16 sierpnia, jak co roku w łomżyńskiej katedrze, obchodzony był odpust św. Rocha. Proboszcz katedry ks. kan. Marian Mieczkowski zapewniał, że jest to odpust bardzo znany, powszechny, ludowy, który gromadzi
nie tylko parafian katedralnych, ale też okolicznych mieszkańców. Dawniej św. Roch był patronem hodowców bydła, chroniącym zwierzęta od wszelkich chorób. Z czasem stwierdzono, że tym bardziej ochroni
ludzi przed chorobami i innymi nieszczęściami.
Odpustową Eucharystię odprawił w tym dniu bp Stanisław Stefanek wraz z wikariuszem parafii katedralnej ks. Januszem Aptacym oraz ojcem duchownym łomżyńskiego Seminarium ks. Janem Okułą, który wygłosił
kazanie. Dotyczyło ono postaci tego Świętego z XIV w., który po śmierci ojca sprzedał majątek i zaczął żyć między cierpiącymi, pomagając im. Po pewnym czasie sam zachorował i został odrzucony przez ludzi.
Również po odzyskaniu zdrowia nie był pośród nich mile widziany. „Św. Roch uczy nas w sposób praktyczny odczytywać Ewangelię (...), jak mamy korzystać z rzeczy materialnych, jak uczciwie żyć i jak
pomagać innym. Jego życie uczy, że krzyż może stać się łaską, dobrem, jeśli zaakceptujemy go i złączymy z Chrystusem” - powiedział do licznie zgromadzonych wiernych ks. Jan Okuła.
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Bp Małyga: Potrzebujemy takiego wieczoru z Maryją naszą Matką
2026-09-18 19:35
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Biskup Maciej Małyga
Coroczna pielgrzymka Duchowieństwa i Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej gromadzi na Jasnej Górze tłumy ludzi z różnych stron diecezji. Po nabożeństwie Drogi Krzyżowej prowadzonej przez ks. Bartosza Mitkiewicza, proboszcza parafii św. Józefa w Bierutowie, wraz z młodzieżą przyszedł czas na Mszę św. Bazylice jasnogórskiej pod przewodnictwem bpa Macieja Małygi.
Biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej wygłosił także homilię, i w pierwszych jej słowach podkreślił znaczenie pielgrzymki i obecności wiernych na Jasnej Górze. - Potrzebujemy takiego wieczoru z Maryją naszą Matką - mówił biskup, nawiązując do słowa Bożego. - Ewangelia zaprasza nas do pytania, co jest lepsze; troska niespokojna czy troska ufna. Co jest w centrum mojego życia? Czy może Bóg serca, który jest bliski?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.