Reklama

Caritas w Dzietrzychowicach

Prosto z serca...

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 15/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Izabela Sobczyńska: - Od kiedy funkcjonuje Parafialny Zespół Caritas w parafii i z czyjej inicjatywy powstał?

Gabriela Podgórna: - Parafialny Zespół Caritas przy parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Dzietrzychowicach powstał 10 kwietnia 2003 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza - ks. Ireneusza Łuczaka, który obecnie kieruje parafią w Krośnie Odrzańskim. Wówczas do zespołu wstąpiło 11 pań, m.in.: Danuta Adamczyk, Wanda Jasinowska, Maria Stadnik, Krystyna Gajewska, Anna Sygutowska, Barbara Wygowska, która pełniła funkcje pierwszego prezesa. Po objęciu naszej parafii przez ks. Krzysztofa Kwaśnika do pracy włączyły się Dorota Szewczyk, Danuta Con, Elżbieta Kaleta i Maria Świątek.

- Do kogo skierowana jest pomoc oraz jakie działania obejmuje?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Nasza pomoc skierowana jest głównie do ludzi potrzebujących pomocy, znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Dużo uwagi poświęcamy dzieciom z naszej parafii, dla których prowadzimy świetlicę. Placówka działa od lutego 2004 r. Zajęcia odbywają się codziennie, a ich uczestnicy otrzymują posiłek (najczęściej są to kanapki i herbata).
Inna formą jest pomoc żywnościowa udzielana 2 razy w tygodniu w Dzietrzychowicach i Miodnicy. Tutaj należy podkreślić znakomitą współpracę wszystkich pań należących do naszego zespołu, które jeżdżą do Żagania po żywność przekazywaną przez sieć handlową Lidl, a następnie rozdają potrzebującym z parafii. Otrzymujemy także dary od Caritas w Zielonej Górze.
Dla samotnych organizujemy Wigilię. Godny podkreślenia jest fakt, iż odbywa się ona dokładnie 24 grudnia, co wymaga od nas dużej mobilizacji, ponieważ wszystkie potrawy przygotowujemy same.
Od dłuższego czasu w każdy poniedziałek udzielana jest przez Jolantę Ziębę bezpłatna pomoc prawna.
Włączamy się też aktywnie do takich działań, jak: „Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom”, rozprowadzanie „Chlebków Caritas”, zbieranie żywności w ramach akcji „Rodzina Rodzinie na Boże Narodzenie”, kiedy to udało nam się pomóc kilkudziesięciu rodzinom. Wszystko dzięki złożonym przez mieszkańców parafii darom, które były zbierane w sklepach w Dzietrzychowicach, Gorzupi, Miodnicy, Karczówce.

- Czy dużo dzieci uczęszcza na zajęcia?

- Do świetlicy uczęszcza ok. 20 dzieci.

- Kto prowadzi zajęcia? Czy ludzie chętnie angażują się w działania?

- W pierwszym roku działalności w świetlicy pracowali tylko wolontariusze, wśród nich byli nauczyciele, studenci, rodzice, członkowie Parafialnego Zespołu Caritas, młodzież ze szkół średnich. Jednak praca nauczyciela wychowawcy jest ciężka, a jej efekty są często oddalone w czasie, dlatego też w pewnym momencie stanęliśmy przed problemem braków personalnych. W tej sytuacji bardzo pomógł nam ks. prob. K. Kwaśnik, który rozszerzył ramy współpracy z wójtem, Tomaszem Niesłuchowskim, tak że od razu mogliśmy skorzystać z możliwości zatrudnienia w świetlicy wychowawcy. Zresztą bez dotacji finansowej ze strony Gminy Wiejskiej Żagań działalność naszej placówki byłaby niezmiernie utrudniona. Natomiast o stronę merytoryczną i organizacyjną dbała Renata Tyburska, kierownik świetlicy przez ostatnie 2 lata, która w tym roku kończy pedagogikę na Uniwersytecie Zielonogórskim. Oczywiście, nadal poszukujemy chętnych do współpracy w Parafialnym Zespole Caritas lub w charakterze wolontariuszy w naszej świetlicy.

- Jakie są plany na najbliższą przyszłość?

Reklama

- Pragniemy kontynuować działalność świetlicy i podnosić poziom pracy wychowawczej w placówce. Chcielibyśmy też wzbogacić ofertę zajęć na przykład o naukę języka obcego. Ważne również byłoby utrzymanie i rozszerzenie pomocy żywnościowej i rzeczowej. Mamy także nadzieję, że od sezonu letniego ruszą zajęcia na nowym boisku sportowym znajdującym się na terenie plebanii.

- Jak odnoszą się do działań Parafialnego Zespołu Caritas dzieci oraz ich rodzice?

- Dzieci bardzo chętnie uczestniczą w zajęciach. Często przychodzą do świetlicy bezpośrednio po zakończeniu lekcji, nawet kilka godzin przed jej otwarciem (placówka działa od 14.00 do 18.00). Próbujemy również aktywizować rodziców, zapraszając ich na spotkania, podczas których omawiamy bieżące problemy. Niektórzy rodzice pracują nawet jako wolontariusze. Przydałaby się też silniejsza współpraca ze szkołą. Wiele jeszcze przed nami, jeśli chodzi o rozbudzanie zaangażowania w naszym środowisku lokalnym.

- Dziękuję za rozmowę.

2006-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W KL Ravensbrück zginęło blisko 40 tys. Polek. Dziś trudno znaleźć tam cokolwiek po polsku

2026-06-22 06:47

[ TEMATY ]

KL Ravensbrück

Piotr Myśliński

Grupa Kobiet - pomnik autorstwa Willa Lammerta w KL Ravensbrück

Grupa Kobiet - pomnik autorstwa Willa Lammerta w KL Ravensbrück

Położony nad jeziorem Schwedtsee w Brandenburgii, niespełna 90 km od Berlina, obóz koncentracyjny Ravensbrück był najokrutniejszym niemieckim obozem koncentracyjnym przeznaczonym dla kobiet i jednym z największych miejsc zagłady Polek w czasie II wojny światowej. Tymczasem opisy ekspozycji i tablic dostępne są wyłącznie w języku niemieckim i angielskim. Brak także tłumaczeń na język polski filmów, które opisują te straszne wydarzenia.

Szacuje się, że przez ten obóz zagłady przeszło niemal 40 tys. polskich kobiet i stanowiły one najliczniejszą grupą narodowościową spośród około 140 tys. kobiet i dzieci z 27 krajów, które przeszły przez KL Ravensbrück.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Ukraina: W Puźnikach rozpoczął się drugi etap poszukiwań zbiorowych pochówków Polaków zamordowanych przez UPA

2026-06-22 13:14

[ TEMATY ]

Ukraina

szczątki

pixabay.com

W Puźnikach, na zachodzie Ukrainy, rozpoczął się w poniedziałek drugi etap poszukiwań zbiorowych pochówków Polaków, zabitych przez ukraińskich nacjonalistów w 1945 roku – poinformował PAP prof. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

- Poszukujemy szczątków około 90 osób. Prace potrwają około tygodnia – wyjaśnił naukowiec, który kieruje pracami po stronie polskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję