to wyrażenie w czasach wszechobecnej konsumpcji stało się zaklęciem i mantrą. Nieraz nie stać nas na jedzenie, nie mówiąc już, żeby było wykwintne. Nie stać nas na wiele produktów codziennego użytku,
nie wspominając o dobrach luksusowych.
Do tego nie stać nas na przyjaźnie, bo nie mamy czasu, nie stać nas na dzieci, bo trzeba robić karierę. Nie stać nas na pokój, bo dyszymy żądzą zemsty, nie stać nas na wiarę, bo za wiele wymaga. Nie
stać nas na nadzieję, bo świat jej skąpi. Nie stać nas na uśmiech, bo tacy jesteśmy zabiegani. Nie stać nas na uczciwość, bo kopią pod nami dołki. Jedyne na co nas stać, to na siebie. Choć czasem i to
wydaje się być mrzonką.
A czemu nas nie stać? Bo biedni jesteśmy. Marzymy nie tylko o jedzeniu i luksusach, ale i o przyjaźni bez ofiary czasu, o dzieciach jakby malowanych, wychowanych bez poświęcenia, o pokoju pod lufami
karabinów, o wierze bez przekonania, o nadziei najtańszej, najlepiej z promocji i o uczciwości za trzy grosze.
Lubimy te części Ewangelii, w których Jezus ujmował się za biednymi. Jak choćby słyszaną niedawno przypowieść o bogaczu i Łazarzu. Na tej ziemi, na palcach jednej ręki da się policzyć ludzi, którzy
uważają się za bogatych. Przychodzi mi w tym momencie na myśl Matka Teresa z Kalkuty. Uważała się za bogatą. Dawała wszystko, co miała najlepszego, każdemu, kto się do niej zwrócił. Nikt nie odchodził
od niej bez choćby odrobiny miłości.
W Belgii pojawiły się szerokie kontrowersje po emisji fragmentu audycji w publicznej stacji radiowej Studio Brussel, podczas której prowadzący zniszczyli w studiu figurę przedstawiającą Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus. Zdarzenie miało miejsce w trakcie programu o charakterze rozrywkowym.
Belgijska publiczna stacja radiowa Studio Brussel, należąca do flamandzkiej grupy nadawczej VRT, wywołała niedawno oburzenie, emitując na żywo "skecz", w którym jej prezenterzy celowo zniszczyli kilka przedmiotów w studiu, w tym figurę Matki Boskiej i Dzieciątka Jezus. Jak informują media, w audycji wykorzystano formułę tzw. „rage room”, polegającą na rozładowywaniu emocji poprzez niszczenie różnych przedmiotów.
Wczesna diagnoza kilkutygodniowych dzieci, przedszkole integracyjne i specjalne, realizacja obowiązku szkolnego, warsztaty terapii zajęciowej, środowiskowy dom samopomocy typu D, mieszkania treningowe i przygotowanie do pracy – to tylko wycinek działalności Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych.
Organizacja od ponad trzech dekad tworzy w regionie kompleksowy system wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin. Została utworzona w 1993 r. z inicjatywy rodziców dzieci z niepełnosprawnością oraz specjalistów: psychologa, pedagoga i lekarza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.