Reklama

Wieki dziejów

Niedziela sosnowiecka 35/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pamiętam, gdy podczas wizyty w Afryce, konkretnie w Ugandzie, mówiliśmy siostrom zakonnym, na zaproszenie których przebywaliśmy w tym kraju, że przygotowujemy się do uroczystości 700-lecia parafii. W oczach naszych rozmówczyń dostrzegłem wtedy podziw graniczący z przerażeniem. Dlatego, że taki szmat czasu to dla nich, to znaczy dla Kościoła w Afryce, który przecież, uogólniając oczywiście - ma niewiele ponad 100 lat - niemalże lata świetlne. Niektóre nasze parafie mają po kilkaset lat. O czym to świadczy? Przede wszystkim o mocnym zakorzenieniu w Chrystusie. Do jednej z najstarszych należy parafia w Siewierzu. Parafia o tyle wyjątkowa, że ma trzy kościoły. Jeden parafialny - św. Macieja. Drugi filialny - św. Barbary i św. Walentego trzeci - najmniejszy - św. Jana Chrzciciela na dzisiejszym cemnatrzu grzebalnym. Dla przejeżdżających trasą warszawską jest on widoczny. Stoi dumnie na górce. Ze swą romańską, surową architekturą i nadającym swoisty charakter gontowym dachem. W tym roku ten jedyny zachowany na terenach naszej diecezji w całości przykład architektury romańskiej zaczął 860. rok istnienia.
Data ta nie mogła ujść uwadze mieszkańcom Siewierza zamiłowanym w historii swej miejscowości. Powstała książka - 860 lat kościółka pw. św. Jana Chrzciciela w Siewierzu (1144-2004). Od strony historycznej opracowaniem zajął się młody siewierski historyk Adam Kubisa. Grafikę przygotował miejscowy plastyk - Tadeusz Kubisa, a wydawcą był Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Siewierzu. Przywiązanie Adama Kubisy do swojej ziemi gwarantuje rzetelność i dociekliwość w opracowaniu historycznego materiału. W książce poznajemy losy kościółka. Jego wzloty i upadki. Opowiedziane - co ważne - językiem żywym i barwnym. Barwne i bogate są także ilustracje przygotowane przez Tadeusza Kubisę. Jak napisał we wstępie recenzent dr Tomasz Bańka - oddają charakter „tamtych czasów”. W epoce obrazu są doskonałym i poniekąd niezbędnym dopełnieniem słowa pisanego. Książka warta jest uwagi tych, którzy są zainteresowani dziejami „swojej ziemi” jak i godna polecenia dla tych, którzy szukają najbliższej sobie przeszłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #29

2026-03-24 12:43

ks. Łukasz Romańczuk

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję