucharystii – powiedział.

Zobacz zdjęcia: Druga część Sympozjum „Eucharystia – tajemnica wyznawana na katechezie”

Następnie ks. prof. dr. hab. Czesława Krakowiaka z KUL mówiąc o „kulcie Eucharystii w nauczaniu Benedykta XVI” wskazał na „zagubienie poczucia sacrum i niezdolność człowieka do adoracji Boga, co skutkuje osłabieniem kultu eucharystycznego”.

„Eucharystia jest rzeczywiście sakramentem miłości. Chrystus ofiaruje siebie, aby podnieść człowieka i go zbawić. To jest miłość w swej najbardziej radykalnej formie” - mówił prelegent za Benedyktem XVI, cytując fragment adhortacji „Sacramentum caritatis”.

Temat sakramentu Eucharystii w nauczaniu katechetycznym omówił ks. dr hab. Roman Buchta z Uniwersytetu Śląskiego. – Zadaniem katechetów jest kształtowanie postaw eucharystycznych: współofiarowania, miłości, jedności, dziękczynienia, uwielbienia i owocnego słuchania słowa Bożego. Ma to prowadzić do pełnego, świadomego i czynnego udziału we Mszy św. – powiedział prelegent, powołując się na instrukcję „Eucharisticum Mysterium”.

– Osiągnięcie tych celów wydaje się możliwe, jeżeli katecheza odejdzie jedynie od tonu informacyjnego, a w większym stopniu uwzględni całość nauki i doświadczenia adresata katechezy – dodał ks. Buchta.

Prelegent podkreślił, że „inspiratorką katechezy, zwłaszcza sakramentalnej, pozostaje wspólnota, która sprawuje liturgię, czyli parafia”.

Pierwszą sesję zakończył wykład s. dr hab. Anny Emmanueli Klich OSU z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie: „Zbawcza obecność Chrystusa w Eucharystii”. – Eucharystia jest darem dla ludzi słabych i upadających, zaproszonych do życia paschalnego tj. do przechodzenia od niewoli grzechu do nowego życia w wolności dzieci Bożych – powiedziała s. Klich.

Prelegentka zwróciła również uwagę na słowa konsekracji. – Jak sugerują niektórzy egzegeci, trzeba by je przetłumaczyć następująco: „To jest Ciało moje za was wydające się. To jest Krew moja za was przelewająca się”. Już sama forma gramatyczna podkreśla, że w czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus akcentował rzeczywistość, która łączy sprawowaną Eucharystię z Jego ofiarą dokonującą się na krzyżu – wyjaśniła s. Klich.

Druga sesja sympozjum rozpoczęła się Mszą św. w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana, której przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

„Wszyscy idźcie za biskupem, jak Jezus Chrystus za Ojcem. Niechaj nikt w sprawach dotyczących Kościoła nie robi niczego bez biskupa. Uważajcie za ważną tylko taką Eucharystię, która sprawowana jest pod przewodnictwem biskupa lub tego komu on zleci. Gdzie pojawi się biskup, tam niech będzie wspólnota tak, jak gdzie jest Chrystus Jezus, tam i Kościół powszechny. Co on zatwierdzi, to i dla Boga będzie miłe. W ten sposób wszystko co czynicie, będzie pewne i ważne” - te słowa św. Ignacego Antiocheńskiego przypomniał na początku Mszy św. ks. dr hab. Roman Ceglarek.

W homilii abp Depo przypomniał za św. Pawłem, że „do wiary dochodzi się poprzez przepowiadanie”. – Przedmiotem wiary i przepowiadania jest Osoba i dzieło Jezusa Chrystusa, wcielonego Syna Bożego, narodzonego z Maryi Dziewicy, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. To On ukazuje nam miłosierną miłość Ojca – mówił abp Depo i dodał: „Każdy człowiek dobrej woli wierząc w Zbawiciela Jezusa staje się własnością Boga, który jest ostatecznym gwarantem ludzkiej wolności i ludzkiego zaufania względem Niego”.

– Bóg nie chce mieć nas niewolników. Ten kto głosi powinien umieć powiedzieć z odwagą, że sam został wezwany i posłany. Przepowiadanie oznacza istnienie misji ewangelicznej – kontynuował metropolita częstochowski.

Arcybiskup za św. Pawłem VI przypomniał, że „jeśli świat dzisiaj szuka nauczycieli to dlatego, że są świadkami”. – Bo są różni nauczyciele, a jeśli różni to również fałszywi, którzy nie uczestniczą w misji. Tylko samych siebie głoszą i zwodzą innych – dodał arcybiskup.

– Potrzebujemy wciąż adwentowej czujności i nie wolno nam schodzić pod żadnym pozorem z ewangelicznego posterunku nauczycieli i świadków wiary – kontynuował arcybiskup i zacytował słowa poety ks. Janusza Pasierba: „Raz tylko przestań czuwać, a przywalą cię zwały ziemi. Raz tylko przestań kochać, a pustka zalegnie w Twoim sercu od krańca do krańca. Raz tylko przestań wołać w niebo, a zagłuszony będzie w tobie wszelki głos”.

– Żyjemy w czasach, które można nazwać nie tylko wojną kulturową, ale wprost cywilizacyjną. A ona postawiła sobie za cel wyeliminowanie wszelkich znaków wiary chrześcijańskiej z przestrzeni publicznej – mówił abp Depo i wskazał m.in. na protesty klimatyczne, które „mówią o życiu, ale nie chronią życia nienarodzonych”.

– A cóż dopiero powiedzieć o bezdusznej i bezmyślnej sprawie wypisywania się z lekcji religii dzieci, nie tylko młodzieży. A rodzice są zaskoczeni. A przecież pozbawiając się wtedy drogi prawdy i celu życia już nie odczytują, że w Polsce codziennie odbiera sobie życie 16 osób, a w tym 12 stanowią ludzie młodzi. Tego się nie doczytujemy? - mówił abp Depo.

– A co powiedzieć o sprawie odrzucania planu stwórczego Boga poprzez wolność zamiany płci. A Kościół wtedy staje się celem medialnego ataku, czy to w sprawach tzw. przemocy w rodzinie, przemocy wobec kobiet, aby podważyć podstawową wartość, którą jest rodzina. A czym jest występek pedofilii, który niestety, z bólem to przyjmujemy, stał się jedną z przyczyn nie tylko spadku powołań, a cóż dopiero powiedzieć o zaufaniu do Kościoła – kontynuował abp Depo

Na zakończenie metropolita częstochowski zacytował słowa kard. Roberta Saraha: 
„Musimy tworzyć wysepki prawdy. Każda chrześcijańska rodzina, każda szkoła, każda parafia, ma stać się wysepką, z której wygnane jest wszelkie kłamstwo. Miejscami, gdzie odrzucimy wszelki kompromis z ideologią świata, relatywizmem i zwiedzeniem. Prawda jest naszą mocą, bo Chrystus jest Prawdą i z Niego jest moc!”

Po Mszy św. odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu, którą przygotowali: ks. Michał Pabiańczyk, ks. Mateusz Ociepka i Schola liturgiczna „Domine Jesu”.

Następnie w Wyższym Instytucie Teologicznym odbyły się: katechezy otwarte: „Najświętszy Sakrament” (ks. Mariusz Bednarek, ks. dr hab. Roman Ceglarek), „Cuda eucharystyczne” (ks. Damian Magiera, ks. Tomasz Mucha, ks. Paweł Wróbel) oraz warsztaty muzyczne: „Pieśni i piosenki religijne w przygotowaniu dzieci do sakramentu Eucharystii” (Marta Madejska i Agnieszka Fiuk z zespołu 
77FM Formacja z Mocą) i Warsztaty metodyczne: „Katecheza przed I Komunią świętą dzieci niepełnosprawnych” (ks. dr Krzysztof Sosna z Uniwersytetu Śląskiego).

W części wykładowej ks. dr Michał Borda (Instytut Teologiczny Księży Misjonarzy w Krakowie) mówił o znaczeniu katechez hagiograficznych, które „zwracają uwagę na trzy aspekty: miłość, codzienność, ubóstwo”. – Każda z takich katechez proponuje drogę do świętości poprzez miłość, codzienność i ubóstwo. Na tej drodze fundamentalne jest życie sakramentalne. W żywotach świętych trzeba szukać inspiracji do życia sakramentalnego – mówił ks. Borda

Następnie ks. dr hab. Paweł Maciaszek (Akademia Ignatianum w Krakowie) mówiąc o „Eucharystii w refleksji teologicznej Kościoła” podkreślił m.in., że „Eucharystia stanowi drogę do zbawienia dla chrześcijan. Eucharystia to krzyżowa ofiara Chrystusa za zbawienie człowieka. Ona jest dziękczynieniem, jak uczy Klemens Aleksandryjski, które jest pragnieniem zjednoczenia z Bogiem.”

Natomiast ks. dr Mariusz Sztaba (Wyższy Instytut Teologiczny w Częstochowie) wskazał na „edukacyjny potencjał Eucharystii”. – Jezus nami się opiekuje, nas wychowuje i kształci. Jezus nas edukuje poprzez stół słowa i stół ofiary – mówił ks. Sztaba i zaznaczył, że Benedykt XVI wskazał na eucharystyczną formę chrześcijańskiej egzystencji.

– Mistyka tego sakramentu ma charakter społeczny – kontynuował prelegent i dodał: „Eucharystia wychowuje i kształci do odpowiedzialności za życie społeczne”.

Ks. dr Mariusz Sztaba zacytował słowa Benedykta XVI z adhortacji „Sacramentum caritatis”: „Kult oddawany Bogu, w istocie nie jest nigdy aktem czysto prywatnym, bez wpływu na nasze społeczne więzi: wymaga on publicznego świadectwa naszej wiary. Dotyczy to oczywiście wszystkich ochrzczonych, ale szczególnie dotyczy tych, którzy z racji pozycji społecznej czy politycznej, jaką zajmują, muszą podejmować decyzje dotyczące wartości fundamentalnych, takich jak szacunek i obrona ludzkiego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, jak rodzina oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety, wychowywanie dzieci oraz promocja dobra wspólnego we wszystkich jego formach . Te wartości nie podlegają negocjacjom. Dlatego katoliccy politycy oraz ustawodawcy, świadomi swej poważnej odpowiedzialności społecznej, winni się czuć szczególnie przynaglani przez swe sumienie uformowane w prawy sposób, by przedstawiać oraz wspierać prawa inspirowane przez wartości zakorzenione w ludzkiej naturze. To wszystko ma obiektywny związek z Eucharystią” – napisał Benedykt XVI.

Sympozjum zorganizowały: Referat Katechetyczny Kurii Metropolitalnej w Częstochowie i częstochowski oddział Polskiego Towarzystwa Teologicznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Historyczny triumf Polek

2019-12-13 20:36

Zespół wPolityce.pl

Marlena Karwacka i Urszula Łoś wygrały sprint drużynowy podczas zawodów o Puchar Świata w kolarstwie torowym w australijskim Brisbane. Drugie miejsce w zmaganiach mężczyzn w tej konkurencji zajęli Krzysztof Maksel, Mateusz Rudyk i Maciej Bielecki.

wPolityce.pl/youtube TEL-KAB Telewizja Kablowa Pruszków
Urszula Łoś

Karwacka i Łoś, rekordzistki Polski (32,791), miały najlepszy czas w kwalifikacjach (33,189), a w pierwszej rundzie wygrały z Ukrainkami Ołeną Starikową i Liubow Basową. W finale Polki minimalnie zwyciężyły Rosjanki Jekaterinę Rogową i Anastazję Wojnową, choć obu parom zapisano jednakowy wynik - 33,029.

Z kolei Rudyk, Bielecki i Patryk Rajkowski kwalifikacje zakończyli na czwartej pozycji, a w pierwszej rundzie Biało-czerwoni, już z Makselem w miejsce Rajkowskiego, okazali się lepsi od zespołu z Trynidadu i Tobago. W finale uzyskali 45,408 i byli wyraźnie słabsi od Japończyków, do których stracili prawie dwie i pół sekundy.

Wcześniej w wyścigu drużynowym Daria Pikulik, Nikol Płosaj, Katarzyna Pawłowska i Łucja Pietrzak miały ósmy czas kwalifikacji, ale w pierwszej rundzie uległy reprezentantkom Francji. Zostały sklasyfikowane na ósmej pozycji. Zwyciężyły Australijki, które w finale pokonały ekipę Nowej Zelandii.

W rywalizacji mężczyzn w tej konkurencji również najlepsi okazali się reprezentanci gospodarzy, a drugie miejsce zajęła Nowa Zelandia. Polacy nie startowali.

Zawody w Brisbane to przedostatnia runda o PŚ. Ostatnia odbędzie się w kanadyjskim Milton 24-26 stycznia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem