Reklama

Jubileusz 50-lecia Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie

Szkoła ducha

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

30 września br. Niższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Częstochowskiej przeżywało swój wielki dzień - obchody 50-lecia istnienia tej "niezwykłej szkoły wiary".

Na jubileuszowe świętowanie przybyli licznie byli rektorzy, wychowawcy, wychowankowie i absolwenci NSD z kraju i z zagranicy.

Jubileusz rozpoczęła uroczysta Eucharystia w bazylice archikatedralnej, której przewodniczył nuncjusz apostolski - abp Józef Kowalczyk. Obecni byli także m.in. metropolita częstochowski - abp Stanisław Nowak oraz jego biskupi po-mocniczy - Antoni Długosz i Jan Wątroba.

W bazylice zgromadziło się ok. 450 osób, wśród których obecni byli wychowawcy, absolwenci, alumni, przedstawiciele władz wojewódzkich i samorządowych, a także parlamentarzyści. Rektor NSD - ks. dr Jerzy Bielecki, witając zebranych podkreślił, że "w święto Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała gromadzimy się, aby wobec Aniołów wyśpiewać uroczyste Te Deum za 50 lat działalności dydaktyczno-wychowawczej NSD w Częstochowie". List Ojca Świętego nadesłany z okazji Jubileuszu NSD odczytał jeden z najstarszych jego absolwentów ks. inf. Marian Mikołajczyk - wikariusz generalny. Jan Paweł II zapewnił, że "włącza się w uroczyste Te Deum archidiecezji częstochowskiej i życzy, aby dzięki współpracy nauczycieli, wychowawców, seminarzystów i ich rodziców Niższe Seminarium stawało się środowiskiem kształtowania czło-wieka i promocji wszelkich wartości, które go ubogacają i stanowią o jego osobowej godności". Podkreślał także, że "szkoła powinna (...) formować, a nie tylko informować człowieka, powinna przyczyniać się do jego wzrostu, powinna sprawić, aby dojrzewał w porządku istnienia".

W homilii Nuncjusz Apostolski zaakcentował aspekt dziękczynienia: " Gromadzimy się, aby wyśpiewać psalm wdzięczności za wszelkie dobro, które stało się udziałem wielu pokoleń uczniów". Podkreślił, że " Niższe Seminarium w ciągu 50 lat istnienia doczekało się ok. 800 absolwentów, z których ponad 300 podjęło służbę kapłańską w wymiarach diecezjalnym, jak też życia charyzmatycznego".

W słowie na zakończenie Eucharystii abp Stanisław Nowak dziękował wszystkim, którzy stanowili i stanowią Seminarium. Podkreślił rolę wychowawców, którzy są "rękami Boga" i "pomagają młodym ludziom w zdobywaniu ideałów". Zwracając się do alumnów, zaznaczył, "że najważniejsze jest to, co się w nich «pali» dla Boga, człowieka i ojczyzny".

Przedstawiciele wychowanków w symbolicznym geście wdzięczności złożyli wiązankę kwiatów w krypcie na grobach biskupów: Zdzisława Golińskiego i Stefana Bareły.Po Eucharystii uczestnicy zgromadzili się w pięknej, nowo wybudowanej sali gimnastycznej, będącej dumą Niższego Seminarium. Uroczyście odśpiewane Gaude Mater Polonia i wprowadzenie pocztu sztandarowego rozpoczęło drugą część uroczystości jubileuszowych.

Ksiądz Rektor powitał licznie zebranych gości. Byli wśród nich obecni nuncjusz apostolski - abp Józef Kowalczyk, abp Stanisław Nowak, bp Antoni Długosz, bp Jan Wątroba, przełożeni NSD z ks. prał. Wincentym Kochanowskim, księża Kapituły Archikatedralnej z ks. inf. Marianem Mikołajczykiem i ks. inf. Ireneuszem Skubisiem, a także księża Kapituły Zawierciańsko-Żareckiej z prepozytem ks. Piotrem Miklasińskim, przedstawiciele WSD z rektorem ks. dr. Włodzimierzem Kowalikiem, rektorzy NSD z Płocka i Poznania oraz przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządowych oraz parlamentarzyści.

"Dzisiaj Niższego Seminarium - zauważył ks. Jerzy Bielecki - to troska o piękniejszy kształt i oblicze Seminarium. Czynimy wszystko, aby jak najlepiej można było prowadzić tutaj zajęcia dla grupy chłopców, liczącej obecnie 90 uczniów". Program jutra Seminarium został zarysowany w liście kard. Zenona Grocholewskiego - prefekta Kongregacji Edukacji Katolickiej w Rzymie, przesłanym na ręce abp. Stanisława Nowaka z okazji Jubileuszu Seminarium, a odczytanym przez Rektora Seminarium.

Przyszedł też czas składania gratulacji. Nuncjusz Apostolski życzył "aby Seminarium kształtowało wszystkich, którzy chcą pracować nad sobą, kształcić się intelektualnie i duchowo". Swoje życzenia składali także parlamentarzyści, przedstawiciele władz i kuratorium. Spośród nadesłanych listów odczytano list absolwenta NSD - Ireneusza Wilka - podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów, generalnego inspektora Informacji Finansowej.

W tak doniosłym momencie nie mogło zabraknąć chwili refleksji tych, którzy byli u początków tworzenia się NSD, bowiem przeszłość, o której się pamięta, jest cząstką teraźniejszości. Swoimi wspomnieniami dzielił się jeden z pierwszych rektorów NSD - ks. prał. Wincenty Kochanowski, który podkreślał wieloaspektowość kształtowania młodego człowieka: "W seminarium napełnia się umysł i serce". Alumnom życzył, aby "stanowili elitę społeczeństwa, katolicką elitę, czy to realizując powołanie kapłańskie, czy pozostając w stanie świeckim".

W imieniu absolwentów NSD przemówił pamiętający pierwsze lata Seminarium ks. inf. Ireneusz Skubiś - wikariusz biskupi ds. mediów. Wspominając przełożonych i wykładowców, Ksiądz Infułat podkreślał ich kompetencje, wpływ na kształtowanie osobowości młodych ludzi. " Ta szkoła była wielką lekcją, która zaowocowała w życiu kapłanów i świeckich - powiedział. Życzę wszystkim uczniom, żeby mieli takich wykładowców, serdecznych, wymagających, a jednocześnie ukazujących drogę. Niech ta szkoła będzie szkołą ducha, szkołą ludzi kształtujących rzeczywistość kościelną, państwową, rzeczywistość Polaków. Niech służy Bogu i Ojczyźnie".

Doniosłym momentem spotkania było wręczenie przez abp. Stanisława Nowaka jubileuszowych medali byłym rektorom, wychowawcom i gościom honorowym. Medale otrzymali m.in.: abp Józef Kowalczyk, bp Antoni Długosz, bp Jan Wątroba i ks. prał. Wincenty Kochanowski

Niezapomniane chwile przeżyli wszyscy obecni podczas spektaklu pt. Minęło 50 lat.... W kilkunastu retrospektywnych scenkach uczniowie przedstawili charakterystyczne chwile w historii Seminarium.

Uroczysty obiad w sali lustrzanej hotelu "Polonia" stał się jeszcze jedną okazją do refleksji. Godzinę wspomnień zapoczątkował bp Antoni Długosz. Swoimi przeżyciami dzielili się wychowawcy i absolwenci, duchowni i świeccy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słuchać to nie tylko usłyszeć

[ TEMATY ]

Ewangelia

rozważania

wrzesień

ks. Mariusz Słupczyński

Zbigniew/fotolia.com

Rozważanie do Ewangelii Łk 8, 19-21

Czytania liturgiczne na 22 września 2026;
CZYTAJ DALEJ

O. Tadeusz Rydzyk o jubileuszu „Niedzieli”: Tylko w prawdzie jest ład moralny, bez którego państwo się rozlatuje

2026-09-21 21:44

[ TEMATY ]

jubileusz

100‑lecie

O. Tadeusz Rydzyk

100 lat

100‑lecie "Niedzieli"

100 lat Niedzieli

Karol Porwich/Niedziela

O. Tadeusz Rydzyk

O. Tadeusz Rydzyk

Na Jasnej Górze w Częstochowie odbyły się centralne obchody 100-lecia Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Wydarzenie to na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia” podsumował założyciel i dyrektor toruńskiej rozgłośni, o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.

Ojciec Tadeusz Rydzyk zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter jasnogórskich uroczystości, w których sam osobiście brał udział:
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 07:01

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję