Reklama

Dziękczynienie za dar nawiedzenia (5)

Fatimskie przesłania

Niedziela sandomierska 35/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po dotarciu do Fatimy, zaraz w pierwszym dniu pobytu, w środę 29 czerwca, mamy możliwość sprawować Eucharystię i w niej uczestniczyć w kaplicy objawień. Przeżycie niezwykłe, bo przecież każdy miał świadomość, że tu w 1917 r. Maryja rozmawiała z dziećmi, przekazując im swoje przestrogi i uwagi. Objawiała się jako dobra Matka zatroskana o los swoich ziemskich dzieci, aby nikt z nich nie poszedł na potępienie, by nie zmarnowała się ani jedna kropla krwi Chrystusa, którą przelał za zbawienie ludzkości. Cały dzień mamy do dyspozycji, do zagospodarowania według własnego uznania i potrzeby serca. W praktyce oznaczało to spędzenie wielu godzin na modlitwie, zwłaszcza różańcowej. Każdy przedstawiał Panu Bogu, przez pośrednictwo Najświętszej Dziewicy Maryi, sprawy swoje osobiste, najbliższych, a także dotyczące Kościoła powszechnego.
Podczas sześciu widzeń, które trwały od 13 maja do 13 października 1917 r., Maryja przekazała swoje orędzie, posługując się w tym dziele jako pośrednikami stosunkowo małymi jeszcze dziećmi: Łucją, Hiacyntą i Franciszkiem. Można w zasadzie mówić o czterech prośbach fatimskiego orędzia.
Pierwsza dotyczy wynagradzania Panu Bogu i przepraszaniu Go za ludzkie grzechy. Kilkakrotnie Maryja podczas swoich objawień zabierała głos w tej sprawie. Niech ludzie już dłużej nie obrażają Boga grzechami, już i tak został bardzo obrażony (13.10). Maryja prosi dzieci: „Ofiarujcie się za grzeszników i mówcie często, zwłaszcza gdy będziecie ponosić ofiary: «O Jezu, czynię to z miłości do Ciebie, za nawrócenie grzeszników i za zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi»” (13.07). Wówczas w czasie tego widzenia Maryja rozłożyła ręce, z których promień światła przeniknął ziemię i dzieci ujrzały morze ognia, a w nim szatanów i straszliwie cierpiące dusze ludzkie. Ta wizja tak wpłynęła na dzieci i wstrząsnęła nimi, że jeszcze z większą gorliwością i poświęceniem zadawały sobie różne uczynki pokutne, żeby tylko jak najwięcej dusz ratować od kary ognia piekielnego. Ponadto Matka Boża im zapowiedziała na przyszłość: „Będziecie więc musieli wiele cierpieć, ale łaska Boża będzie waszą siłą (13.05). Módlcie się, módlcie się wiele, czyńcie ofiary za grzeszników, bo nie mają nikogo, kto by się za nich ofiarował i modlił” (19.08).
Druga prośba dotyczy ożywienia kultu Niepokalanego Serca Maryi. Zawiera się ona w słowach wypowiedzianych do Łucji przez Matkę Bożą 13 czerwca. „Jezus chce się posłużyć tobą, aby ludzie mnie poznali i pokochali. Chciałabym ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. (...) Moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która cię zaprowadzi do Boga”.
Trzecia prośba odnosi się aktu poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi i komunii wynagradzającej w pierwsze soboty miesiąca. „Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeżeli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy będą męczeni, a Ojciec Święty będzie miał wiele do cierpienia. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci Rosję, która się nawróci i przez pewien czas zapanuje pokój na świecie”.
Czwarta prośba to właściwie ciągłe wołanie o modlitwę różańcową. Praktycznie w każdym spotkaniu dzieci słyszały to wołanie o Różaniec, a szczególnie podczas ostatniego objawienia 13 października. „Jestem Matką Bożą Różańcową. Chcę (...) żebyście codziennie odmawiali Różaniec na cześć Matki Bożej Różańcowej”.
Wszystkie prośby Matki Najświętszej zawarte w orędziu fatimskim są dla czcicieli Maryi, zwłaszcza dla nas, którym została dana łaska być na tym miejscu i modlić się, bardzo aktualnym zadaniem. Poprzez fakt pobytu w Fatimie to zobowiązanie bardziej dotyczy nas osobiście, a równocześnie domaga się apostołowania wśród innych.
Zawierzajmy Maryi nasze dziś i jutro. Bierzmy w tym względzie przykład z Papieża Jana Pawła II, który cały oddał się do dyspozycji Maryi: „Cały twój”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.

Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Przebaczenie jest aktem, który rozcina więzy

2026-08-18 10:41

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Spór o mięso ofiarowane bożkom (eidōlothyta) był w Koryncie codziennością. Mięso z ofiar trafiało na targ i na uczty, a chrześcijanin co krok stawał przed pytaniem, czy wolno mu jeść. Paweł zaczyna od zdania, które przerasta okazję, z jakiej padło: „wiedza nadyma, miłość buduje”, po łacinie scientia inflat, caritas aedificat. Sam Apostoł przyznaje przecież rację „mocnym”. Bożek jest niczym, Bóg jest jeden, a pokarm sam z siebie nie przybliża ani nie oddala od Boga. Problem leży w tym, co człowiek z wiedzą robi. Czy używa jej jak muru, zza którego patrzy z góry, czy jak domu, do którego zaprasza słabszych.
CZYTAJ DALEJ

Rodziny modlą się do Ulmów, wiedzą, że można na nich liczyć

2026-09-10 14:02

[ TEMATY ]

rodziny

modlą się

Ulmowie

wiedzą

można na nich liczyć

Vatican Media

Rodzina Ulmów

Rodzina Ulmów

Błogosławieni Ulmowie są orędownikami przede wszystkim w sprawach rodzinnych. Świadczą o tym intencje, które pielgrzymi zostawiają w Markowej. Jest wśród nich wiele podziękowań za już otrzymane łaski – opowiada Vatican News ks. Roman Chowaniec, proboszcz parafii w Markowej. Podkreśla, że niektórzy pielgrzymi w sposób szczególny zawierzają się wstawiennictwu błogosławionych dzieci. Bo one były najbardziej niewinne, zginęły tylko dlatego, że ich rodzice udzielili schronienia zagrożonym Żydom.

Dziś mija trzecia rocznica beatyfikacji Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci. Grób polskich męczenników wciąż przyciąga wielu pielgrzymów. Przybywają zarówno indywidualnie, jak i w zorganizowanych grupach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję