Zasiadam do biurka komputerowego, by przeczytać Wasze listy. Ania na kartce wyrwanej z uczniowskiego zeszytu pisze: „To prawda, że kocham poezję. Nie mogłabym bez niej żyć. Jest jak stara, dobra przyjaciółka. W każdej chwili, dobrej czy złej, mogę do niej wrócić i nigdy mnie nie zawiedzie. Dlatego pewnie zawsze można znaleźć u mnie pod poduszką jakiś tomik (...). Jeszcze nigdy nie odważyłam się napisać wiersza”.
Aniu, a kogo tomik kładziesz ostatnio pod poduszkę? Z którym wierszem nie możesz się rozstać, nawet we śnie? I mnie się kiedyś zdarzyło, dzięki takiemu traktowaniu poezji, napisać naprawdę wyśniony, mój wymarzony wiersz. Dużo czytaj, uwrażliwiaj się na słowo. To jest najważniejsze. A potrzeba napisania wiersza musi sama przyjść, nic na siłę.
Agnieszka ma 22 lata, jest osobą niepełnosprawną z upośledzeniem umysłowym. Nie znam jej osobiście, znam ją tylko poprzez wiersze. To, co pisze, na pewno mówi coś o niej samej i ma wartość diagnostyczną dla jej opiekuna, wychowawcy, terapeuty czy lekarza. Dla mnie najważniejsze jest to, co te wiersze dają odbiorcy, czy coś mu komunikują i ofiarowują, czy pozwalają nawiązać kontakt i zaprosić do dialogu? Nie poprzez litościwe pochylenie się nad słabszą, bo niepełnosprawną osobą, ale na prawach partnerstwa w procesie tworzenia i odbioru sztuki. Ta twórczość daje świadectwo temu, że można patrzeć różnie i różnie widzieć, i dać tego wyraz poetycko interesujący. Agnieszka robi to z radością, odwagą i swobodą wyobraźni. Promieniująca z tych wierszy radość tworzenia jest zaraźliwa. I takiej radości z czytania i pisania wierszy życzę wszystkim korespondentom „Wierszowiska”. Przypominam adres do mnie: jerzy@hajduga.pl lub ks. Jerzy Hajduga CRL, pl. Kościelny 2, 66-530 Drezdenko.
Dwadzieścia pięć lat po atakach terrorystycznych, w których zginęło prawie 3000 osób w Nowym Jorku, Pensylwanii i Waszyngtonie, arcybiskup Ronald Hicks, metropolita Nowego Jorku wspomina wiarę, która pomogła ludziom przetrwać ten dzień, wskazuje miejsca upamiętniające rocznicę i podkreśla, że nawet w „naszych tragediach nigdy nie jesteśmy sami”.
„Każdy, z kim rozmawiałem, pamięta dokładnie, gdzie był 25 lat temu – mówi abp Hicks – Niezależnie od tego, czy pracowałeś, uczyłeś się, czy jeszcze się nie urodziłeś, wydarzenia tego dnia zmieniły świat”. Wskazuje, że to, co się stało, dotknęło tysięcy ludzi, których życie uległo gwałtownej zmianie.
Sąd Administracyjny w Strasburgu odrzucił próbę zablokowania 250 tys. euro przeznaczonych przez miasto Metz na organizację wizyty Leona XIV. Skarżące stowarzyszenia laickie kwestionowały m.in. wynajem gigantycznych telebimów, które będą transmitować również Mszę św. Sąd uznał jednak, że wydarzenie ma znaczenie międzynarodowe i przyniesie miastu istotne korzyści kulturalne i gospodarcze.
Postanowienie wydane 11 września przez sędziego Sądu Administracyjnego w Strasburgu dotyczyło wniosku o zawieszenie uchwały rady miejskiej Metz z 10 lipca. Miasto przeznaczyło w niej 250 tys. euro na przygotowanie wizyty papieża, która odbędzie się 28 września.
W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości
Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.
Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.