Reklama

Kino

Poszukiwacze skarbu

Niedziela warszawska 6/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Książki i filmy o poszukiwaczach skarbów zawsze cieszyły się powodzeniem u publiczności. Najbardziej znane utwory tego gatunku powstawały na podstawie literatury klasycznej. Okazuje się, że można zrealizować współczesny film tego gatunku.
Skarb narodów jest kolejnym utworem fabularnym, wyprodukowanym przez studio Walta Disneya. Ten sympatyczny obraz został zrealizowany w pogodnym klimacie kina sensacyjnego, w którym wartka akcja kończy się obowiązkowym happy-endem. Dzięki temu widownia odbiera film jako optymistyczny nawet wówczas, gdy wydarzenia przybierają niekorzystny obrót dla bohaterów. Zgodnie z regułami Hollywoodu film osadzony został mocno w mitologii i symbolice tradycji amerykańskiej.
Bohaterem jest potomek rodu Gatesów, który zajmuje się, podobnie jak jego przodkowie, poszukiwaniem skarbu zakonu Templariuszy, ponoć ukrytego przez Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych. Po kilkuletnich i bezowocnych poszukiwaniach wpada na nieoczekiwany trop. Stwierdza, że mapa prowadząca do tajemniczego skarbu ukryta została na odwrocie oryginału Deklaracji Niepodległości, przechowywanej w muzeum jako narodowa relikwia. Aby dotrzeć do skarbu i uratować go przed niebezpiecznymi gangsterami musi... ukraść znakomicie zabezpieczony oryginał Deklaracji Niepodległości.
Rozpoczyna się sensacyjna akcja, pełna nieoczekiwanych zwrotów, pułapek i zasadzek. Sceny dramatyczne przeplatają się z żartobliwymi. Bohater, grany przez gwiazdora Nicolasa Cage’a, dwoi się i troi mając do pomocy geniusza komputerowego i młodą archiwistkę z muzeum, która mu uwierzyła.
Skarb narodów jest więc przyjemną rozrywką przeznaczoną do oglądania dla widzów kilku pokoleń. Film pozbawiony został zbędnego okrucieństwa i przemocy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Klara z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
CZYTAJ DALEJ

Nawrocki: wciąż zbyt wielu ludzi doświadcza prześladowań ze względu na swoją wiarę

2026-09-23 22:20

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP/Radek Pietruszka

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w środę w Nowym Jorku, że wciąż zbyt wielu ludzi doświadcza prześladowań ze względu na swoją wiarę. Podkreślił, że ataki na miejsca kultu, dyskryminacja, przemoc, a nawet utrata życia – to rzeczywistość, która nie może pozostawać bez odpowiedzi społeczności międzynarodowej.

Nawrocki zaznaczył, że prawa człowieka nie są dodatkiem do polityki międzynarodowej, tylko jej fundamentem i również wynikają z zasad etycznych starszych niż ONZ.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję