Reklama

Eucharystia - Cud nad cudami

Niedziela przemyska 7/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Było to przed Świętem Paschy, «Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował» (J 13, 1), przy Ostatniej Wieczerzy, siedząc przy stole z Apostołami Swoimi, spożywszy baranka wielkanocnego i umywszy Apostołom nogi, wziął chleb w święte i niepokalane ręce Swoje, wzniósł oczy w niebo do Ojca Swego, w wieczerniku nastało uroczyste milczenie; Apostołowie poznali, że zbliża się chwila wielka, pełnią się proroctwa, ten chleb błogosławił, łamał i dawał Apostołom Swoim mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało Moje». Potem wziął w ręce kielich z winem, znów wzniósł oczy w niebo do Ojca swego, kielich pobłogosławił i rzekł do Apostołów: «Bierzcie i pijcie: to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów» (Mt 26,28).
Co się tu stało? Pan Jezus bierze chleb, a mówi: «to jest Ciało Moje», bierze w ręce kielich z winem, i mówi: «to jest Krew Moja»! Co się stało? Pan Jezus wszechmocnym słowem swoim zamienił chleb i wino w swoje Ciało i Krew złączone ze swą duszą i swym Bóstwem, zamienił w Siebie samego i Ten, który na początku rozkazał i stało się niebo, rozkazał i stała się ziemia, rozkazał i stały się morza, rozkazał i stało się wszystko stworzenie; Ten teraz wcielony rozkazał, a chleb i wino przemieniły się w Niego samego! I siebie samego pod postacią chleba i wina dał do pożywania uczniom Swoim najpierwszym, wyjąwszy jednego najlepszym, najwierniejszym: Apostołom.
Ale On Siebie samego chciał dać nie dwunastu, ale wszystkim uczniom Swoim aż do skończenia świata. Dlatego mówi jeszcze do Apostołów: «To czyńcie na Moją pamiątkę» (Łk 22,19). Tymi słowy daje Apostołom i ich następcom, biskupom i kapłanom aż do skończenia świata, moc, by na ich słowa chleb i wino zamieniały się w Ciało i Krew Jego! Spełniona tajemnica miłości! Odtąd aż do skończenia świata każdy człowiek będzie mógł przyjmować Ciało Boga - człowieka i pić Krew Jego, by mieszkał w Jezusie a Jezus w nim! Tak Jezus umiłowawszy Swe, którzy byli na świecie, do końca je umiłował.
Rozważmy wszystkie cele, w których Pan Jezus Najświętszy Sakrament ustanowił.
Chrystus ustanowił Najświętszy Sakrament po pierwsze [dlatego], byśmy we Mszy świętej mieli ofiarę godną Boga. (...) Sposobem krwawym ofiarował się na krzyżu; sposobem bezkrwawym ponawia ofiarę krzyżową ofiarując się we Mszy świętej pod postaciami chleba i wina. O jakże wielką jest ofiara Mszy świętej, w której Syn Boży samego Siebie za nas ofiaruje Bogu Ojcu!
Ustanowił Najświętszy Sakrament [po drugie], by wśród nas mieszkał, bo rozkoszą Jego jest być ze ludźmi. W Najświętszym Sakramencie mieszka pośród nas w kościołach naszych, dniem i nocą!
Ustanowił Najświętszy Sakrament po trzecie, byśmy mogli Go przyjmować, byśmy w Nim mieli pokarm dla duszy, by się z każdym z nas najściślej łączył. I wzywa nas i rozkazuje nam, byśmy Go przyjmowali, i przyrzeka nam, że jeżeli godnie przyjmować Go będziemy, zadatkiem to nam będzie życia wiecznego. Mówi: «Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym» (J 6, 55). Grozi nam niełaską Swoją, Jeślibyśmy Go nie przyjmowali, mówiąc: «Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie» (Jan 6, 53).
O jakże to wielka miłość Boga ku nam, że Bóg tak się nam udziela, tak się na nas wylewa, każdemu z nas z osobna się udziela, na każdego z nas wylewa. «Choć jest wszechmocnym, więcej nam dać nie mógł; choć jest najmędrszym, nie wie co mógłby nam więcej dać; choć jest nieskończenie bogaty, nie ma co nam mógł by dać więcej» (św. Augustyn)”.
(Karol Fischer, Kazania i przemowy do ludu wiejskiego, t. 1, Kraków 1894, s. 38-39 [bp pomocniczy diecezji przemyskiej w latach 1901-1931])

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludzie, którzy są uwięzieni przez prawo i przepisy

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 6, 6-11. <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 7 września. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Melchiora Grodzieckiego, prezbitera i męczennika.
CZYTAJ DALEJ

Ocalić wspólnotę

2026-09-01 14:53

Niedziela Ogólnopolska 36/2026, str. 26

[ TEMATY ]

wspólnota

zbawienie

ocalić

Adobe Stock

Rodzina

Rodzina
Dzisiejsze czytania są dla nas bardzo przejrzyste: mam obowiązek troszczyć się o zbawienie nie tylko własne, ale także drugiego człowieka. Jak mantra wraca do nas tekst, że wszyscy zbawiamy się we wspólnocie. Idę do nieba nie sam, lecz z tymi, których Bóg stawia na drodze mojego życia. Zbawienie mojego brata i mojej siostry to także moja sprawa. W tekście ze Starego Testamentu Bóg szukał Abla, a Kain Mu odpowiedział: czyż jestem stróżem swego brata? Dzisiejszy tekst z Księgi proroka Ezechiela mówi wyraźnie, że jesteś stróżem domu Izraela. Jesteś stróżem swego brata i swojej siostry. Jesteś za nich odpowiedzialny, zwłaszcza gdy się pogubią. Nie może ci być obojętne to, że twój brat czy twoja siostra popadają w grzech. Musisz działać. Nigdy nie wolno cieszyć się z grzechu drugiego człowieka ani tym bardziej z jego potępienia. Jeśli zawiedziemy, to nas samych zaprowadzi to do piekła. Ocalenie własnej duszy idzie, kiedy upominamy brata czy siostrę. Zadanie, które Bóg daje prorokowi Ezechielowi, nie jest łatwe. Nie jest łatwo zwrócić uwagę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza wtedy, kiedy stoi wyżej ode mnie. Nieraz wolelibyśmy przejść obojętnie, jakby to nie była nasza sprawa. Dzisiaj Bóg mówi: zbawienie i odpowiedzialność za drugiego człowieka to twoja sprawa. To twój obowiązek: zadbać o jego zbawienie, aby nie został potępiony. Bo jego potępienie może oznaczać również twoje. Zwykle czujemy obawę przed zwróceniem uwagi drugiej osobie, ale niekiedy bywa tak, że z wielką pasją wytykamy komuś błędy. Jeśli chcemy działać w mądrości Bożej, musimy sięgnąć także do dzisiejszego drugiego czytania – z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. Upominam drugiego człowieka dlatego, że go kocham. Czynię to tak, by go nie urazić i nie zadać mu bólu. Nie chcę stawiać siebie ponad innych. Miłość wskazuje mi drogę, jak uratować drugiego. Miłość jest zatem doskonałym wypełnieniem prawa – podkreślam to po raz drugi. Nie zapominajmy o tym. Bez miłości nie ma w nas ducha Bożego. Miłość doda także odwagi, aby stanąć w prawdzie wobec drugiego człowieka. Wpierw, oczywiście, trzeba stanąć przed Bogiem. Ciężkie to brzemię, gdy ojciec czy matka muszą zwrócić uwagę dorosłemu dziecku. Bardzo trudna to sytuacja, kiedy zwracając uwagę, możemy stracić najbliższych, pozycję w pracy bądź w społeczności. Możemy zostać wyśmiani albo wzgardzeni. Wobec Boga natomiast wypełniliśmy obowiązek miłości do drugiego człowieka, w trosce o jego zbawienie i życie wieczne. Bóg nigdy nie zostawi nas samych. Upomnienie drugiego człowieka – jak pisze sam ewangelista Mateusz – zakłada 3 etapy. Najpierw – w cztery oczy. Potem – w obecności dwóch świadków. Na koniec zaś – wobec całej wspólnoty Kościoła. Upomnienie ma na celu ocalić współpracę. Ten człowiek ma powrócić na łono wspólnoty i Kościoła – do jedności z Jezusem. Mądrość roztropnego działania otrzymujemy na modlitwie. Gdzie dwaj zgodnie o coś proszą w imię Jezusa, to otrzymają. Mądrość upominania drugiego człowieka płynie przez modlitwę w duchu miłości. Chcemy pozyskać każdego dla Chrystusa. Pragniemy zrobić wszystko, aby nastał jeden pasterz i nastała jedna owczarnia. Wybór i decyzję pozostawiamy tym, do których Bóg nas posyła w naszym codziennym życiu. Niech obok naszych słów świadectwem będą nasze uczynki. Miłość wypełnia całe prawo i od początku istnienia chrześcijan wywoływała wśród pogan zachwyt. Niech i dziś świadectwo naszej miłości do Boga i drugiego człowieka porywa innych do Jezusa.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 600 kapłanów na piłkarskim Pucharze Wiary w Kolumbii

2026-09-06 19:30

[ TEMATY ]

Kolumbia

Vatican Media

Od 7 do 11 września w Medellín odbędzie się 11. edycja Copa de la Fe (Puchar Wiary) – turnieju piłkarskiego katolickiego duchowieństwa z Ameryki Łacińskiej. W rozgrywkach wezmą udział kapłani z różnych regionów Kolumbii oraz z Wenezueli, Ekwadoru, Meksyku i Kostaryki. Organizatorzy podkreślają, że spotkanie ma być nie tylko okazją do sportowej rywalizacji, ale przede wszystkim czasem braterstwa, ewangelizacji i spotkania z lokalnymi wspólnotami.

Copa de la Fe należy do najważniejszych wydarzeń sportowo-ewangelizacyjnych w Kolumbii. Tegoroczna, jedenasta edycja odbędzie się na terenie archidiecezji Medellín, która po raz pierwszy będzie gospodarzem tego wydarzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję