Reklama

Zajrzyj do szopki

Temat Eucharystii jest głównym motywem tegorocznej ruchomej szopki u Kapucynów na Miodowej. Zwiedzających wita wielkie hasło „Głoście Ewangelię nadziei”. Hołd Dzieciątku oddaje cała galeria sławnych postaci, na czele z Janem Pawłem II. Ciekawe i oryginalne szopki jak zwykle stanęły także przy parafiach na Bielanach, Ursynowie i Żoliborzu.

Niedziela warszawska 1/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najbardziej znaną w Warszawie jest ruchoma szopka w dolnym kościele Braci Mniejszych Kapucynów przy ul. Miodowej. Zaprojektował ją i skonstruował w 1949 r. o. Pius Janowski. Początkowo szopka stała w górnym kościele w kaplicy św. Kajetana. W latach 60. przeniesiono ją do dolnego kościoła. Była wielokrotnie rozbudowywana, przebudowywana i udoskonalana. Każdego roku kapucyni dodają do niej nowe elementy, najczęściej związane z tym, co Kościół przeżywa w danym momencie.
- W tym roku, zgodnie z programem duszpasterskim Kościoła, w szopce bardzo mocno zaznaczyliśmy tematykę eucharystyczną. Jest Papież z monstrancją, kłosy zbóż i winogrona - symbole darów ofiarnych składanych podczas Eucharystii, ikebana imitująca obrzeże polskiego pola. A temu wszystkiemu towarzyszy komentarz słowny, również koncentrujący się na tematyce Eucharystii, przygotowany i nagrany przez Siostry Sługi Jezusa - mówi o. Dariusz Sosnowski OFM Cap., gwardian klasztoru kapucynów. Dodaje, że komentarz jest adresowany głównie do dzieci, ale taki język świetnie zrozumieją także dorośli.
W centralnym miejscu szopki zwiedzający przeczytają krótki cytat z encykliki Jana Pawła II Ecclesia de Eucharistia: „W Eucharystii nie tylko każdy z nas przyjmuje Chrystusa, lecz także Chrystus przyjmuje każdego z nas”.
W tegorocznej szopce nie braknie tradycyjnych elementów: Bazyliki św. Piotra, Trzech Króli, zwierząt, narciarzy, dzieci na sankach, drwali piłujących drzewo, strumyka, łódki, kolejki i wielu innych. Szopka cieszy się ogromną popularnością, szczególnie wśród dzieci. W niedziele i święta koniec kolejki sięga nawet rezydencji Prymasa Polski. Jak szacują kapucyni szopkę każdego roku odwiedza ok. 40 tys. osób.
Szopka jest czynna codziennie, aż do 2 lutego, w godzinach 10.00-18.00. W niedziele i święta od 12.00 do 18.00. Przy okazji można się zaopatrzyć w wydawnictwa książkowe, obrazki i foldery o tematyce franciszkańskiej, a także w rozmaite zdjęcia tegorocznej szopki.
Ale w Warszawie nie brakuje i innych, oryginalnych szopek. Już po raz kolejny w ogromnej, krytej strzechą szopie obok kościoła św. Stanisława Kostki na Żoliborzu urządzona została stajenka betlejemska. Postacie Świętej Rodziny grają młode małżeństwa z dziećmi. Zmieniają się co godzinę, tak, że nie ma obaw, że dziecko np. zmarznie. Świętej Rodzinie towarzyszą chóry anielskie, pasterze, zwierzęta i ptactwo. Żywą szopkę na Żoliborzu oglądać można do 6 stycznia w godzinach 10.00-19.00.
Również tradycyjnie żywa szopka stoi przy parafii św. Tomasza na ul. Dereniowej na Ursynowie. Tam wiernych również witają zwierzęta i ptactwo. Dzieciątku towarzyszy Święta Rodzina oraz postacie Trzech Mędrców. Całość wystroju nawiązuje do tegorocznego spotkania młodzieży z Janem Pawłem II w Kolonii. Szopka na Ursynowie będzie funkcjonować do 2 lutego.
Już na początku Adwentu przy kościele bł. Edwarda Detkensa na Bielanach stanęła okazała szopka autorstwa Józefa Wilkonia. 26 grudnia poświęcił ją Prymas Polski kard. Józef Glemp. Bielański żłóbek otacza kilkanaście figur świętych i pasterzy, którzy oddają cześć Nowonarodzonemu. Wszystkie figury zostały wykonane za pomocą siekiery i piły, bez użycia dłuta. Józef Wilkoń ofiarował szopkę Fundacji Ewy Błaszczyk „Akogo?”, zajmującej się pomocą dzieciom ze schorzeniami neurologicznymi. Nieopodal szopki na Bielanach swoją zagrodę znalazły zwierzęta, które są ulubieńcami najmłodszych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy księża na kazaniach powinni mówić o polityce?

2026-05-22 15:00

[ TEMATY ]

książka

Ksiądz Boguś Kowalski

Karol Porwich/Niedziela

Po sukcesie pierwszej książki "Świątek, piątek i niedziela", w której ksiądz Boguś poruszył wiele kwestii nurtujących katolików, ale rzecz jasna nie wyjaśnił wszystkiego. Okazuje się, że nadal ma dużo do powiedzenia, a mówi o tym tak, że inni nadal chcą go słuchać. Dlatego w drugim tomie razem z Michałem Łopacińskim zabiera nas w kolejną podróż z tą właśnie intencją – by dalej wyjaśniać.

Oto praktyczny przewodnik po sprawach zarówno oczywistych, jak i zaskakujących, pokazujący, że „życie duchowe jest jak rajd samochodowy”, w którym czasami trzeba ostro zaciągnąć hamulec i „pójść bokiem”, a czasem wrzucić wyższy bieg i wcisnąć gaz do deski.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Olsztyn - U Matki Bożej Miłosierdzia – Olsztyńskiej Pani Ostrobramskiej

2026-05-22 20:39

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

olsztyn.kapucyni.eu

Olsztyńska Pani Ostrobramska

Olsztyńska Pani Ostrobramska

Z Mazowsza nasza jubileuszowa droga prowadzi nas na północ, do krainy tysiąca jezior – na Warmię. Docieramy do Olsztyna, by pokłonić się Tej, która wita wszystkich przybywających do serca tego miasta. Matka Boża Miłosierdzia, czczona tutaj w wiernej kopii wizerunku z wileńskiej Ostrej Bramy, jest dla mieszkańców Warmii znakiem łączności z dawnymi Kresami i dowodem na to, że miłosierdzie Boże nie zna granic. Pod opieką duszpasterzy i w duchu franciszkańskiej wrażliwości na ludzką biedę, Maryja otwiera tu swoje dłonie dla każdego strudzonego wędrowca.

Kiedy stajemy przed tym wizerunkiem, widzimy Maryję bez Dzieciątka, z rękami skrzyżowanymi na piersiach w geście pokornego przyjęcia Bożej woli. To „Matka Miłosierdzia”, która wpatruje się w nas z taką samą czułością, jak z wysokości wileńskiej bramy. Historia tego obrazu w Olsztynie jest nierozerwalnie związana z powojennymi losami Polaków, którzy przywieźli ze sobą miłość do Ostrobramskiej Pani jako najcenniejszy skarb. To tutaj, w cieniu wiekowych murów, Maryja uczy nas, że prawdziwa siła tkwi w łagodności i przebaczeniu.
CZYTAJ DALEJ

Ukraiński influencer wjechał corwetą nad Morskie Oko. Szokująco niski mandat

2026-05-23 12:45

[ TEMATY ]

ukraiński

influencer

corweta

Morskie Oko

Karol Porwich/Niedziela

Ukraiński influencer wjechał corwetą nad Morskie Oko, pokonując ponad 8 km trasy objętej zakazem ruchu w Tatrzańskim Parku Narodowym. Policja ukarała go mandatem 100 zł, choć taryfikator za takie wykroczenie przewiduje karę do 5 tys. zł.

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Influencer przejechał sportowym autem asfaltową drogą prowadzącą do Morskiego Oka, mimo obowiązującego bezwzględnego zakazu wjazdu na terenie chronionym. Na miejscu zrobił sobie zdjęcia z partnerką na tle samochodu, a następnie wrócił tą samą trasą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję