Tę myśl z wiersza Jana Twardowskiego realizowali wychowawcy z kolonii w Kulach k. Wąsosza, zorganizowanych przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej. 53 dzieci, którymi się opiekowali, stanowiło poważne
wyzwanie dla ich miłości, cierpliwości i opanowania. Tak, jak w przypadku wszystkich kolonii organizowanych przez Caritas, wypoczywali tutaj młodzi z rodzin dysfunkcyjnych oraz ubogich.
W terminie od 9 do 22 lipca w Kulach k. Wąsosza na koloniach Caritas spotkało się 8 wychowawców, którzy podejmując trud opieki nad 53 dzieciakami, wiedzieli, że z różnymi problemami przyjdzie im się zmierzyć.
„Kiedy w rodzinie są kłopoty materialne, często zapomina się o dzieciach - mówi dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej ks. prał. Stanisław Iłczyk. - Problemy dnia codziennego,
wynikające z braku najpotrzebniejszych do życia rzeczy, odsuwają miłość i troskę o najmłodszych na plan dalszy. Często bywa też tak, że za bezrobociem i brakiem pieniędzy idzie patologia. Wtedy sytuacja
dzieci jest naprawdę trudna”.
Jak zachowują się dzieci na koloniach, gdzie czują opiekę wychowawcy i wiedzą, że nie zostaną zbite za złe zachowanie, jak to się zdarza w domu?
„Dzieci pochodzą w większości z rodzin niepełnych, dlatego starają się robić wszystko, żeby koncentrować na sobie naszą uwagę - mówi wychowawczyni Alicja Ciuk. - Są zagubione, przestraszone.
Przybiegają do wychowawcy z każdym najmniejszym zadrapaniem. Oczekują od nas pocieszenia i ciepła”.
„Byłam na wielu koloniach organizowanych przez instytucje świeckie - mówi inna wychowawczyni Barbara Chodorowska. - Na kolonie Caritas przyjechałam po raz pierwszy i jestem oczarowana.
Dzieci, z którymi pracujemy mają wiele przykrych doświadczeń wyniesionych z domu. Różnią się od rówieśników, którzy mają normalne rodziny, ale nie są od nich gorsze. Są dojrzalsze, więcej rozumieją. Doceniają
to, co mają, i cieszą się z tego, co dają im inni”.
„Receptą na złe zachowanie jest podejście indywidualne, przytulenie, pokazanie dziecku, że krzywdzi drugą osobę, która cierpi - tłumaczy wychowawca Marcin Buła. - Staramy się, żeby
nasze dzieci korzystały ze wszystkich możliwych wycieczek i atrakcji. Bierzemy z nimi udział w rajdach rowerowych, bawimy się w podchody, urządzamy dyskoteki, konkursy i inne zabawy”.
„Zauważyliśmy, że niektórym dzieciom brakuje ubrań - mówi kierownik kolonii ks. Paweł Gancarek. - Zorganizowaliśmy akcję, dzięki której dzieciaki otrzymały potrzebną odzież. Możemy
się od nich uczyć radości, wdzięczności i pokory, którą okazały przyjmując ofiarowane im rzeczy”.
Co będzie dalej? Kolonie kończą się i dzieci wracają do domów. Młodzi płaczą, nie mogą pogodzić się z powrotem do szarej rzeczywistości. Porcja miłości, ciepła i spokoju, którą tutaj dostali, musi
im wystarczyć do następnych wakacji.
....Barbara Chodorowska patrzy ze smutkiem na kolonistów. Swoje dziecko ma już dorosłe, wzruszył ją los dzieci pozbawionych domu i zastanawia się nad adopcją.
* * *
Na koloniach Caritas w Kulach k. Wąsosza opiekowali się dziećmi: ks. Paweł Gancarek, Barbara Chodorowska, Alicja Ciuk, Małgorzata Turczyn, Monika Hart, Marcin Buła oraz klerycy Rafał Szczęsny i Damian
Ciencioch. Dziękujemy za ich miłość, cierpliwość i ciepło, dziękując tym samym wszystkim wychowawcom i pracownikom kolonii kościelnych, którzy często pozostają bezimienni.
Główne uroczystości jubileuszowe zostały poprzedzone koncertem chóru parafialnego, który w tym roku obchodzi również 30-lecie swojej działalności. Eucharystii przewodniczył bp Jan Wątroba. Wraz z nim przy ołtarzu modlili się kapłani pochodzący z parafii, duszpasterze związani z nią w przeszłości i obecnie, a także księża z dekanatu wielopolskiego. W jubileuszowej liturgii licznie uczestniczyli parafianie oraz zaproszeni goście. Obecne były również poczty sztandarowe jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z Broniszowa, Łączek Kucharskich i Niedźwiady, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w Łączkach Kucharskich oraz Szkoły Podstawowej im. Baśni Polskiej w Niedźwiadzie Dolnej.
W homilii bp Jan Wątroba podkreślił, że siedemset lat istnienia parafii to nie tylko historia świątyni, kolejnych duszpasterzy czy ważnych wydarzeń. To przede wszystkim historia ludzi, którzy przez stulecia tworzyli tę wspólnotę – modlili się w tym miejscu, chrzcili swoje dzieci, zawierali małżeństwa, żegnali bliskich i troszczyli się o przekaz wiary następnym pokoleniom.
Proboszcz parafii ks. Marian Baran podziękował wszystkim parafianom, stowarzyszeniom, organizacjom, szkole oraz osobom zaangażowanym w przygotowanie jubileuszowych obchodów. Zwrócił uwagę, że 700-lecie parafii jest świętem całej wspólnoty, która przez kolejne pokolenia troszczyła się o jej duchowe i materialne dziedzictwo.
Szczególnym momentem jubileuszowej uroczystości było Błogosławieństwo Papieskie. Staraniem duszpasterzy Penitencjaria Apostolska zezwoliła, aby podczas obchodów bp Jan Wątroba udzielił zgromadzonym wiernym błogosławieństwa w imieniu Ojca Świętego. Z błogosławieństwem związana była możliwość uzyskania odpustu zupełnego, która towarzyszy także całemu rokowi jubileuszowemu i jest związana z nawiedzeniem kościoła jubileuszowego oraz spełnieniem wymaganych warunków.
Obchody 700-lecia były nie tylko okazją do wspominania przeszłości. Stały się również wezwaniem do odpowiedzialnego spojrzenia w przyszłość. Jubileusz przypomniał, że otrzymane dziedzictwo wiary nie jest jedynie powodem do dumy, ale także zobowiązaniem. Każde kolejne pokolenie otrzymuje zadanie troski o życie parafii i przekazania wiary tym, którzy przyjdą po nim. Siedemset lat historii parafii w Łączkach Kucharskich to siedemset lat obecności Boga w życiu kolejnych pokoleń. To historia, która nadal trwa i której następne karty zapisują dzisiejsi parafianie.
„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus”. Wczorajsze zdanie wraca jako nagłówek całego rozdziału o wolności, a Paweł natychmiast pokazuje, że jest ona dla niego przedmiotem sporu na śmierć i życie: „oto ja, Paweł, mówię wam: jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się na nic nie przyda”. Uroczyste „ja, Paweł” brzmi jak podpis pod aktem. Sprawa dotyczy roszczenia, jakie z rytem związano. Kto przyjmuje obrzezanie jako warunek zbawienia, ten „zobowiązany jest wypełnić całe Prawo” i przenosi ufność z Chrystusa na system własnych wykonań. „Zerwaliście z Chrystusem wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie; wypadliście z łaski”. Zdanie o „wypadnięciu z łaski” (exepesate tēs charitos) jest jednym z najpoważniejszych w całym Corpus Paulinum. Łaskę można utracić nie tylko przez rozwiązłość, także przez religijną buchalterię, która chce się przed Bogiem wylegitymować sobą. Alternatywę Paweł opisuje jako oczekiwanie: „my zaś z pomocą Ducha dzięki wierze wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości”. Nadzieja zamiast roszczenia, wyczekiwanie zamiast faktury. Finał daje formułę, która godzi wszystkie spory o wiarę i uczynki, zanim wybuchły: „w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość”, po łacinie fides quae per caritatem operatur. Wiara działa, a działa przez miłość. Scholastyka zrobi z tego wersetu definicję wiary uformowanej (fides caritate formata). Dzisiejszy patron, bł. Honorat Koźmiński, jest ilustracją tej formuły w polskich dziejach. Kapucyn zamknięty przez zaborcę w klasztornej klauzurze, pozbawiony zwyczajnych narzędzi działania, stworzył z konfesjonału dziesiątki ukrytych zgromadzeń bezhabitowych. Wiara, której odebrano wszystko oprócz miłości, znalazła drogę, bo miłość jest drogą, której zamknąć się nie da.
„Skażenie”, „obciążenie wirusowe”, „przewlekła infekcja” i „dekontaminacja Europy” – takim językiem posługuje się raport przedstawiony 12 października w Parlamencie Europejskim. Wśród organizacji wymienionych w dokumencie znalazły się Polska Federacja Ruchów Obrony Życia oraz europejska Federacja ONE OF US. Federacja Życia skierowała oficjalny protest do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli. [1–3]
Raport The Hate Review, przygotowany przez brukselską organizację Forbidden Colours, obejmuje 47 krajów i ponad 700 organizacji, sieci oraz osób. Prezentację w Parlamencie Europejskim gościł luksemburski europoseł Marc Angel z grupy Socjalistów i Demokratów (S&D). Dokument łączy w jednej kategorii „ruchu antygenderowego” bardzo różne środowiska, także te, które pokojowo zabiegają o ochronę życia przed narodzeniem. [2–3]
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.