Zebra z klasą jest filmem przeznaczonym dla dzieci, który z przyjemnością obejrzą zapewne również rodzice. Autorzy nawiązują do głośnego przed kilku laty utworu Świnka z klasą, w którym sympatyczna świnka występowała jako pies pilnujący owiec.
W nowym filmie mała zebra zostaje zgubiona przez wędrownych cyrkowców. Następnie przygarnia ją właściciel farmy, były trener jeździecki, który mieszka z uroczą nastoletnią córką. Na farmie żyje mnóstwo rozmaitych stworzeń, jak koza, kogut, pelikan, kucyk, komputerowo stworzone muchy, itd. Zwierzęta mówią tu, jak bywa w bajkach, ludzkimi głosami. Są partnerami ludzi, podobnie jak w utworach Disneya. W pobliżu farmy znajduje się stadnina koni i tor wyścigowy. Ponieważ zebra zapragnęła być lepsza od koni, to chce uczestniczyć w wyścigach.
Oczywiście wszystko można tu przewidzieć, wynik wielkiego wyścigu okaże się zgodny z naszymi przewidywaniami. Dobre intencje zostaną nagrodzone, zaś zarozumiałość ukarana. Wartości dydaktyczne - uczenie szacunku do wszystkich stworzeń - są tu oczywiste, szkoda tylko, że autorzy posłużyli się w kilku miejscach modnymi dziś dowcipami w złym guście. Psuje to nieco smak całości.
Zebra z klasą świadczy o tym, jak wielkie problemy mają dziś twórcy filmów dla dzieci i całych rodzin. Powinni zachowywać formę, styl i język przystępny dla młodych odbiorców, często jednak zdarza się, że przekraczają granice dobrego smaku w pogoni za efektami.
Polska wersja językowa została zrealizowana bardzo starannie, z udziałem znanych aktorów.
Czy każde ostrzeżenie pomaga? Można przecież mieć rację, a jednocześnie przegrać człowieka. Posłuchajcie historii chłopca, który rzucił swój wymarzony rower pod koła autobusu. Zrobił to, ponieważ wiedział, że za chwilę pojazd może runąć z zerwanego mostu. Stracił coś bardzo cennego, ale ocalił ludzi. Właśnie tak wygląda postawa stróża, o której Bóg mówi do proroka Ezechiela.
W rozważaniu przywołuję tragedię miasta, które zlekceważyło nadchodzące niebezpieczeństwo. Opowiem też o pozornie dobrej uwadze wypowiedzianej podczas rodzinnej uroczystości, która zraniła ludzi i zepsuła całe spotkanie. Te historie pokazują, że nie wystarczy wiedzieć, co powiedzieć. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak, kiedy i z jaką miłością to zrobić. Można mieć rację i jednocześnie przegrać człowieka. Miłość nie milczy, gdy widzi przepaść, ale mówi tak, by człowiek chciał zawrócić.
O. Michał Czartoryski wpisuje się do Księgi Pamiątkowej Żywego Różańca w Będzinie
6 września 1944 r. Niemcy zamordowali 11 pacjentów szpitala
powstańczego przy ul. Smulikowskiego na Powiślu. Wraz z nimi zginął
ich kapelan o. Michał Czartoryski OP, jeden ze 108 beatyfikowanych męczenników II
wojny światowej.
Bł. Michał Czartoryski urodził się w 1897 r. Do zakonu
wstąpił w wieku dojrzałym, mając za sobą studia i pracę w akademickich
organizacjach. Od początku był oczarowany swoim dominikańskim powołaniem.
Po wybuchu wojny coraz częściej przy różnych okazjach mówił o śmierci
i męczeństwie. Podkreślał, że do męczeństwa należy się przygotować.
Do takiego świadectwa dla Chrystusa dojrzewał i wiedziony zamysłem
Bożym chyba taką właśnie śmierć dla siebie przeczuwał.
343 lata po Wiktorii Wiedeńskiej na Kahlenbergu ponownie zabrzmiało „Deus vicit” - Bóg zwyciężył. W Polskim Sanktuarium Narodowym nad Wiedniem modlili się Polacy, Austriacy i przedstawiciele wielu krajów Europy Środkowej. Obecna była Pierwsza Dama Marta Nawrocka. „Tu zostało obronione nie tylko chrześcijaństwo, ale również DNA kultury europejskiej” - mówi Vatican News ks. Roman Krekora CR, rektor sanktuarium.
Uroczystości upamiętniające zwycięstwo wojsk Jana III Sobieskiego zgromadziły na Kahlenbergu przedstawicieli Kościoła, władz państwowych, dyplomatów, wojskowych oraz licznych pielgrzymów. Wśród hierarchów byli abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski obrządku łacińskiego, oraz bp Wiesław Lechowicz, biskup polowy Wojska Polskiego. Honorowym gościem była małżonka prezydenta RP Marta Nawrocka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.