że ktoś jest nikim lub jest zerem. Niedawno nikim dla 16-letniego oprawcy był 12-latek, ofiara. Nikim, bo nie miał pieniędzy.
To tłumaczenie, na równi z przerażającym czynem, wstrząsnęło nami, zbulwersowało, wzbudziło odrazę. Ale czemu ten człowiek tak powiedział? Z jakiegoś źródła musiał zaczerpnąć swoje słowa, gdzieś je usłyszał, od kogoś się ich nauczył. Skąd, gdzie i od kogo? Gdzie znajduje się taka „szkoła”?
Pewnie taką „szkołą” jest kultura nihilizmu i konsumpcjonizmu, w której wzrastamy, którą oddychamy i którą się niejako żywimy.
To pokarm dla ducha przyswajany często nieświadomie, bez udziału jakiejkolwiek refleksji, o zdrowym krytycyźmie już nie mówiąc. Dlatego właśnie odpowiedzialność za tego typu wydarzenia spada nie tylko na tego, kto dokonuje strasznego czynu, ale i na tych, którzy go nihilistycznymi treściami karmią. Niestety, polskie prawo tego nie zauważa. Na tę część rzeczywistości pozostaje ślepe. Przywoziłem niedawno z lotniska znajomych, którzy na co dzień mieszkają w USA. Mijaliśmy billboard epatujący golizną. Zwrócili mi uwagę, że za Oceanem coś takiego byłoby nie do pomyślenia. Kara byłaby szybka i skuteczna. Kilka dni później usłyszałem w dyskusji telewizyjnej zdanie, które odnosiło się do problemu ochrony wartości w USA. „Tam sąd cywilny - mówiła rozmówczyni - wymierza bardzo surowe kary za nadużycia moralne. W Polsce moralne krzywdy właściwie kosztują złotówkę”.
Po akcie wandalizmu w kościele katolickim św. Antoniego w Jaffie izraelska policja aresztowała podejrzanego o jego dokonanie. Według dzisiejszej informacji policji, jest on mieszkańcem Jaffy.
Mężczyzna, w wieku około dwudziestu kilku lat, jest podejrzany o zniszczenie kilku figur świętych oraz krzyża w kościele należącym do zakonu franciszkanów. Do incydentu doszło w niedzielę 16 sierpnia.
Funkcjonariusze policji z chorwackiego Zadaru zatrzymali cztery osoby, trzech obywateli Chorwacji i jedną obywatelkę Polski, podejrzane o wywołanie pożarów w 10 różnych miejscach na terenie żupanii (odpowiednik województwa) zadarskiej - podał w poniedziałek dziennik „Jutarnji list”.
Z ustaleń śledztwa wynika, że cała czwórka, działając na podstawie wcześniejszego planu, celowo wywołała pożary w dniach 14 i 15 sierpnia w 10 lokalizacjach na terenie Zadaru oraz w szerszym obszarze żupanii zadarskiej - podano w komunikacie policji.
Skromny dom odziedziczony po rodzicach, otwierany niemalże raz w roku - dla utrudzonych pątników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Dla nich od wielu lat jest jak Betania dla Jezusa, „to nasz cud w Kozim Polu”- mówią. Najmłodsze dzieci już o świcie chodzą z grabiami po podwórku, by strącać rosę z trawy. Gdy przyjdą pielgrzymi, będą mogli rozłożyć koce na suchym. Bo na pielgrzymów czeka się cały rok.
...a pątnicy jedni drugim przekazują wieści o gościnności w domu Kryczków w Kozim Polu. W tym roku ku ogromnej uciesze gospodarzy zawitała cała grupa - św. Pawła Pierwszego Pustelnika. 12 sierpnia jest tu dniem świątecznym, a śniadanie podaje się sercem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.