Reklama

„Kochajcie Go jak mnie”

Niedziela toruńska 51/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Śpiew i muzyka należą do darów, którymi Stwórca hojnie obdarzył człowieka, aby ten - wyrażając w dźwiękach stan swojego ducha - szukał coraz doskonalszych dróg, by wyrazić i opiewać chwałę swego Pana. Muzyka płynąca z serca wypełnionego wiarą w Chrystusa pozostaje w Kościele w służbie miłości Boga. Znajduje ona swój pełny wyraz w sprawowanej liturgii, gdy śpiew zgromadzonych wiernych staje się świadectwem wdzięczności za dar odkupienia i znakiem naszej nadziei. Śpiew przypomina, że ma miejsce coś niecodziennego, uroczystego, że gromadzimy się jako Kościół, by przeżywać tajemnice dla nas najważniejsze. Nie można o tym zapomnieć, jeśli pragniemy zrozumieć sens i znaczenie scholi i zespołów śpiewaczych, ubogacających liturgię pięknym śpiewem.
Już od ponad 6 lat w murach bazyliki katedralnej Świętych Janów w Toruniu rozbrzmiewa w wykonaniu dzieci ze Scholi Katedralnej „Portamus Gaudium” radosna pieśń chwały ku czci Chrystusa Pana. Dla każdego, kto choć raz uczestniczył we Mszy św. w katedrze o godz. 11.00, jest oczywiste, dlaczego najlepiej charakteryzuje scholę przyjęta już na początku jej działalności nazwa: „Niesiemy radość”. Bowiem radośnie śpiewając przez wszystkie okresy roku liturgicznego, Schola Katedralna wprowadza zgromadzonych w świątyni wiernych, a zwłaszcza dzieci, w kolejne tajemnice historii zbawienia, zapisane przez tradycję pobożności chrześcijańskiej, zawartej w pieśniach.
Aby dobrze wypełnić swe liturgiczne zadanie, dzieci ze scholi spotykają się w każdą sobotę, by nie tylko fachowo od strony muzycznej przygotować pieśni na zbliżającą się Eucharystię, ale także dzięki katechezie liturgicznej opiekuna poznać ich teologiczną głębię i znaczenie duchowe. 6 lat istnienia Scholi to nie tylko czas poznawania nowych pieśni oraz ich tradycyjnych i współczesnych wykonań, ale to również czas liturgicznej i duchowej formacji, połączonej ze zdobywaniem kolejnych, muzycznych szlifow. Aby śpiew spełniał swe zadanie, musi być przecież nie tylko zrozumiany, ale dokładnie i starannie przygotowany. W czasie wakacji, ciesząc się wypoczynkiem w pięknych zakątkach naszej ojczyzny, Schola przeznacza także czas na doskonalenie własnych umiejętności. W tym roku przeżywała warsztaty muzyczne w Sikorzu k. Płocka, podczas których razem z ks. Leszkiem Stefańskim zgłębiała tajemnice modlitwy Ludu Bożego - Liturgii Godzin.
Owocem długoletniej muzycznej działalności Scholi „Portamus Gaudium” jest płyta Kochajcie Go jak mnie. Trzeba zauważyć, że muzyczna działalność Scholi koncentruje się nie tylko na oprawie muzycznej liturgii parafialnej i z udziałem Księży Biskupów, ale wyraża się także przez uczestnictwo w wielu festiwalach i konkursach oraz organizowanie rozmaitych koncertów i festynów. Płyta ukazała się w czerwcu br., w dniu, w którym bp Andrzej Suski ogłosił rozpoczęcie Roku Katedry Świętych Janów. Okładka płyty, na której widnieje widziana z ziemi katedra z umieszczonym na niej obliczem Chrystusa, dobitnie pokazuje, że pieśni Scholi chcą nas prowadzić w życiu codziennym ku górze, ku Jezusowi. Pieśni nagrane na płycie nie zatrzymują się w swej tematyce i wymowie na jednym okresie liturgicznym, ale prezentują rozległą panoramę tematów teologicznych, uwzględniających cały rok kościelny, od adwentowego oczekiwania (Świat na Ciebie czeka, Panie) po wielkanocną radość (Nie szukaj żywego), pozostając następnie w klimacie zadumy nad tajemnicą Eucharystii (Zbliżam się w pokorze) i odpowiedzi człowieka na to misterium naszej wiary (Mosty). Radosny głos dziewczynek ze scholi, który możemy usłyszeć na płycie, to efekt kilkumiesięcznych intensywnych przygotowań, zarówno muzycznych, jak i organizacyjnych. Przygotowania zaowocowały sprawną, choć nieraz wyczerpującą, bo kilkugodzinną pracą w studiu nagrań. Konieczne były nie tylko wykonania solistów, ale również wspólne partie zespołowe, a także akompaniament instrumentów muzycznych, które razem stworzyły właściwy klimat płyty. Wyraża go rownież tytuł pierwszego w historii Scholi krążka - Kochajcie Go jak mnie. Bowiem pragnieniem dzieci wyśpiewanym w kolejnych piosenkach jest, aby Chrystus Pan, kochany przez wszystkie rodziny, miał zawsze wpływ na nasze życie. Wielką radością dla Scholi była także możliwość prezentacji na antenie TV Trwam piosenek, które zostały uwiecznione na płycie. Podczas tej audycji Schola wraz z ks. kan. Markiem Rumińskim podzieliła się z widzami wysiłkiem, który przy różnych okazjach podejmuje dla Pana Boga, by chwalić Go otrzymanymi talentami.
Nagranie płyty to przedsięwzięcie, które nie doszłoby do skutku, gdyby nie pomoc wielu osób. One to swoją obecnością, dobrym słowem i konkretną pomocą finansową wsparły to dzieło. Słowa wdzięczności należy najpierw skierować do proboszcza parafii katedralnej Świętych Janów - ks. kan. Marka Rumińskiego, który życzliwie i hojnie wspierał realizację nagrań Scholi, a także wszystkim dotychczasowym Księżom Opiekunom oraz rodzicom dzieci, którzy aktywnie włączyli się w sprawy organizacyjne. Efektem pracy tych wszystkich ludzi, a nade wszystko dzieci ze Scholi jest właśnie płyta Kochajcie Go jak mnie.

Płytę można nabyć w kiosku przy katedrze Świętych Janów w Toruniu.
Więcej informacji o scholi na stronach: www.katedra.diecezja.torun.pl/aktualnosci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: zawiadomienie do prokuratury w związku z wyrwaniem krzyży na Kopcu Powstania Warszawskiego

2026-03-13 12:33

[ TEMATY ]

krzyż

dewastacja

Fot. Radosław Sosnowski

Instytut Ordo Iuris, wraz ze Stowarzyszeniem „Marsz Niepodległości” i trzema pokrzywdzonymi, złożył zawiadomienie do prokuratury w związku z wyrwaniem krzyży znajdujących się na Kopcu Powstania Warszawskiego. W nocy z 28 lutego na 1 marca, w przededniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, nieznani sprawcy usunęli stamtąd około dziesięciu drewnianych krzyży i porzucili je w pobliskich krzakach. Na każdym z krzyży widniało imię, nazwisko i pseudonim powstańca warszawskiego.

Instytut Ordo Iuris, Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” oraz trzech pokrzywdzonych złożyli zawiadomienie do prokuratury, w związku z wyrwaniem krzyży z Kopca Powstania Warszawskiego. Zawiadomienie dotyczy znieważenia miejsca pamięci (przestępstwo z art. 261 Kodeksu karnego) i publicznego znieważenia przedmiotu czci religijnej jakim jest krzyż (art. 196 k.k.).
CZYTAJ DALEJ

Kard. Schönborn: rosnąć musi pokój, a nie liczba miliarderów

2026-03-13 18:59

[ TEMATY ]

pokój

kard. Christoph Schönborn OP

Vatican Media

Kard. Schönborn

Kard. Schönborn

Kardynał Christoph Schönborn zakwestionował powszechne przekonanie o stałej konieczności wzrostu gospodarczego. W swoim piątkowym felietonie na łamach wydawanej w Wiedniu bezpłatnej gazety „Heute” purpurat stawia pytanie: „Jaki model rozwoju jest naprawdę dobry dla nas, ludzi?”. Rozwój gospodarczy obiecuje dobrobyt (prawie) każdemu. Jeśli gospodarka rośnie wolniej lub wcale, to wielu ludzi odczuwa bolesne skutki.

Z kolei niektóre sektory „rosną” obecnie w alarmującym tempie: „Jest coraz więcej wojen. Coraz więcej punktów zapalnych. Gwałtownie rosną wydatki na zbrojenia.. Wojna z Iranem kosztuje USA miliard dolarów dziennie. Napływ uchodźców znacznie wzrasta. W ogromnym tempie rośnie ubóstwo”, przypomniał emerytowany arcybiskup Wiednia. Wyraził również zaniepokojenie, że szczególny obszar wzrostu stanowią miliarderzy. W ubiegłym roku każdego dnia pojawiał się co najmniej jeden nowy miliarder. Nigdy wcześniej nie było tak wielu miliarderów jak w tym roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję