Rowery górskie, kuchenka gazowa, odtwarzacz DVD, telewizor, radioodtwarzacz kompaktowy, usługi fryzjerskie, dentystyczne, samochodowe, worki kartofli, cebuli i buraków, kwiaty, szczepki winogronowe,
a nawet pączki nadziewane złotymi pierścionkami i złotymi monetami. To wszystko można było wygrać za jedyne 5 zł na niedzielnym festynie parafialnym. Całkowity dochód z festynu przeznaczony zostanie na
dokończenie budowy kościoła w tej parafii.
Nawet dotkliwe zimno nie zniechęciło wiernych tej najmłodszej i najmniejszej jaworskiej parafii. Festyn poprzedziła uroczysta Msza św. odpustowa, której przewodniczył dziekan jaworski ks. prał. Jan Sowa.
Okolicznościowe kazanie wygłosił dziekan ze Świebodzic ks. Zenon Kowalski.
Wśród koncelebransów był proboszcz ks. Waldemar Hawrylewicz, który modlił się w intencji Ojca Świętego Jana Pawła II oraz wszystkich ofiarodawców i darczyńców parafii. Ołtarz w tymczasowej kaplicy
otaczali licznie przybyli kapłani z dekanatu jaworskiego, bolkowskiego i świdnickiego oraz ze Strzegomia. Ks. Waldemar Hawrylewicz, zanim został mianowany proboszczem parafii pw. Matki Bożej Różańcowej
dekretem biskupa legnickiego Tadeusza Rybaka, od chwili jej tworzenia, tj. od 1996 r., był jej administratorem.
Warto dodać, że 1 czerwca tego roku w Krzeszowie z rąk Biskupa Legnickiego otrzymał tytuł kanonika. Przysługuje mu prawo noszenia rokiety i mantoletu.
Jest to zewnętrzny znak podziękowania za dotychczasową pracę. A pracy było wiele. Nie tylko budowa, ale przede wszystkich tworzenie nowej wspólnoty parafialnej wyodrębnionej z parafii macierzystej
pw. św. Marcina. Obecnie zamieszkuje ją pięć tysięcy mieszkańców. Jest to najmłodsza i najmniejsza parafia pod względem liczebności w Jaworze. Od 1999 r. wznoszona jest w niej nowa świątynia ku czci
Matki Bożej Różańcowej. Na zakończenie Eucharystii proboszcz ks. Waldemar Hawrylewicz dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w to dzieło, a także członkom Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Rady
Parafialnej i Żywego Różańca oraz firmie COM-D, a szczególnie jaworskim policjantom za wkład w przygotowanie do festynu i opiekę nad jego uczestnikami.
Festyn rozpoczął koncert na cześć Ojca Świętego w wykonaniu jaworskiego zespołu kameralnego „Violinetta”. Wystąpił też zespół folklorystyczny „Pogórzanie” z Paszowic. Dzieci
oblegały dmuchany kulkowy zamek i zjeżdżalnię. Niemała kolejka ustawiła się do jaworskich policjantów.
Dzielnicowy Wiktor Dymek znakował rowery. Sporo chętnych było na przejażdżki kucykiem. Jak woda szły rozmaite wypieki i grochówka przygotowane przez parafianki.
Był też tort z wizerunkiem Matki Bożej Fatimskiej przygotowany przez jaworskiego mistrza cukierniczego Stanisława Furtaka. Można było spróbować także chleba z wyśmienitym smalcem. Michalina, Celina,
Zuzia i Marysia wydawały fanty loteryjne, a było ich mnóstwo, a każdy z nich wygrywał. Punktem kulminacyjnym było losowanie 21 głównych nagród loterii fantowej, które z humorem prowadził proboszcz Hawrylewicz.
Losów, choć było ich 1240, nie starczyło dla wszystkich chętnych. Niektórzy próbowali szczęścia w loterii pączkowej ze złotymi precjozami. Festyn w Jaworze zakończył się zabawą plenerową do godz. 22 przy
muzyce jaworskiego zespołu „Duo plus”.
Bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter
i męczennik
Przez całe życie, także w kapłaństwie, był wierny ideałom harcerstwa. Niósł pomoc innym do końca. Zmarł na tyfus w obozie koncentracyjnym Dachau.
Błogosławiony Stefan Wincenty Frelichowski już w latach szkolnych związał się z harcerstwem. Działał w 24. Pomorskiej Drużynie Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego, do której wstąpił w marcu 1927 r. Jako uczeń męskiego Gimnazjum Humanistycznego w Chełmży należał też do Sodalicji Mariańskiej i w 1930 r. został jej prezesem. Kiedy zdecydował się wstąpić na drogę kapłaństwa, tak to uzasadnił: „Wiem, że to najlepsza droga. Ufam, że Jezus mi dopomoże, bo dla Niego ta ofiara. Wiem, że niegodny jej jestem, ale chcę być kapłanem wedle Serca Bożego. Tylko takim. Innym nie”. Jeszcze jako diakon został kapelanem i sekretarzem bp. Stanisława Okoniewskiego. Święcenia kapłańskie otrzymał 14 marca 1937 r. Pracował jako wikariusz w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu. Angażował się szczególnie w pracę z dziećmi, prowadził apostolstwo chorych, pełnił również funkcję kapelana Chorągwi Pomorskiej ZHP i redaktora Wiadomości Kościelnych.
Co św. Augustyn pisał o miłości? Jak rozumiał listy św. Jana i jak polecenie Jezusa o miłowaniu Boga i bliźnich wcielał w życie?
Jeśli spojrzymy na różne motywy postępowania, przekonamy się, że jeden człowiek bywa surowy z powodu miłości, a drugi bywa uprzejmy z powodu nieprawości. (…) Wiele działań, które wydają się dobre, nie ma korzenia w miłości. Nawet ciernie mają kwiaty. Są rzeczy, które wyglądają na surowe i okrutne, a mimo to dokonuje się ich z miłości, by przywrócić dyscyplinę. Dlatego raz na zawsze otrzymujesz krótkie przykazanie: kochaj i rób, co chcesz.
Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.
Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.