Reklama

Ruszyła już Wielkopostna Zdrapka 2019

2019-02-13 19:18

mip (ZW/KAI) / Warszawa

zdrapkawielkopostna.pl

W środę zainaugurowano tegoroczną Zdrapkę Wielkopostną. Wraz z organizatorami - Wspólnotą Życia Chrześcijańskiego paczkę tego dnia rozpakowali m.in. Trójca do Pary, Moc w słabości, Bliźniaczki Laskowskie, Weronika Zaguła, Szkoła Podstawowa nr 4 im. św. Jana Pawła II, portal Deon.pl i wiele innych osób i instytucji. To oni przekonywali od dłuższego czasu do uczestnictwa w zdrapywanych rekolekcjach.

Każdego dnia na karcie zdrapki uczestnicy będą odkrywać zadanie związane z postem, jałmużną lub modlitwą. W pakiecie znalazło się sporo nowości. Sama zdrapka jest koloru fioletowego i rozpala swoim wizerunkiem. Hasłu “Każdego dnia żyj w mocy Bożego Ducha” towarzyszą słowa Ewangelii wg św. Mateusza “Cieszcie się i radujcie albowiem Wasza nagroda wielka jest w niebie” umieszczone na obrazku płonącego ognia, symbolu Ducha Świętego, któremu mamy się poddawać przez cały Wielki Post.

- W tym roku rusza nowa formuła: OPEN SOURCE – chcemy, aby idea zdrapki pojawiła się wszędzie. Zapraszamy wszystkie media, społeczności, blogerów do publikowania zadań i swoich wielkopostnych challengy pod patronatem Zdrapki Wielkopostnej - podkreśla Szymon Gajewski, rzecznik zdrapki.

Zdrapka w formie „tradycyjnej” rusza w Środę Popielcową, 6 marca, ostatnim dniem będzie Poniedziałek Wielkanocny, 22 kwietnia. Premiera wizerunku zdrapki odbyła się 13 lutego. Zdrapka Wielkopostna to sprawdzone narzędzie pomocne w przeżywaniu Wielkiego Postu, szczególnie dla tych, którym Post zazwyczaj umyka pośród codziennych obowiązków.

Reklama

zdrapkawielkopostna.pl

Zdrapka Wielkopostna to 40 ćwiczeń dla ducha i ciała przeznaczonych na Wielki Post, umieszczonych na papierowej planszy zakrytej zdrapką. Każdego dnia zdrapujemy pole, na którym jest zadanie związane z trzema filarami Wielkiego Postu – postem, jałmużną i modlitwą. Pomocą w realizowaniu danego zadania są materiały umieszczane na stronie www.zdrapkawielkopostna.pl, dostępne również na Facebooku i kanale YouTube.

- Zdrapka jest przede wszystkim narzędziem duchowym pomocnym w zmianie własnego życia, porządkowaniu relacji z Bogiem i z ludźmi. Wyzwala energię do podjęcia działania i dokonania zmiany w życiu. Pomysł na Zdrapkę jest prosty, a jej działanie niezwykle wciągające, o czym świadczy rosnąca liczba użytkowników w Polsce i na świecie - wyjaśnia Grajewski.

Organizatorem akcji jest polska Wspólnota Życia Chrześcijańskiego (WŻCh), czyli świeckie, światowe stowarzyszenie katolickie, inspirowane duchowością św. Ignacego z Loyoli.

Zdrapka została przeniesiona na grunt polski z Irlandii. Od pierwszej edycji w 2015 roku, która miała kilkuset uczestników, akcja zyskuje na popularności. W roku 2018 dotarła już do setek tysięcy osób w Polsce i poza granicami kraju: w Stanach Zjednoczonych, Skandynawii, Australii, Syberii, Afganistanie i Kazachstanie. Wersja polska rozprzestrzenia się na całą Europę, wszędzie tam, gdzie obecni są Polacy. W Wielkim Poście 2019 z inspiracji polskiej WŻCh ruszą pierwsze edycje Zdrapki w Hongkongu, Makau i na Tajwanie. Globalny projekt przyjął nazwę OGINI.org, jest to anagram hiszpańskiej formy imienia św. Ignacego.

Źródło Zdrapki Wielkopostnej tkwi w Ćwiczeniach Duchowych św. Ignacego, który uczy w nich odkrywania Boga we wszystkich rzeczach.

Celem nadrzędnym Zdrapki jest odkrycie przez uczestnika bliskości Boga, który kocha za nic, i odpowiedź na Jego miłość. Cele kolejne to pomoc chrześcijanom w przeżyciu Wielkiego Postu w refleksji, większym zrozumieniu własnej wiary i uświadomieniu, że chrześcijaństwo można świadomie praktykować w codziennym zabieganiu. Zaletą akcji jest swoiste prowadzenie uczestników przez każdy dzień Postu, aż do Świąt Wielkanocnych. Dlatego organizatorzy chcą dotrzeć również do osób, które nie mają pomysłu na przeżycie Postu.

Tagi:
Wielki Post zdrapka wielkopostna

Reklama

Dodrap się do siebie, dodrap się do Boga

2019-02-27 11:01

Szymon Gajewski
Edycja toruńska 9/2019, str. I

W Środę Popielcową rusza kolejna, tym razem światowa edycja Zdrapki Wielkopostnej. Z inspiracji polskiej Wspólnoty Życia Chrześcijańskiego w tym roku ruszą pierwsze edycje Zdrapki w Hongkongu, Makau i na Tajwanie. Modlić się nią będą chrześcijanie w języku nie tylko polskim, lecz także chińskim i mandaryńskim. Zdrapka jest przeznaczona dla wszystkich, niezależnie od wieku, stanu i sytuacji życiowej

Archiwum WŻCh
Koordynatorem projektu jest toruńska Wspólnota Życia Chrześcijańskiego

Szymon Gajewski: – Od kilku lat w Polsce rozkwita nowa forma przeżywania Wielkiego Postu. Mowa o Zdrapce Wielkopostnej.

Anna Maćkowska: – Tak, od 2015 r. mamy w Polsce nowe, możemy powiedzieć, że innowacyjne narzędzie pomocne w przeżywaniu Wielkiego Postu. Zdrapka, czyli kalendarz wielkopostny, została pożyczona od Irlandczyków i zadomowiła się chyba już na stałe nie tylko nad Wisłą, ale wśród Polonii, czyli od USA po Kazachstan. W tym roku rusza piąta edycja. Cieszymy się, bo również w tym roku rusza pierwsza edycja Zdrapki w Azji! Światowa premiera odbyła się 3 lutego.

– Z Irlandii do Polski, z Polski do Azji? Jak to się stało?

– Organizatorem całej akcji jest Wspólnota Życia Chrześcijańskiego. Jesteśmy światową wspólnotą działającą na zasadach stowarzyszenia. Wspólnotę światową tworzą wspólnoty krajowe, a przedstawiciele wspólnot krajowych co 4 lata spotykają się na zgromadzeniu światowym. Ostatnie odbyło się latem 2018 r. w Buenos Aires i tam przedstawiciele wspólnoty polskiej przedstawili nasze działania, m.in. Zdrapkę Wielkopostną, która wzbudziła duże zainteresowanie. Wspólnota z Hongkongu postanowiła we współpracy ze wspólnotą polską utworzyć wersję azjatycką, więc w tym roku wspólnie z nami na modlitwie jednoczyć się będą także chrześcijanie w Makau i na Tajwanie. A Bóg będzie słuchał modlitw po polsku, chińsku i mandaryńsku. Światowa inicjatywa przyjęła nazwę OGINI.org.

– Która oznacza…

– Oznacza św. Ignacego. Ogini to anagram hiszpańskiej formy imienia Ignacego – Inigo.

– Zdrapka ma niesamowity rozmach, macie poczucie, że to dzieło Boże?

– Wyłącznie Boże, tylko przy ludzkich siłach nie byłoby możliwe zgromadzenie pół miliona osób na indywidualnych rekolekcjach.

– Czym dokładnie jest zdrapka?

– Zdrapka to plansza z zakrytymi zadaniami na każdy dzień Wielkiego Postu, począwszy od Środy Popielcowej, a na Poniedziałku Wielkanocnym skończywszy. Każdego dnia zdrapujemy kółeczko, odkrywamy zadanie, które związane jest z postem, modlitwą lub jałmużną. Na stronie głównej zdrapki www.zdrapkawielkopostna.pl codziennie prezentowane są komentarze znanych i cenionych gości, którzy mówią, czym dla nich jest dane zadanie, jak je rozumieją. I tym dokładnie jest zdrapka w sensie dosłownym: plansza i zadania. Natomiast jej prawdziwa siła pochodzi ze źródła, czyli z Ćwiczeń Duchowych św. Ignacego Loyoli. Z nich właśnie wyrasta zdrapka. Każde zadanie ma nas przybliżać do Boga, a bliskość Boga pozwala inaczej patrzeć na ludzi, nasze aktywności, na rzeczy. Stosujemy tu pierwszą zasadę Ćwiczeń – człowiek jest stworzony, by Boga czcić i Jemu służyć, a wszystko inne, co jest stworzone, ma mu w tym pomagać. Jedne rzeczy lub nasze aktywności nam pomagają, inne nam przeszkadzają. Zdrapka pomaga nam w konkretnych zadaniach uwielbiać Boga.

– Jak wygląda to w szczegółach? Możemy podać jakiś przykład?

– Oczywiście. Na przykład jednym z zadań z poprzedniej edycji był post multimedialny, w to miejsce mieliśmy poświęcić czas bliskim. Komentarz zdrapkowy dostępny na naszej stronie dotyczył wyciszenia naszych zmysłów, szczególnie oczu i języka. Już mamy dwie podpowiedzi, jak w dobry sposób wykorzystać dany dzień. Ale jesteśmy przecież każdy w innej sytuacji życiowej, rodzinnej, niektórzy są samotni. I teraz jest zadanie dla nas już bardzo konkretne. Stajemy przed Panem i mówimy: „Mogę wyłączyć wszystkie multimedia, ale jak mam spędzić czas z bliskimi? Jak mówić, żeby nieść Twoje słowa, albo co przemilczeć, jeżeli mamy trudniejszą relację”. Mamy wskazówkę z Bożego narzędzia, czyli zdrapki, mamy naszą indywidualną rozmowę z Jezusem, mamy omodloną jakość spotkania z bliskimi. A dodatkowo niektórzy cały dzień walczą z pokusą wejścia na ulubione strony, ulubione portale i za każdym razem, kiedy się opierają, myślą jednak o tym, że dla Jezusa ponoszą to wyrzeczenie. Zaletą zdrapki jest to swoiste prowadzenie uczestników przez każdy dzień postu, z równoczesnym indywidualnym pogłębieniem wiedzy o sobie, relacjach do Boga, do ludzi.

– Możemy powiedzieć, że serce zdrapki bije w Toruniu?

– Serce zdrapki bije w sercach rekolektantów. Koordynowaniem prac rzeczywiście zajmuje się toruńska Wspólnota Życia Chrześcijańskiego. Tutaj trwają wielomiesięczne prace nad przygotowaniem zadań, planszy, zaproszeniem do współpracy komentatorów. Ale zdrapka to wiele osób w wielu miejscach kraju.

– Gdzie można zaopatrzyć się w zdrapkę?

– Przede wszystkim przez stronę www.zdrapkawielkopstna.pl, przesyłka dochodzi w ciągu kilku dni. Proponujemy różne pakiety, mniejsze dla rodzin, większe dla wspólnot, szkół, jeszcze większe dla parafii. Zachęcamy do wspólnego zdrapywania wszystkich, którzy chcą przeżyć Wielki Post jako naprawdę wielki. Wszystkich, którzy nie mają pomysłu na postanowienia i może nawet nie lubią postanowień, zapewniamy, że ze zdrapką je polubią. Zapraszamy też tych, którzy mają energię i zapał do pogłębiania życia duchowego. Zapraszamy wszystkich do wspólnego „dodrapywania” się do własnego serca, bo tam czeka na nas nasz Pan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzeba jasno powiedzieć: Dość!

2019-07-16 11:47

Z abp. Stanisławem Gądeckim rozmawiał Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 10-13

Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Ale Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny – mówi abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w rozmowie z Arturem Stelmasiakiem

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

ARTUR STELMASIAK: – Napisał Ksiądz Arcybiskup bardzo mocny list w obronie wartości religijnych. Oczywistych powodów jest wiele, ale czy było jakieś szczególne wydarzenie, które przechyliło szalę goryczy, by zająć stanowisko w tej sprawie?

ABP STANISŁAW GĄDECKI: – Od dłuższego czasu mamy do czynienia z niezwykle intensywną dyskusją społeczną, której przedmiotem jest Kościół. Pojawia się wiele głosów nieprzychylnych, a nawet wrogich, wobec Kościoła i wartości religijnych. W ostatnich tygodniach miały jednak miejsce akty jawnej profanacji największych świętości, wobec których trzeba zdecydowanie zaprotestować. Mam tu na myśli przede wszystkim profanację jasnogórskiego wizerunku Matki Bożej, jak również akty bluźnierstwa, do których dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Inicjatywy te cechują się swego rodzaju przewrotnością, bo pretekstem do ich organizowania jest rzekomo promocja większej tolerancji w społeczeństwie, tymczasem – o czym wspominałem w liście – stają się one miejscem jawnej nietolerancji, obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii Eucharystii, oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych. Do tego należy dodać napaści na świątynie i fizyczne ataki na księży. W ostatnim czasie zaistniało w społeczeństwie naprawdę wiele zła, które dotyka wspólnotę Kościoła i wprost uderza w Boga i Matkę Najświętszą. I w tym momencie trzeba jasno powiedzieć: „Dość!”.

– Pamiętam czasy, gdy Ksiądz Arcybiskup pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego KEP, a przez media przetoczyła się fala nagonki na Kościół ws. lustracji. Teraz jako przewodniczący musi się Ksiądz Arcybiskup zmagać z falą krytyki ws. rozliczeń nadużyć seksualnych. Czy teraz KEP jest w trudniejszej sytuacji niż 10 lat temu?

– Trzeba wyraźnie rozgraniczyć: czym innym jest – jak pan redaktor to ujął – medialna nagonka antykościelna, a czym innym – dążenie do prawdy i zmaganie ze złem. Bardzo nam zależy na dojściu do prawdy i wewnętrznym oczyszczeniu Kościoła. Tak było przed dekadą, kiedy podejmowaliśmy konkretne działania umożliwiające przeprowadzenie lustracji w Kościele, tak jest i teraz. Trudno w naszym społeczeństwie znaleźć drugie takie środowisko, które podjęło aż tyle przedsięwzięć, inicjatyw i rozwiązań mających na celu rozliczenie przeszłości i prewencję na przyszłość. Zależy nam bowiem na naprawieniu krzywd wobec osób zranionych grzechem ludzi Kościoła. Zależy nam na dobru dzieci i młodzieży oraz na tym, aby Kościół był środowiskiem bezpiecznym i transparentnym.
Trudność dzisiejszej sytuacji polega na tym, że kwestia pedofilii stała się – już nie tylko w Polsce, ale niemal na całym świecie – dającym się łatwo wykorzystać tematem do ataków na Kościół, które mają na celu odebranie mu wiarygodności moralnej. Kościół jest bowiem ostatnim głosem w społeczeństwie, który nie idzie na kompromis ze współczesnymi prądami demoralizującymi, ale nie boi się mówić, że życie szczęśliwe to życie, w którym człowiek stawia sobie jasne wymagania. Siły libertyńskie chciałyby z pewnością ten głos uciszyć i wyeliminować.

– Ksiądz Arcybiskup wymienia w liście marsze środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów, które w nazwie mają tolerancję, a tak naprawdę ich uczestnicy pogardzają chrześcijaństwem. A może Kościół powinien nawiązać dialog ze środowiskami LGBT i iść do nich z Dobrą Nowiną?

– Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Prawdą jest też to, że Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim, i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny. Także osoby przynależące do wspomnianych środowisk mają to prawo. Dla nas osoby te nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia. W imię wierności naszemu Zbawicielowi i w imię miłości do naszych sióstr i braci musimy jednak głosić całą Ewangelię – nie unikając wymagań, które ona niesie, i nie przestając nazywać śmiertelnym grzechem tego, co nim w istocie jest. Gdybyśmy tak nie czynili, okradalibyśmy naszych bliźnich z prawdy, która także im się należy.


Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 29/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy członek Papieskiej Akademii Nauk

2019-07-22 20:36

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Papież Franciszek mianował nowego członka Papieskiej Akademii Nauk. Został nim urodzony w Rumunii niemiecki naukowiec Stefan Walter Hell, laureat Nagrody Nobla.

Krzysztof Hawro

Nowy członek Papieskiej Akademii Nauk doktoryzował się z fizyki na uniwersytecie w Heidelbergu. Następnie pracował w Turku w Finlandii oraz w Oxfordzie w Wielkiej Brytanii. Od 2002 r. jest dyrektorem Instytutu Maxa Plancka w Getyndze, a od 2017 także w Heidelbergu. W 2014 r. wraz z dwoma innymi uczonymi otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie chemii za rozwój mikroskopii fluorescencyjnej.

Stefan Walter Hell ma 57 lat, jest żonaty i ma czworo dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem