W dniach 12-22 sierpnia w Białowieży trwał Ogólnopolski Plener Malarski, zatytułowany „Rok Żubra”. Impreza już po raz 36 przyciągnęła do Białowieży blisko 20 artystów plastyków,
a jej zwieńczeniem będzie wystawa, którą do końca października będzie można oglądać w Białowieży - w Muzeum Przyrodniczo-Leśnym, a następnie - od listopada do końca roku - w Filharmonii
Białostockiej. Tegoroczny plener to powrót do organizowanych przez kilka dziesięcioleci, aż do 2001 r. dorocznych Białowieskich Plenerów Malarskich, przygotowywanych przez Związek Polskich Artystów
Plastyków. Trwające właśnie 36. spotkanie jest efektem współpracy białostockiego artysty Jacka Schmidta i Białowieskiego Parku Narodowego. Na plener do Białowieży dotarli absolwenci najlepszych akademii
z całej Polski: wychowankowie Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie i Krakowie oraz absolwenci krakowskiego Instytutu Sztuki.
13 sierpnia dotarła na Jasną Górę XIV Piesza Pielgrzymka Drohiczyńska. Hasłem tegorocznego pielgrzymowania były słowa „Bóg bogaty w miłosierdzie”. W pięciu grupach przez 13-15 dni,
pokonując od 360 do 420 km, pielgrzymowało ok. 1100 pątników, w tym 27 księży, 13 kleryków, 3 siostry zakonne, 2 lekarzy i 35 pielęgniarek. Z pielgrzymami codziennie łączyło się kilka tysięcy pielgrzymów
duchowych. Utrudzonych, ale też bardzo radosnych i szczęśliwych pielgrzymów powitał w Częstochowie bp Antoni Dydycz. Następnie pątnicy wraz z pielgrzymami z Torunia, Pelplina, Rzeszowa, Koszalina i Szczecina
wzięli udział we Mszy św. na Wałach Jasnogórskich której przewodniczył abp Zygmunt Kamiński ze Szczecina. W Częstochowie pozostali oni do 15 sierpnia i wzięli udział w uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej
Maryi Panny.
14-15 sierpnia na zamku w Liwie odbył się turniej rycerski o Pierścień Księżnej Anny, zorganizowany przez Bractwo Rycerskie Ziemi Mazowieckiej i Podlaskiej. W programie spotkania znalazły się
m.in.: eliminacje strzelania z kuszy i łuku, walki wręcz, wielobój rycerski, pokazy tańców historycznych i dawnego rzemiosła oraz walki drużynowe. Na zakończenie turnieju bp Antoni Dydycz - honorowy
członek Bractwa Rycerskiego Ziemi Mazowieckiej i Podlaskiej - pasował na rycerzy nowych kandydatów i odbył się turniej dla publiczności.
W sanktuarium Matki Bożej w Hodyszewie (diec. łomżyńska) w uroczystościach odpustowych Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (Matki Bożej Zielnej) uczestniczyły piesze pielgrzymki z naszej diecezji.
14 sierpnia do Hodyszewa dotarła 115-osobowa piesza pielgrzymka z parafii Strabla, zorganizowana przez proboszcza ks. kan. Jana Komosę i prowadzona przez wikariusza ks. Romana Smuniewskiego. 15 sierpnia
- w uroczystość Wniebowzięcia Najwiętszej Maryi Panny - dotarła piesza pielgrzymka, w której uczestniczyło ok. 200 osób z parafii Winna Poświętna, Czaje i Niemyje Nowe. Ponadto w uroczystościach
wzięło udział bardzo wiele osób z innych parafii naszej diecezji.
15 sierpnia w parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Osmoli odbyły się uroczystości z okazji 90-lecia istnienia parafii i 40-lecia kapłaństwa ks. prob. Bogdana Mutianki. Uroczystej Mszy św. przewodniczył
i kazanie wygłosił bp Antoni Dydycz.
Ks. Bogdan Jan Mutianko, syn Aleksandra i Marii z domu Kowalska, urodził się 2 listopada 1939 r. w Bielsku Podlaskim. Wyższe Seminarium Duchowne ukończył w Drohiczynie (1958-1964 r.). Święcenia
kapłańskie przyjął w Drohiczynie (15 sierpnia 1964 r.) z rąk bp. Władysława Jędruszuka. Kolejne miejsca pracy: wikariusz parafii: Topczewo (1964-1966 r.), Ostrożany (1966-1968 r.), Nurzec
(1968-1972 r.), Brańsk (1972-1974 r.), Ciechanowiec (1974-1979 r.), administrator parafii Milejczyce (1979-1981 r.), proboszcz parafii Kłopoty Stanisławy (1981-1986 r.), rektor
kościoła w Chojewie (1986-1993 r.) i od 1993 r. proboszcz parafii Osmola.
Parafia Osmola została utworzona w 1914 r. przez bp. Kazimierza Mikołaja Michalkiewicza - administratora apostolskiego diecezji wileńskiej. Pierwotną drewnianą kaplicę pw. św. Anny zastąpił
murowany kościół pw. Matki Bożej Bolesnej, oddany do użytku wiernych w 1929 r.
15 sierpnia w Sokołowie Podlaskim został rozegrany mecz piłki nożnej pomiędzy księżmi z diecezji drohiczyńskiej i artystami scen polskich. Mecz, który rozpoczął bp Antoni Dydycz, zakończył
się wynikiem 3:3.
Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.
Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
Autorstwa Aage Remfeldt / Aage Rasmussen/commons.wikimedia.org
Sigrid Undset
Katolicki biskup Oslo zapowiedział wszczęcie procesu beatyfikacyjnego norweskiej pisarki Sigrid Undset. Żyła na przełomie XIX i XX w. Sławę zyskała dzięki średniowiecznej sadze „Krystyna, córka Lavransa”. W jej życiu widać wyraźne oznaki świętości. Swą twórczością umocniła w wierze wielu wiernych w całym Kościele – uważa bp Fredrik Hansen.
O swych planach bp Hansen poinformował podczas sprawowanej dziś Eucharystii w ramach dorocznej pielgrzymki na wyspę Selja ku czci św. Sunnivy, męczennicy z X w. i pierwszej świętej Norwegii.
Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.
Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.