Reklama

Misyjny Dzień Dziecka

Wychowywać do bezinteresowności

Niedziela zamojsko-lubaczowska 1/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Człowiek jest wielki
nie przez to, kim jest,
nie przez to, co posiada,
ale przez to, czym dzieli się z innymi”
(Jan Paweł II)

Zbliża się uroczystość Objawienia Pańskiego, popularnie zwana świętem Trzech Króli. W tym dniu nie tylko znaczymy swoje chrześcijańskie domy poświęconą kredą, ale sercem i modlitwą obejmujemy misyjne dzieło Kościoła. To właśnie Mędrcom jako poganom objawił się Zbawiciel. Pokazał, że przyszedł do wszystkich ludzi bez wyjątku.
6 stycznia obchodzimy również Misyjny Dzień Dziecka. Szczególnie świętują ten dzień dzieci z ognisk misyjnych. Wraz ze swymi animatorami starają się, by ich rówieśnicy z krajów misyjnych też świętowali tego dnia.
Z tej okazji w okresie Bożego Narodzenia przy parafii pw. Świętego Krzyża co roku organizowana jest akcja kolędników misyjnych. W święto św. Szczepana na wszystkich Mszach św. Ksiądz Proboszcz uroczyście rozsyła młodych głosicieli Dobrej Nowiny. Uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 2 i 6 w Zamościu przebrani za Maryję, pasterza, anioła, króla i dziecko z Haiti z gwiazdą, globusem, puszką, i oczywiście z opiekunem, odwiedzają rodziny, przedstawiając krótką scenkę w każdym domu. Celem tej kolędy jest wniesienie radości do rodzin, radości płynącej z narodzin Jezusa Chrystusa, ukazanie bardzo trudnej sytuacji dzieci z Haiti - kraju zniszczonego długotrwałą wojną i huraganami - oraz zebranie ofiar dla nich.
Nie tylko dzieci z ogniska misyjnego, ale bardzo wielu uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 chętnie angażuje się w to dzieło bezinteresownie w myśl słów Jezusa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40). Pomocą służą także rodzice i młodzież, przygotowując stroje. Akcję finalizuje udział we Mszy św., podczas której dzieci czytają komentarze, czytania, śpiewają psalm, a w darach niosą zebrane przez siebie ofiary.
W obecnym czasie pomieszania hierarchii wartości, gdzie pieniądze liczą się bardziej od Boga i człowieka, istnieje ogromna potrzeba zatrzymania się, szukania prawdziwych wartości. Bardzo ważna jest bezinteresowność, której przykład daje nam Jezus Chrystus. W Liście do Rzymian czytamy: „Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (5, 8).
Na wiele sposobów można i trzeba uczyć naszych podopiecznych wyczulenia na drugiego człowieka. Jednym ze sposobów była misyjna loteria fantowa zorganizowana w Światową Niedzielę Misyjną 24 października przy parafii pw. Świętego Krzyża oraz w Szkole Podstawowej nr 2 w Zamościu w ciągu Tygodnia Misyjnego. Członkowie ogniska misyjnego działającego w szkole i przy tejże parafii dużo wcześniej przygotowywali się do tej akcji. Po przeprowadzonych katechezach o tematyce misyjnej katecheci skierowali do uczniów i nauczycieli prośbę o bezinteresowne przyniesienie fantów na loterie, z których dochód przeznaczony był na różne cele. Z loterii przy parafii - na głodujące dzieci z Madagaskaru, gdzie pracuje s. Władysława Piróg. Szkolny dochód przeznaczony został dla potrzebujących dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 2. Uczniowie zareagowali dużą ofiarnością. Wspomagali ich również nauczyciele, uczniowie Szkoły Podstawowej z Kalinowic wraz z paniami katechetkami, hurtownie i wielu indywidualnych dobroczyńców.
Chętni uczniowie, przede wszystkim członkowie ogniska misyjnego wraz z s. Bernardą Misiewicz i katechetkami Alicją Jurczyszyn i Anną Kurantowicz poświęcali swój czas po lekcjach, segregowali fanty, przygotowywali losy, aby wszystko sprawnie działało.
Loteria przed kościołem pw. Świętego Krzyża w Zamościu odbyła się pod kierunkiem sióstr franciszkanek misjonarek Maryi. Oprócz kupujących znalazło się wielu ofiarodawców. Zebrana suma została przekazana s. Władysławie prowadzącej szkołę alfabetyzacji dla dzieci, zawodową dla dziewcząt i jadłodajnię w Fianarantsoa na Madagaskarze.
Bardzo dużym powodzeniem cieszyła się też szkolna loteria. Sprawiła ona wiele radości losującym i sprzedającym, a zebrane pieniądze przekazane na ręce dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 2 zostały przeznaczone na zakup mleka dla potrzebujących uczniów.
Akcje te są prowadzone już od 5 lat. Prorok mówi: „Moja nagroda u Boga mego” (Iz 49, 4). Niech każdemu, kto dołożył do tej szlachetnej sprawy choćby najmniejszą cząstkę, towarzyszą te słowa. Niech będą też zachętą do dalszej otwartości serca na innych, by zaspakajać głód, by sprawiać radość, by wychowywać do miłości bezinteresownej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śp. ks. Emil Młynarski (1933-2026)

2026-03-05 16:34

ks. Waldemar Wesołowski

Ks. Emil Młynarski odszedł do Pana 21 lutego br., w 93 roku życia i 61 roku kapłaństwa.

Urodził się 15 grudnia 1933 roku w Kłyżowie, w rodzinie rzemieślniczej. Formację seminaryjną odbył we Wrocławiu, gdzie przyjął święcenia 27 czerwca 1965 roku. Jako kapłan pracował w: Jakubowie, Wąsoszu, Mieroszowie, Olszynie, Wierzbicach, Walimiu, Prochowicach. W roku 1976 został mianowany proboszczem w parafii św. Michała Archanioła we Włodzicach Wielkich, gdzie pracował do 2009 roku. Po przejściu na emeryturę zamieszkał w Domu Księży Emerytów, służąc wiele lat pomocą duszpasterską w kościele NSPJ w Legnicy.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Bp Wołkowicz: To Bóg tworzy nasze serca

2026-03-06 09:20

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Wielkopostny Kościół Stacyjny pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej na os. Widzew Wschód

Wielkopostny Kościół Stacyjny pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej na os. Widzew Wschód

Bóg, który jest kochającym Ojcem, który tworzy nasze serce i chce to serce przemieniać, pozostawiając nas wolnym, chce nam też pokazać, do czego nasze wybory mogą doprowadzić. Jeżeli Jemu zaufamy w każdej sytuacji naszego życia, to nasze życie będzie w ramionach kochającego Ojca, Pana Boga, przez całą wieczność, w krainie wiecznej szczęśliwości. Ale kiedy zaufamy ludziom, kiedy zaufamy dobrom, kiedy zaufamy wszystkiemu, co nie jest Panem Bogiem albo od Pana Boga odciąga, to nasze życie może być jedną wielką przegraną - mówił bp Wołkowicz.

Na szlaku Łódzkich Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych znalazł się kościół pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej na os. Widzew Wschód, gdzie liturgii stacyjnej przewodniczył tam administrator Archidiecezji Łódzkiej - biskup Zbigniew Wołkowicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję