Zapisuje chwalebne karty historii Sosnowca i regionu jako budowniczy
i pierwszy proboszcz kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi
Panny. Wzniesienie okazałej świątyni, położonej w centralnej części
miasta to dzieło życia kapłana niespożytej energii i siły, mocnego
ducha i wielkiej wiary. Aby w ciągu trzech lat wybudować gigantycznych
rozmiarów kościół, trzeba było olbrzymich nakładów i wyobraźni. Z
tym jednak ks. Milbert nie miał kłopotów. Na płomienne słowa sosnowieckiego
duszpasterza zachęcające do podjęcia prac budowlanych, a także do
składania ofiar na szczytny cel nikt nie pozostawał obojętny. Cechował
go ogromny zapał w służbie Bożej. Nie było instytucji czy osoby prywatnej,
do których nie zwróciłby się z prośbą o pomoc, a gdy trzeba było
nawet żebrał. Ofiarność materialna i fizyczna była duża, skoro w
stosunkowo krótkim czasie kościół wyposażono w ołtarz, ambonę, ławki,
posadzkę, dzwony, a przede wszystkim w niezwykłą polichromię. Wybudował
także plebanię oraz założył cmentarz. Ks. Milbert obok materialnego
kościoła pracował także nad duchem wiernych. Pomagały mu w tym założone
bractwa kościelne: Arcybractwo Różańcowe, Straż Honorowa Serca Jezusowego,
Chrześcijańskie Stowarzyszenie Robotników. Na zakończenie dzieła
budowy świątyni urządził misje parafialne, bowiem nowy kościół wymagał
odnowionych serc i sumień.
W sobotę po uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa obchodzimy wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny.
To serce tak czyste, tak piękne i dobre, dzieło i radość Trójcy Przenajświętszej. Ojciec znajduje upodobanie w oglądaniu Serca Przenajświętszej Panny Maryi jako arcydzieła swej ręki. Serce Maryi jest dla nas tak
czułe, że serca wszystkich matek są przy nim jak sopel lodu. (z Myśli św. Jana Vianney´a - proboszcza z Ars)
Czas mija, zmieniają się pokolenia, odchodzą świadkowie historii, a jednak sprawa zabójstwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki nadal budzi emocje i prowokuje pytania. Wydawać by się mogło, że po ponad czterech dekadach od tej zbrodni znamy już wszystkie najważniejsze fakty. A przynajmniej powinniśmy.
Tymczasem lektura opublikowanego na portalu Niedziela.pl [https://www.niedziela.pl/artykul/124973/Tajna-akcja-wydobycia-z-Wisly-zwlok-ks-Popieluszki] wywiadu z Piotrem Laudańskim, byłym płetwonurkiem jednostki antyterrorystycznej MO, każe spojrzeć na tę historię jeszcze raz.
Francuzka Małgorzata Maria Alacoque, piękna, pełna życia córka królewskiego sędziego i notariusza, jako niespełna 24-letnia dziewczyna w 1671 roku wstąpiła do klasztoru sióstr Wizytek w Parayle-Monial. Wkrótce cały świat miał poznać niezwykłe objawienia, jakich doznawała w klasztornej kaplicy podczas adoracji Najświętszego Sakramentu lub po przyjęciu Komunii Świętej. Wizytka i wizjonerka z Paray-le-Monial jest dziś znana jako najważniejsza spośród wszystkich krzewicieli kultu Serca Jezusowego. To właśnie przed nią Pan Jezus odsłonił najskrytsze tajemnice swego Serca.
Podczas pierwszego z serii czterech wielkich objawień, które miało miejsce 27 grudnia 1673 roku, kiedy Kościół wspomina św. Jana Ewangelistę, s. Alacoque poznała miłość Najświętszego Serca Jezusowego do ludzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.