Wielkanoc to najstarsze święto, ustanowione w początkach II wieku. Jednym z symboli tego święta jest jajko. Malowanie jajek to bardzo stary zwyczaj, o którym wspominają już Owidiusz i Pliniusz, ale według rękopisu z X wieku tradycję tę zapoczątkowała św. Maria Magdalena. Zwyczaj malowania pisanek przetrwał do dziś.
Cztery lata temu ks. Piotr Kosmala, duszpasterz osób niepełnosprawnych, zaprosił artystów plastyków, malarzy, grafików, jubilerów, aby jajo strusie zamienili w pisankę zgodnie z własnym stylem graficznym czy malarskim. Odzew artystów był większy niż się spodziewano. To, co mogliśmy oglądać przez 4 lata w Galerii Festiwalowej, to prawdziwe dzieła sztuki. Niektórzy z artystów biorą udział w akcji od początku, inni dołączają się każdego roku ze swoimi artystycznymi pisankami. Tygodnie pracy, które poświęcają na ozdobienie jaj paciorkami, srebrem, farbami, przynoszą wspaniałe efekty. Wystawę, na której prezentowane są te nietypowe dzieła sztuki, odwiedzają setki łodzian, a wśród nich wielu kolekcjonerów.
Wszystkie pisanki są licytowane na aukcji, a dochód uzyskany ze sprzedaży jest przekazany na zorganizowanie wakacji dla niepełnosprawnych dzieci i młodzieży. W akcji biorą udział artyści bardzo znani i początkujący. Wszyscy oni rozumieją potrzeby drugiego człowieka. Umieją podzielić się tym, co zostało im podarowane od Boga. To, co ofiarują dzieciom i młodzieży niepełnosprawnej, to wspaniały dar serca.
Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.
Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
13 stycznia emerytowany metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz odprawił Mszę św. w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żołudku (Dekanat Szczuczyn, diecezja grodzieńska) w intencji śp. ks. prałata Piotra Bartoszewicza w 35. rocznicę jego odejścia z tego świata - informuje archidiecezja mińsko-mohylewska.
W homilii abp Kondrusiewicz przypomniał sylwetkę kapłana, który pełnił swą posługę między innymi w jego rodzinnej parafii w Odelsku na Grodzieńszczyźnie. Zaznaczył, że ks. Bartoszewicz był ofiarnym pasterzem w czasach wojującego ateizmu, a także jego duchowym ojcem.
Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.
Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.