Reklama

On tylko zmienił miejsce

Niedziela legnicka 16/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był wśród nas, pośród żywych
Już Go nie ma. Odszedł...
Biją dzwony. Na ulicach ruch zamarł,
Wypełniają się kościoły.
Ludzie się tłoczą. Czują pustkę ogromną,
Szukają jedności. W modlitwie się łączą.
Wielu nie dopuszcza myśli, nie dowierza.
A jednak...! Nie ma Go pośród żywych.
Odszedł...! Nie ma naszego Papieża.
Nie ma naszego Rodaka.
Nie ma tego, który pielęgnował dobro,
Który narody bratał.
Odszedł... Historyczna chwila.
Ogromny smutek, żałoba.
Przybite, zamyślone twarze.
Zapłakane oczy. W rękach różaniec,
Czuwanie w nocy.
Modlitwa do Ciebie, Matko,
Którą szczególnie ukochał,
Której zaufał, której życie oddał w opiekę.
On, wierny sługa Boga, Twój i ludu całego.
Odszedł... na oczach świata.
Odszedł do domu Ojca, Twojego Syna,
A Pana naszego.
Niepewność, niedowierzanie.
Boli serce, zbyt świeża rana.
Boże! Czy to już był ten czas, ta pora?
Czy musiał odejść? Właśnie On!
Wielki człowiek. Nie tylko nas,
Jego rodaków podpora.
Odszedł ten, który podobnie jak Ty, Boże
Umiłował świat cały. Jego piękno, ludzi.
Ten, który dopóki była iskierka nadziei
Do końca się trudził. Nie ustawał w drodze,
A to wszystko z miłości do ludzi i do Ciebie, Boże.
Szedł drogą prostą, dźwigając swój krzyż w pokorze.
Wszystko dla Twojej chwały, Panie.
Czym dla nas ma być Jego odejście?
Czym to przesłanie?
Jaki świat będzie bez Niego? Co teraz?
Co z nami się stanie?
Refleksja... Chwila skupienia,
Próbuję myśli pozbierać.
On żyje! - słyszę głos w sercu.
On... zmienił tylko miejsce, zmienił mieszkanie.
Dlaczego tylko już teraz?
Dlaczego, taka była Twoja wola, Panie?
Wybacz, Boże! Chyba nie na miejscu pytanie.
Ale... kto teraz? Kto nas poprowadzi?
Kto da przykład, kto doradzi?
Kto w trudnych chwilach wesprze?
Kto powie dobre słowo, kto się uśmiechnie?
Kto przytuli, zrobi gest wymowny?
Kto, Boże? Kto?
Kto...? Dziwne pytanie! Znów głos w sercu słyszę.
On przecież żyje!
Już wiem! Gdy się wyciszę - usłyszę.
Wycisz się i Ty, wsłuchaj się w głos serca swojego
On tam jest i pozostanie na długo,
Jeżeli Ty sam zechcesz tego.
Wycisz się, a usłyszysz Jego słowa, przesłanie Jego,
A może usłyszysz jeszcze kogoś.
Kogoś ważniejszego. Kogoś, kto dał Mu życie,
A teraz wezwał do domu swojego.
Wiesz o kim myślę? Wiesz, kogo usłyszysz?
Naszego Pana. Boga samego.
Nie smuć się więc! Odszedł, ale nadal czuwa,
A Ty..., żyj tak by owocowała Jego nauka.
Naśladuj Go, czyń podobnie.
Rób wszystko, aby Twoja droga do Boga
Nie była zbyt kręta i długa.

3 kwietnia 2005 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolejna rocznica objawień Matki Bożej w Rzymie

2026-01-20 16:36

Włodzimierz Rędzioch

20 stycznia 1842 r. Madonna objawiła się francuskiemu Żydowi kościele św. Andrzeja delle Fratte

Spośród 15 objawień Matki Bożej uznanych oficjalnie przez Kościół jedno miało miejsce w Rzymie. Dokładnie 20 stycznia 1842 r., czyli 184 lat temu, w rzymskim kościele św. Andrzeja delle Fratte, bazylice, którą opiekują się bracia najmniejsi św. Franciszka z Paoli, Matka Boża ukazała się Żydowi Alfonsowi Ratisbonne’owi.
CZYTAJ DALEJ

Co Jan Paweł II mówił o św. Augustynie?

2026-01-20 09:04

[ TEMATY ]

św. Augustyn

św. Jan Paweł II

biskup Hippony

Vatican Media

Papież Jan Paweł II o św. Augustynie

Papież Jan Paweł II o św. Augustynie

Nie da się zrozumieć pontyfikatu Leona XIV bez św. Augustyna. Biskup Hippony to duchowy i teologiczny punkt odniesienia dla obecnego papieża, który wywodzi się z zakonu augustianów. Aby przybliżyć myśl i postać tego wielkiego Ojca Kościoła przytaczamy archiwalne nagranie przemówienia, jakie na temat św. Augustyna wygłosił w 1986 r. św. Jan Paweł II na Papieskim Instytucie Patrystycznym w Rzymie.

Jan Paweł II odwiedził Papieski Instytut Patrystyczny Augustinianum 17 września 1986 r. Kilka tygodni wcześniej ogłosił List Apostolski Augustinum Hipponensem z okazji 1600-lecia nawrócenia św. Augustyna.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję