Reklama

Brzostów

Parafia na peryferiach

Od niedawna nad Brzostowem, spokojną, peryferyjną dzielnicą Głogowa, góruje błyszczący, miedziany hełm kościelnej wieży. Niewielka świątynia pw. św. Wawrzyńca jest nie tylko kościołem parafialnym, ale również - o czym może nie wiedzą nawet niektórzy głogowianie - godnym uwagi zabytkiem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Panorama, której już nie ma

Przyglądając się dawnym fotografiom, kartom pocztowym czy rycinom przedstawiającym panoramę Głogowa, wyraźnie widać charakterystyczne bryły starych, wielowiekowych świątyń. Na wyspie góruje monumentalna kolegiata Najświętszej Maryi Panny, na drugim brzegu wspaniała fara św. Mikołaja - duma mieszczan, w obrębach dawnych murów miejskich rozpoznajemy też m.in. kościoły zakonne. Byli tu wszak franciszkanie, dominikanie, klaryski... I później jeszcze - jezuici. Dziś większości dawnych głogowskich świątyń już nie ma. Niektóre - jak kościół pw. Bożego Ciała czy kolegiata - są odbudowane lub w trakcie podnoszenia z ruin. Fara - niczym wyrzut sumienia stoi pośrodku Starego Miasta, przypominając o tragedii II wojny światowej. Pozbawionymi witraży oknami zdaje się spoglądać ze smutkiem na potężny, podniesiony z gruzów ratusz. To wciąż „miasto ruin” - jak gorzko skonstatował swego czasu prof. Norman Davies.
Współczesny Głogów to siedem ośrodków parafialnych, z czego z dawnych odtworzone zostały dwa: parafia św. Mikołaja i parafia kolegiacka. W obrębie miasta po II wojnie światowej znalazła się też dawna wieś - Brzostów wraz z kościołem św. Wawrzyńca, który od końca lat 70. ubiegłego wieku jest świątynią parafialną.

Od XIV wieku

Trudno określić precyzyjnie datę powstania pierwszej brzostowskiej świątyni. Najbezpieczniejsze i oczywiście zgodne z prawdą jest ogólne stwierdzenie, że było to czternaste stulecie. Kolejną pewną informacją jest, że ów pierwszy obiekt spłonął w 1448 r., a 54 lata później istniał już nowy, odbudowany kościół. Ta jednonawowa, niewielka gotycka świątynia zbudowana głównie z cegły, posiadała charakterystyczną wieżę zakończoną miedzianą kopułą. W czasie minionych stuleci obniżono dach, dobudowano też kaplice i zakrystię. Na szczególną uwagę zasługuje znajdujące się wewnątrz kościoła wyposażenie. Chodzi nie tylko o walory zabytkowe czy estetyczne, ale również o jego pochodzenie. Ołtarz główny trafił do tej świątyni z innego głogowskiego kościoła pw. św. Piotra, który należał do dominikanów. W wyniku sekularyzacji w 1810 r. przeniesiony został z kaplicy różańcowej do brzostowskiej świątyni. Taki sam los spotkał boczne ołtarze, które sprowadzone zostały z kościoła miejscowych franciszkanów. Obie świątynie już nie istnieją... Wśród innych zabytków można w Brzostowie zobaczyć m.in.: piękny gotycki fresk przedstawiający Najświętszą Maryję Pannę, chrzcielnicę z piaskowca czy wykonaną z drewna pietę.
Obecna parafia pw. św. Wawrzyńca jako jednostka administracyjna istnieje od 1978 r. Kierowali nią w minionych latach: ks. Zygmunt Zając, ks. Ryszard Dobrołowicz oraz śp. ks. Ryszard Liszkiewicz. Obecnie proboszczem jest ks. Paweł Tokarczyk, który przybył do Głogowa z parafii pw. św. Antoniego w Strzegowie w sierpniu 2002 r.

Remonty, remonty...

Wraz z przybyciem ks. Tokarczyka otworzył się nowy rozdział w dziejach wspólnoty w Brzostowie, naznaczony nade wszystko licznymi inicjatywami gospodarczymi. Dzięki energicznym działaniom Księdza Proboszcza i życzliwości, a także hojności parafian, udało się już m.in. wzbogacić wyposażenie kościoła oraz wymienić instalację elektryczną. Największą dotychczasową inwestycją był zakończony niedawno remont wieży, polegający na przykryciu kopuły miedzianą blachą, jak również przeprowadzeniu podstawowych prac renowacyjnych. Zrealizowanie tego kosztownego przedsięwzięcia możliwe było dzięki wsparciu Urzędu Miejskiego. Następnym poważnym wyzwaniem, jakie czeka tę wspólnotę parafialną, jest zmiana pokrycia dachu. Warto podkreślić, że zadbano też o piękno otoczenia kościoła, jak również wykonano konieczny, gruntowny remont plebanii. Na plebanii oprócz kancelarii funkcjonuje też społeczne biuro porad prawnych.
Życie religijne parafii, które oparte jest w sposób naturalny o rytm roku liturgicznego, oraz zadania duszpasterskie posiadają pewien charakterystyczny element, warty w tym miejscu podkreślenia. Otóż w każdy trzeci piątek miesiąca w sposób szczególny ożywia się tu kult eucharystyczny. Wówczas to oprócz specjalnie odprawianej Mszy św. o godz. 21.00 do północy trwa adoracja Najświętszego Sakramentu.
Ksiądz Proboszcz, mając na uwadze potrzeby duszpasterskie wynikające nie tylko z życia parafii, ale i związane ze znajdującym się obok cmentarzem, udostępnił do publicznej informacji swój numer telefonu komórkowego. Jest on dostępny praktycznie dla każdego, gdyż numer umieszczono na przydrożnej tablicy. Pomysł okazał się trafny. I jak zapewnia ks. Tokarczyk, nie zdarzył się jeszcze żaden głupi kawał...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na krzyżu rodzi się nowe pokrewieństwo, nie z krwi, lecz z daru

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Autor Listu do Hebrajczyków odsłania modlitwę Chrystusa od strony, którą łatwo przeoczyć: „z głośnym wołaniem i płaczem za swych dni doczesnych zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci”. Wulgata mówi preces supplicationesque, a za greckim słowem „błagania” (hiketēriai) stoi obraz bardzo konkretny, gałązka oliwna błagalnika, znak człowieka szukającego ochrony u ołtarza. Z tego gestu wyrosło starożytne prawo azylu, którego Kościół długo strzegł jako ius asyli. Syn Boży staje więc przed Ojcem w postawie błagalnika. Najwyraźniej słychać tu echo Ogrójca. Kanonista uśmiechnie się przy słowie preces, tak bowiem do dziś nazywa się prośbę zanoszoną o łaskę do władzy kościelnej (por. kan. 63 o wadach „w prośbach”, in precibus). Syn również zanosił preces, „i został wysłuchany dzięki swej uległości” (exauditus pro sua reverentia), choć kielich nie został oddalony. Wysłuchanie sięgnęło głębiej niż prośba, aż po zmartwychwstanie.
CZYTAJ DALEJ

Trwają przygotowania do Pieszej Pielgrzymki do Trzebnicy. Powstała nowa grupa nr 23

2026-09-14 21:25

ks. Łukasz Romańczuk

Procesja wejścia z relikwiami św. Jadwigi Śłąskiej

Procesja wejścia z relikwiami św. Jadwigi Śłąskiej

Zbliża się największe pielgrzymkowe wydarzenie jesieni w Archidiecezji Wrocławskiej. Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej. Wydarzenie rozpocznie się w sobotę, 17 października o godz. 6:00 w katedrze wrocławskiej. W tym roku po raz pierwszy wyruszy gr. 23 - Wrocław (Północ)

Od wielu lat na jesienne pielgrzymowanie na odpust ku czci św. Jadwigi Śląskiej wyrusza wielu młodych ludzi, którzy chcą dzielić się swoją wiarą. - Uczestnicząc w Pieszej Pielgrzymce do Trzebnicy, można doświadczyć radości chrześcijańskiej, rodzinnej atmosfery, ducha modlitwy. To czas na śpiewy, modlitwę, skupienie i ciszę, ale także na zwyczajne ludzkie rozmowy. I czas dla Boga. W latach ubiegłych do Trzebnicy większość pielgrzymów stanowili ludzie młodzi - uczniowie i studenci, co pokazuje, że piesze pielgrzymowanie jest dla nich ciekawą formą praktykowania wiary.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Gazy: drogi bez znaków i znaki bez dróg – tak żyją ludzie

2026-09-15 15:39

[ TEMATY ]

strefa gazy

Adobe Stock

„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus” - w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.

Rozważając Ewangelię, ks. Romanelli zachęca nas do ponownego odkrycia mocy chrześcijańskiego przebaczenia, które nie zależy od postawy drugiego. „Wielu mówi: aby przebaczyć, drugi musi najpierw żałować. Ale gdzie to jest napisane? Pan prosi nas o przebaczenie bezwarunkowe. Jeśli drugi nie żałuje, to sprawa między nim a Bogiem; ja jednak wypełnię swoją część i znajdę pokój w sercu” - przekonuje. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia doznanej krzywdzie ani zapomnienia o winie. „Zło pozostaje złem. Przebaczenie oznacza jednak, że nie pozwalamy mu nadal dominować w naszym życiu i mieć ostatniego słowa” - tłumaczy, dodając, że przebaczenie jest fundamentem każdej autentycznej drogi pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję