Reklama

Barbórka w Wałbrzychu

Pomnik Trudu Górniczego

4 grudnia w uroczystość Świętej Barbary w centralnej świątyni Wałbrzycha pw. Świętych Aniołów Stróżów pod przewodnictwem ordynariusza diecezji świdnickiej bp. Ignacego Deca sprawowana była uroczysta Msza św. w intencji górników, górników-emerytów i ich rodzin. Następnie wmurowano akt erekcyjny pod budowę pomnika trudu górniczego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć od kilku lat w Wałbrzychu nie jest oficjalnie wydobywany węgiel, tradycje związane z tym przemysłem pozostały do dziś.
Przemysł górniczy, który dominował tu od wieków, pozostawił wiele w krajobrazie miasta i regionu. Szyby kopalniane, obiekty sportowe i kulturalne, muzea, szkoły i inne placówki okołogórnicze, a nawet hałdy i osadniki po wyrobiskach.
Nie jest tak, jak powszechnie się sądzi o byłym zagłębiu węglowym Wałbrzycha, że nic tu już nie ma. Pozostały koksownie, zakłady-spółki, które np. prefabrykują muł z wyrobisk potrzebny przy produkcji dachówek i cegieł, pozostały szyby tzw. swojego chowu - biedaszyby, w których mimo niebezpieczeństw nadal fedrowany jest wysokokaloryczny węgiel, pochodzący z niskich pokładów złóż, których jest tu jeszcze ok. 250 milionów ton, co starczyłoby do wydobycia na minimum 35 lat. Pozostali ludzie, którzy mimo ogromnego marazmu, biedy i narzekania potrafią kultywować tradycje górnicze w tym mieście. Niedawno nazwano Szkołę Podstawową nr 22 imieniem Gwarków Dolnośląskich.
Na Barbórkę po raz pierwszy do Wałbrzycha przybył biskup wrocławski Kościoła ewangelicko-augsburskiego Ryszard Bogusz, wraz z proboszczem wałbrzyskiej parafii ewangelickiej ks. Waldemarem Szczugłem.
Obecni byli dziekani dekanatów wałbrzyskich, a zarazem honorowi prałaci domowi Jego Świątobliwości: ks. Julian Źrałko, ks. Józef Strugarek i ks. Bogusław Wermiński. Mszę św. wraz z Biskupem Świdnickim koncelebrowali: ks. prał. Kazimierz Marchaj, ks. kan. Tadeusz Wróbel, ks. Jan Mazur z Kuźnic Świdnickich w Boguszowie Gorcach, proboszcz parafii pallotyńskiej ks. Zbigniew Stanek i ks. prał. Ludwik Hawrylewicz - proboszcz wałbrzyskiej parafii św. Barbary.
W uroczystości wzięły udział władze państwowe na czele z wiceministrem Edukacji Narodowej Henrykiem Gołębiewskim, senatorem Mirosławem Lubińskim, posłami Markiem Dyduchem i Zbigniewem Chlebowskim, wicewojewodą dolnośląskim Ryszardem Lacherem.
Obecne były władze samorządowe wraz z prezydentem Wałbrzycha Piotrem Kruczkowskim i jego trzema zastępcami oraz radą miejską i starostą powiatu Markiem Śpiewakiem.
Podczas Mszy św. homilię wygłosił bp Ignacy Dec.
Przypomniał postać Świętej Barbary, męczennicy, która oddała życie za Chrystusa. Podkreślił także jej rolę jako orędowniczki, która wyprasza kosze niebieskich łask dla górników, ich matek, żon, dzieci i rodzin, które narażone są na wielki stres wynikający z pracy ich synów i mężów, nie przesypiają często nocy.
Praca górnicza, nawet ta trudna, ta nie przynosząca zbyt wielu korzyści finansowych, opłaca się w imię Chrystusa, który jest prawdą, początkiem i końcem. I dobrze, że w tym największym mieście nowej diecezji świdnickiej, ku pamięci i dla uczczenia pracy wydobywczej Niemców i Polaków, stawiany jest od lat oczekiwany pomnik trudu górniczego”. Mszę św. uświetnił występ chóru zespołu pieśni i tańca „Wałbrzych”.
Następnie wszyscy uczestnicy, biskupi, władze, 18 pocztów sztandarowych, orkiestra górnicza i rzesze wałbrzyszan przeszli ulicami miasta na skwer, gdzie zostanie ustawiony pomnik. Odbyła się akademia. Wystąpił chór towarzystwa kulturalnego Polaków i Niemców z Wałbrzycha i chór Frankofonów, odśpiewano hymn górniczy, aktorzy recytowali modlitwy do Świętej Barbary, a następnie biskupi, władze, oraz ofiarodawcy budowy pomnika wmurowali tuleję zawierającą akt erekcyjny.
Warto dodać, że patronat od strony projektowo-plastycznej nad pomnikiem podjęła Akademia Sztuk Pięknych z Wrocławia, wraz ze swym rektorem, który był obecny na uroczystości.
Być może za rok w uroczystość Świętej Barbary pomnik powstanie i przypominać będzie przyszłym pokoleniom historię górnictwa w Wałbrzychu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patron harcerstwa polskiego

Niedziela Ogólnopolska 8/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

bł. ks. Stefan Frelichowski

frelichowski.pl

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter i męczennik

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter
i męczennik

Przez całe życie, także w kapłaństwie, był wierny ideałom harcerstwa. Niósł pomoc innym do końca. Zmarł na tyfus w obozie koncentracyjnym Dachau.

Błogosławiony Stefan Wincenty Frelichowski już w latach szkolnych związał się z harcerstwem. Działał w 24. Pomorskiej Drużynie Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego, do której wstąpił w marcu 1927 r. Jako uczeń męskiego Gimnazjum Humanistycznego w Chełmży należał też do Sodalicji Mariańskiej i w 1930 r. został jej prezesem. Kiedy zdecydował się wstąpić na drogę kapłaństwa, tak to uzasadnił: „Wiem, że to najlepsza droga. Ufam, że Jezus mi dopomoże, bo dla Niego ta ofiara. Wiem, że niegodny jej jestem, ale chcę być kapłanem wedle Serca Bożego. Tylko takim. Innym nie”. Jeszcze jako diakon został kapelanem i sekretarzem bp. Stanisława Okoniewskiego. Święcenia kapłańskie otrzymał 14 marca 1937 r. Pracował jako wikariusz w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu. Angażował się szczególnie w pracę z dziećmi, prowadził apostolstwo chorych, pełnił również funkcję kapelana Chorągwi Pomorskiej ZHP i redaktora Wiadomości Kościelnych.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Za kogo Mnie uważacie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Bóg przychodzi zawsze dyskretnie, nie narzuca się. Pozostawia wolność wyboru. W kogo ja wierzę? Nie wystarczy znać opinie innych. Jezus chce twojej odpowiedzi. To pytanie dotyka serca wiary – relacji, nie teorii.
CZYTAJ DALEJ

Memy z Panem Jezusem w gnieźnieńskim muzeum. "Kpiny z wiary i obraza uczuć"

2026-02-23 21:44

[ TEMATY ]

muzeum

Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego

Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.

Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję