Reklama

Nauka w seminarium rozpoczęta

13. z kolei rok akademicki w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Sosnowieckiej w Krakowie rozpoczął bp Adam Śmigielski SDB. Inauguracja odbyła się 6 października. Pasterz Kościoła sosnowieckiego modlił się w intencji kleryków i ich wychowawców w kaplicy seminaryjnej. W seminarium studiuje 64 kleryków.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Rozpoczyna się kolejny okres wytężonej pracy umysłowej i formacyjnej przystosowujący was do przyszłej posługi duszpasterskiej - powiedział bp Adam Śmigielski, zwracając się do alumnów seminarium. Życzę wam, aby każdy dzień, który spędzicie w seminarium, nie był stracony, ale by jak najlepiej przygotowywał was do głoszenia Dobrej Nowiny” - podkreślił Ksiądz Biskup, inaugurując nowy rok akademicki.
„Panie, naucz nas modlić się” - tymi słowami, parafrazując św. Łukasza Ewangelistę rozpoczął homilię bp Śmigielski. I trudno sobie wyobrazić inne rozpoczęcie roku akademickiego w seminarium. Klerycy bowiem oprócz kształcenia naukowego powinni dbać o rozwój duchowy. A nie można tego czynić, nie modląc się. „Pan Jezus, jak nam to ukazuje św. Łukasz, bardzo dużo czasu poświęca modlitwie. Doskonale to widać w Ogrodzie Oliwnym, gdzie modli się tak żarliwie, iż pojawiają się na jego czole krwawe krople potu” - powiedział bp Śmigielski. Biskup Ordynariusz podkreślił jednocześnie, że aby się dobrze modlić, wcale nie trzeba klęczeć przez cały czas w kaplicy. Nasze życie, myśli i czyny mają być nakierowane na Boga. Aby to lepiej wyjaśnić, przywołał przykład św. Jana Bosko, który w swoim życiu, nie tylko założył potężne zgromadzenie zakonne, ale wybudował 4 świątynie i założył kilkanaście zakładów wychowawczych. Na procesie beatyfikacyjnym jeden z teologów zapytał Papieża - kiedy właściwie Święty się modlił? Ojciec Święty przytomnie odpowiedział, że całe życie Jana Bosko było wielką, nieustanną modlitwą.
Po homilii 21 alumnów Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Sosnowieckiej, w poczuciu odpowiedzialności za dar powołania kapłańskiego, złożyło ślubowanie immatrykulacyjne, przyrzekając pracować nad rozwojem duchowym i intelektualnym, współpracując z Jezusem Chrystusem, Najwyższym Kapłanem, w jedności z Papieżem Janem Pawłem II i Pasterzem diecezji.
Rektor seminarium ks. dr Włodzimierz Skoczny przypomniał, że początek roku akademickiego nie jest czymś przypadkowym. „Klerycy już od 2 tygodni przebywali w seminarium. Przygotowywali się do nowego roku poprzez rekolekcje i wykłady. Szczególnie na ten dzień czekali klerycy I roku, którzy już prawie miesiąc wdrażali się w życie seminaryjne. I poprzez złożone ślubowanie mają prawo oczekiwać od nas modlitwy i troski o rozwój powołania. My z kolei możemy w nich pokładać nadzieję na rzetelne wypełnianie powierzonych im obowiązków” - zaznaczył Ksiądz Rektor.
Podczas inauguracji bp Adam Śmigielski ogłosił specjalny dekret powołujący dwóch wikariuszy biskupich - ks. Krzysztofa Bendkowskiego i ks. Pawła Nowaka. Ks. Bendkowski będzie odpowiedzialny za formację stałą prezbiterów naszej diecezji, zaś ks. Nowak zajmie się zgromadzeniami zakonnymi. W nominacjach zostało to ujęte następująco: „Ks. dr Krzysztof Bendkowski - W poczuciu odpowiedzialności za formację stałą kapłanów oraz w trosce o jej rozwój w diecezji, stosownie do zaleceń Soboru Watykańskiego II i zgodnie z normami prawa kościelnego, mianuję Księdza Wikariuszem Biskupim do spraw formacji stałej prezbiterów Diecezji Sosnowieckiej. Zadania związane z formacją stałą należy prowadzić zgodnie z zasadami zawartymi w adhortacji apostolskiej Ojca Świętego Jana Pawła II Pastores dabo vobis oraz wytycznymi Dyrektorium o posłudze i życiu kapłanów Kongregacji ds. Duchowieństwa. Ks. mgr Paweł Nowak - W trosce o zapewnienie należytej opieki duchowej zgromadzeniom zakonnym w diecezji i mając także na uwadze potrzebę pogłębienia i koordynowania współpracy osób konsekrowanych z Biskupem na polu ewangelizacji i katechezy oraz życia parafialnego mianuję Księdza Wikariuszem Biskupim ds. Zakonnych”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Odstawienie alkoholu nie wystarczy, najważniejsza jest zmiana myślenia

2026-07-31 09:30

[ TEMATY ]

trzeźwość

Adobe Stock

Samo odstawienie alkoholu to jeszcze za mało, jeśli ktoś pragnie żyć w trzeźwości, koniecznie musi pojąć, że najważniejsza jest zmiana myślenia i stylu życia. Bo jeśli człowiek poprzez nadużywanie alkoholu się rozsypał, to rozsypał się cały: w sferze intelektualnej, psychicznej, cielesnej i duchowej... - wyjaśnia o. Ryszard Bortkiewicz OSPPE, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, współorganizator Jasnogórskich Spotkań dla osób uzależnionych i ich rodzin, zaangażowany w pomoc osobom wychodzącym z alkoholizmu. W rozmowie z KAI opowiada m. in. o pomocy osobom uzależnionym i ich rodzinom oraz o tym, co pomaga człowiekowi wrócić do trzeźwego życia.

Anna Rasińska (KAI): Przez lata spotyka się Ojciec na Jasnej Górze z osobami zmagającymi się z uzależnieniem. Czy mógłby Ojciec opisać, czym konkretnie się zajmuje?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję