Dni Pszczelarza w Oleśnicy to jedna z najważniejszych imprez tego typu w Polsce. Ściąga najważniejsze osoby z tej branży nie tylko z Polski. Tegorocznym gościem był biskup senior Józef Pazdur, który 17
września odprawił Mszę św. w bazylice, następnie pobłogosławił zebranych na Podzamczu, gdzie wręczono odznaczenia zasłużonym, były stoiska handlowe i odbywały się występy artystyczne.
To prześwietne, bogate miasto - mówi o Oleśnicy bp Pazdur, sięgając pamięcią do czasów, gdy skierowany został do miejscowej parafii św. Jana Apostoła jako wikariusz, zaraz po święceniach kapłańskich.
Biskup Pazdur patrzy - jak sam mówi - z podziwem na prace renowacyjne w bazylice, które przeprowadzono dzięki zapobiegliwości ks. inf. Władysława Ozimka.
- To taka pracowita pszczoła - wskazał na proboszcza bazyliki.
Bazylika to dawny kościół zamkowy Piastów, potem książąt wirtemberskich i w końcu Hohenzollernów. Ta perła architektury Śląska, która po II wojnie światowej mocno przybladła, po renowacji znów jaśnieje
dawnym blaskiem, a to m.in. dzięki zatrudnieniu przez parafię konserwatora. Jest nim znakomity specjalista, Wiesław Piechówka z Oleśnicy.
Camino de Santiago w Hiszpanii przez wieki było trzecim po Jerozolimie i Rzymie szlakiem pielgrzymkowym w Europie. W 2025 r. do sanktuarium św. Jakuba przybyło 530,9 tys. osób, w tym 8,3 tys. z Polski. Przez teren naszego kraju przebiegają 32 Drogi Jakubowe i wciąż powstają nowe.
W Kościele katolickim 25 lipca obchodzone jest święto św. Jakuba Apostoła. Do jego grobu w Santiago de Compostela w Hiszpanii rokrocznie pielgrzymują tysiące wierzących i agnostyków.
Cukier przez wieki był skarbem bogatych. Przywożono go z daleka, z trzciny cukrowej, a jego cena zależała od statków, imperiów i wojen. Nikt nie przypuszczał, że wielka rewolucja zacznie się od czegoś tak zwyczajnego jak burak. Ta zaskakująca historia cukru prowadzi nas do Ewangelii o Bogu, który potrafi ukryć skarb w tym, co niepozorne, odrzucone i pozornie przegrane.
Podziel się cytatem
W tym odcinku pojawia się przejmująca historia ojca, który stracił piętnastoletnią córkę w wypadku. Przez lata zmagał się z bólem i przebaczeniem, aż odkrył, że przebaczyć nie znaczy zapomnieć ani uznać, że nic się nie stało. Przebaczyć to pozwolić Bogu wejść w ranę, która mogłaby zamknąć serce na zawsze.
21-letni Polak zginął w sobotę w Tatrach Wysokich na Słowacji - poinformowało słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (HZS) na stronie internetowej. Wyjaśniono, że przyczyną zgonu był upadek z wysokości 150 metrów.
HZS przekazało, że dwaj polscy taternicy planowali wejść na szczyt Wysokiej, ale ponieważ w górach było ślisko, zmienili plany i zawrócili przy charakterystycznym fragmencie grani - Kogutku. Jeden z Polaków poślizgnął się i runął z wysokości 150 m.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.