Reklama

Maryja w pieśni

Niedziela przemyska 35/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Razem z krzyżem Chrystusa stanęła na polskiej ziemi Maryja i wpisała się w historię narodu jako Matka i Królowa. Za Jej ból i wstawiennictwo u Boga wyśpiewaliśmy Maryi najpiękniejsze pieśni. Ona uwielbiała Najwyższego hymnem Magnificat, a Ojcowie Kościoła pierwszych wieków chrześcijaństwa układali za Jej przykładem hymny i antyfony, wychwalając Stwórcę w osobie Maryi. Przykładem może być antyfona rozpoczynająca się od słów: Ave Regina coelorum - Witaj Królowo Nieba.
Św. Efrem żyjący pod koniec IV w. wśród wielu pieśni ułożył antyfonę: Pod Twoją obronę uciekamy się. W VI w. papież Grzegorz Wielki wyśpiewał cześć Maryi antyfoną: Regina coeli laetare - Królowo nieba wesel się. Alleluja. Św. Fortunat ułożył hymn Ave Maris Stella - Witaj gwiazdo morza. Św. Herman w XI w. napisał pieśń: Salve Regina - Witaj Królowo nieba. Z XII w. pochodzi maryjna pieśń: Omni die dic Mariae mea laudes anime... - Dnia każdego Boga mego Matkę duszo wysławiaj. Była to ulubiona pieśń św. Kazimierza. Z XIII w. Jakub z Todi ułożył dostojny hymn ku czci Matki Bożej Bolesnej Stabat Mater Dolorosa - Bolesna Matka stała pod Krzyżem we łzach cała.
W początkach chrześcijaństwa w Polsce pieśni maryjne śpiewano w języku łacińskim. Pierwszą pieśnią maryjną w języku polskim jest Bogurodzica Dziewica powstała w XIII w. w klimacie klasztoru Sióstr Klarysek w Starym Sączu. Śpiewało ją rycerstwo pod Grunwaldem i we wszystkich bitwach. Układali pieśni maryjne tacy autorzy jak: bł. Władysław z Gielniowa, bł. Szymon z Lipnicy, Jakub Wujek oraz dzielny żołnierz Wespazjan Kochowski. Największą popularność zyskały jednak Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny śpiewane w Polsce od XVI w. na dworze królewskim, wśród arystokracji i ludu.
Wiek XVIII zostawił nam pieśni konfederatów barskich np.: Zdaj się Polaku w opiekę Maryi oraz Serdeczna Matko. Adam Mickiewicz napisał piękny hymn Na dzień Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny: Pokłon Przeczystej Dziewicy czy Zygmunt Krasiński: Królowo Polski - Królowo Aniołów, Franciszek Karpiński ułożył hymn: Niebieskiego dworu Pani. Juliusz Słowacki śpiewał: Bogarodzico Dziewico, usłysz nas Matko Boga. Rozsławił się Litanią do Najświętszej Maryi Panny Cyprian Kamil Norwid. Układali pieśni na cześć Maryi poeci: Bohdan Zalewski, Teofil Lenartowicz, Kornel Ujejski, którego pieśń Z dawna Polski Tyś Królową brzmi do dzisiaj. Do najsławniejszych poetów, pieśniarzy trzeba zaliczyć jezuitów o. Karola Antoniewicza, autora pieśni: Chwalcie łąki umajone czy o. Iwo Czyżowskiego z pieśnią Idźmy tulmy się jak dziatki.
Wiek XX jest bogaty w pieśni maryjne ku czci Matki Bożej Częstochowskiej: Gwiazdo śliczna wspaniała lub tak bardzo popularna: Czarna Madonno oraz wiele pieśni pielgrzymkowych: Jest na świecie Miłość, Gwiazdo zaranna obleczona w słońce, Zbliża się do nas czy pieśń o Matce Bożej Saletyńskiej: Podaj mi swoją dłoń Maryjo z La Salette.
Wędrowanie z Maryją naszą Matką na pielgrzymim szlaku życia czy do sanktuariów maryjnych bogato rozsianych po polskiej ziemi jest łatwiejsze. Dlatego śpiewajmy pieśni maryjne chwaląc Boga przez Nią, aby nam było łatwiej dojść do szczytu pielgrzymki życia, którym jest niebo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kim był Jeffrey Edward Epstein?

Urodził się w 1953 r. w żydowskiej rodzinie w dzielnicy Coney Island w Nowym Jorku. Jego ojciec był ogrodnikiem, a matka gospodynią domową. Chociaż nigdy nie ukończył studiów, pracował jako nauczyciel fizyki i matematyki w Dalton School, w dzielnicy Upper East Side na Manhattanie. W pracy poznał Alana Greenberga, menedżera „Bear Stearns” – słynnej nowojorskiej firmy inwestycyjnej. Greenberg był pod tak wielkim wrażeniem jego inteligencji, że zaoferował mu stanowisko młodszego asystenta w swojej firmie. Epstein bardzo szybko piął się po szczeblach zawodowej kariery, dlatego już w 1982 r., dzięki szerokim znajomościom w świecie finansów, mógł założyć własną spółkę finansową: J. Epstein & Co., która później przekształciła się w Financial Trust Company. Amerykańskie media przedstawiały Epsteina jako nowego Gatsby’ego, który zbudował swoją fortunę od zera, człowieka pełnego tajemnic, tak jak w większości nieznani byli jego klienci, którzy powierzali mu swoje kapitały, oprócz jednego – Lesliego Wexnera, właściciela firmy odzieżowej Victoria’s Secret. – Inwestuję w ludzi, niezależnie od tego, czy są to politycy czy naukowcy – powiedział kiedyś Epstein o swoich prestiżowych znajomych i klientach. Wśród ludzi zaprzyjaźnionych z finansistą byli Bill i Hillary Clintonowie, a także brytyjski książę Andrzej, brat księcia Karola. Wśród jego znajomych był również obecny prezydent USA Donald Trump.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Papież spotkał się z ofiarą nadużyć w katolickiej szkole z Irlandii

2026-02-03 07:50

[ TEMATY ]

Watykan

PAP/EPA/ETTORE FERRARI

Papież Leon XIV przyjął w poniedziałek na audiencji Irlandczyka Davida Ryana, który 40 lat temu był ofiarą nadużyć w katolickiej szkole w Dublinie - podał wieczorem portal Vatican News. Ofiarą wykorzystywania był także brat mężczyzny, zmarły w 2023 roku.

Mówiąc o spotkaniu z papieżem mężczyzna powiedział watykańskim mediom: - Było mu przykro, gdy słuchał o moich cierpieniach, o cierpieniach mojej rodziny i innych ofiar, którzy jeszcze tego nie zgłosiły.
CZYTAJ DALEJ

Żył dla Chrystusa. Śp. ks. Jerzy Ważny

2026-02-03 12:04

Paweł Wysoki

Archidiecezja lubelska, a szczególnie parafia św. Wojciecha w Wąwolnicy, pożegnały śp. ks. kan. Jerzego Ważnego, proboszcza i kustosza sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej.

Kapłan odszedł do domu Ojca 14 stycznia, po trudnej walce z chorobą. Miał 65 lat, w tym 39 lat kapłaństwa. W pogrzebowej Mszy św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika uczestniczyła rzesza kapłanów i wiernych, parafianie i pielgrzymi oraz przedstawiciele różnego szczebla władz i instytucji. Ukochanego syna i brata na miejsce spoczynku na cmentarzu parafialnym w Wąwolnicy odprowadziła matka Władysława oraz rodzeństwo: siostry Grażyna i Jolanta oraz brat Zbigniew z rodzinami. – Pan Bóg nie zawsze zabiera krzyż, ale zawsze daje siłę, aby go nieść. Gromadzimy się z bólem, bo odchodzi ktoś bliski, dobry i potrzebny, ale przyszliśmy też z wiarą. Jesteśmy Kościołem Chrystusa, a Kościół nawet nad trumną nie przestaje słuchać słowa, które daje nadzieję. W tej Liturgii spotykają się dwie rzeczywistości: ludzki smutek i Boża obietnica; łzy, które są prawdziwe i wiara, która jest mocniejsza niż śmierć. Chrystus otwiera przed nami perspektywę życia, które się nie kończy wraz z ostatnim biciem serca i ostatnim oddechem – powiedział metropolita.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję