Dwoma elementami spinającymi całość liturgii Mszy św. są obrzędy wstępne (już omawiane w ramach naszego cyklu) i obrzędy zakończenia. Oba te elementy mają swoje znaczenie dla całości Liturgii. Tak samo jak jakiekolwiek spotkanie, zebranie czy wizyta towarzyska, tak też i Liturgia wymaga, by znalazły się w niej elementy: powitania i pożegnania, by miała swój początek i swoje zakończenie, by nastąpiło zawiązanie i rozwiązanie zgromadzenia. Wymaga tego nie tylko sama Liturgia, ale i ludzka kultura. Dlatego te elementy obecne były w Liturgii od samego jej początku. Pożegnaniem zazwyczaj było błogosławieństwo kapłana.
Nie wypada więc opuszczać kościoła w trakcie obrzędów zakończenia (np. dlatego, że przedłużają się ogłoszenia parafialne) - tak, jak nie wychodzi się z domu przyjaciół bez pożegnania gospodarzy i jak nie wychodzi się z klasy przed dzwonkiem.
Z czasem obrzędy zakończenia uległy zmianie, ich sens pozostał jednak ten sam: zakończyć sprawowaną Liturgię, rozesłać zgromadzonych i pożegnać obecnych na niej wiernych. Dlatego na obrzędy zakończenia składają się następujące części1:
a) słowo końcowe i krótkie ogłoszenia, jeśli są konieczne;
b) kapłańskie pozdrowienie i błogosławieństwo;
c) odesłanie ludu przez diakona lub kapłana;
d) ucałowanie ołtarza.
Poszczególnym elementom obrzędów zakończenia przyjrzymy się w przyszłym tygodniu.
1 por. Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 90.
Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.
I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.
Najgroźniejsza w polityce zagranicznej nie jest tylko zdrada, ale i ślepota. Z taką ślepotą mamy do czynienia, gdy państwo przestaje myśleć kategoriami własnego interesu i zaczyna funkcjonować jako element cudzego projektu – większego, głośniejszego, bardziej elegancko opakowanego. A co z jego zawartością?
Wystąpienia sejmowe Donalda Tuska (przed kamerami na korytarzu) i Radosława Sikorskiego (z mównicy) nie były tylko ostrą retoryką wobec USA. Były sygnałem, że znów ustawiamy się w pierwszym szeregu nie swoich wojenek. Zamiast usiąść do stołu i wykorzystać zmianę układu sił w relacji USA-UE, wolimy demonstrować moralną wyższość, a nawet wrogość wobec najważniejszego sojusznika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.