Reklama

Wielki Tydzień

Niedziela rzeszowska 12/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiosenne blaski
Strumienie łaski
Płyną z Grobu pustego
Wyjdź im naprzeciw i otwórz serce
Spotkasz Zmartwychwstałego

Zima ma swoje śniegowe uroki, lecz my już tęsknimy za wiosną, słońcem, ciepłem, zielenią i kwiatami. Wiosna przychodzi zwykle z Wielkanocą, przynosząc Zmartwychwstanie w liturgii Kościoła, w przyrodzie i w duszach ludzkich. To największe święto Kościoła bierze swój początek z cudu Zmartwychwstania Chrystusa, który zwyciężył śmierć, piekło i szatana. W Święta Wielkanocne wplotły się piękne zwyczaje i obrzędy wpisane w polską tradycję.
Wielki Czwartek - pokorna Miłość Wieczernika, gdzie Jezus dał nam sakrament Eucharystii - Chleb Życia i kapłaństwo, za które dziękujemy Bogu i powołanym.
Wielki Piątek - cisza śmierci Jezusa. Boleść Matki i Grób bogaty tradycją piękna i czuwania na modlitwie klęcząc przy ucałowaniu Krzyża, na którym dokonało się zbawienie świata.
Wielka Sobota - woda życia na pokropienie pól i domów oraz święcenie pokarmów: baranka - symbolu żyjącego Chrystusa; jajek - w których zamknięte jest życie; soli - co daje smak i kwiatów mówiących o życiu, co rozkwitło pod tchnieniem Miłości i słońca łaski oczyszczającej nas w sakramencie pojednania.
Wielka Niedziela - radosne dzwony Rezurekcji mówiące światu, że Zmartwychwstanie to największy cud, nadzieja naszego zmartwychwstania i życia w chwale, ofiarowanego nam przez Mękę i Śmierć Pana Jezusa.
Poniedziałek Wielkanocny - odwiedzanie zmarłych na cmentarzu i wędrowanie do rodziny na wzór uczniów idących do Emaus. Śmigus - oblewanie wodą na pamiątkę Wielkiej Nocy Paschalnej - przejścia przez Morze Czerwone oraz dla wzrostu duchowego, który nie ma granicy, i stawania przed Panem wśród wiosennej radości wielkanocnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej: Polska jest dla Watykanu ważnym partnerem

2026-09-24 07:14

[ TEMATY ]

Adam Kwiatkowski

prezydent.pl

Adam Kwiatkowski

Adam Kwiatkowski

O projektach, realizowanych wspólnie z polskimi i międzynarodowymi partnerami, miejscu Polski pośród państw mających swoje stałe przedstawicielstwa przy Watykanie i znaczeniu relacji dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską mówi w rozmowie z KAI Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej i Suwerennym Zakonie Maltańskim Adam Kwiatkowski.

O. Stanisław Tasiemski OP: Panie Ambasadorze, wkrótce zakończy Pan swoją czteroletnią misję dyplomatyczną jako przedstawiciel Polski przy Stolicy Apostolskiej. Jak podsumowałby Pan ten czas?
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie pożegnanie ks. Wojciecha Draba. Najpierw Wałbrzych, następnie rodzinne Kąty Wrocławskie

2026-09-24 20:46

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Kąty Wrocławskie

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Zmarły tragicznie ks. kan. Wojciech Drab zostanie pożegnany najpierw w Wałbrzychu, gdzie był proboszczem parafii św. Barbary, a następnie w rodzinnych Kątach Wrocławskich. Uroczystości odbędą się 30 września i 1 października.

Msza św. żałobna zostanie odprawiona w środę 30 września o godz. 18.00 w kościele św. Barbary w Wałbrzychu. Następnego dnia, w czwartek 1 października o godz. 12.00, rozpocznie się Msza św. pogrzebowa w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w rodzinnych Kątach Wrocławskich.  Po Eucharystii ciało kapłana zostanie odprowadzone na miejscowy cmentarz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję