Napoleon to wieś z tradycjami. Przez tę małą miejscowość przetoczyło się koło historii. Swoją nazwę miejscowość zawdzięcza samemu Napoleonowi Bonaparte, który często bywał w pobliskich Parzymiechach z
odwiedzinami u Marii Walewskiej. To tutaj, zapędziwszy się na polowaniu za jeleniem, zgubił swoją słynną czapkę. Legenda mówi, że pojechał następnie do pobliskich domów i prosił łamaną polszczyzną o „troszka
mlika”. Od tej chwili te kilka domostw zyskało imię dzielnego Francuza.
Napoleon to miejsce, w którym nie tylko kultywuje się wydarzenia historyczne, ale również wiarę, która dla mieszkańców była i jest nieodzowną częścią ich życia.
Przydrożne krzyże oraz rozsiane wśród pól i wsi kapliczki są od stuleci trwałym elementem polskiego krajobrazu. Widok grupki ludzi celebrujących nabożeństwo wśród zieleni drzew, składających hołd Maryi,
budzi uczucie przynależności oraz trwałego związku z Kościołem. Taką przynależność zamanifestowali ostatnio mieszkańcy wsi Napoleon, położonej w parafii Parzymiechy. Pragnąc kultywować tradycję swoich
dziadów, postanowili własnymi siłami zbudować kapliczkę w miejscu starej, bardzo zniszczonej.
Budowę rozpoczęto 19 czerwca. Miejscowi fachowcy - Jan Kozłowski oraz Tadeusz Smorąg szybko uporali się z pracą. Komitet organizacyjny budowy w składzie: Ludwik Cieśliński, Janusz Gaweł, Jerzy
Smorąg, Henryk Ryszczyk oraz inni mieszkańcy wsi już na 15 sierpnia tego roku zaplanowali poświęcenie kapliczki. Tak też się stało. „Od niepamiętnych czasów w tym miejscu mieszkańcy naszej wsi zbierali
się na modlitwy” - mówią mieszkańcy Napoleona, z dumą wskazując na nową statuę.
Fundatorem figury jest Ludwik Cieślińki, który wspólnie z mieszkańcami wsi opiekuje się tym miejscem.
Wiedząc o pogarszającym się stanie zdrowia ks. inf. Jana Sobczak, kardynał Konrad Krajewski - w ostatnim czasie dwukrotnie odwiedził najstarszego kapłana Kościoła Łódzkiego, który ostatni czas spędził w Domu Księzy Emerytów w Łodzi.
Podczas jednej z wizyt, po krótkiej rozmowie duchowni odmówili wspólnie modlitwę Ojcze nasz po czym kard. Konrad pobłogosławił księdza infułata. Spotkanie zakończyło się wyjątkowym momentem - ucałowaniem dłoni.
Tak czasem bywa, że polityczny plan rozpada się w zderzeniu z rzeczywistością. W ostatnich dniach mogliśmy obserwować właśnie taki przypadek. Donald Tusk najwyraźniej uznał, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu ukraińskiej jednostki wojskowej nazwą „Bohaterów UPA” stworzyła okazję do rozegrania politycznej partii przeciwko nowemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Problem w tym, że Polacy nie odegrali przypisanej im roli.
Gdy Karol Nawrocki zapowiedział podjęcie działań w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, premier nie stanął po stronie polskiego prezydenta. Wręcz przeciwnie. Stwierdził, że propozycja Nawrockiego jest „równie niepokojącym krokiem” jak sama decyzja Zełenskiego. W praktyce oznaczało to postawienie znaku równości między ukraińskim przywódcą, który zdecydował się na gest godzący w polską pamięć historyczną, a polskim prezydentem reagującym na ten gest.
Kulturowa misja chrześcijan polega na ukierunkowaniu społeczeństwa i historii ku szczytowi, którym jest życie skoncentrowane na Bogu – powiedział Papież do katolickich studentów z Niemiec. Przestrzegł przed kompromisami ze zmiennymi trendami i przedkładaniem indywidualnych preferencji nad Tradycję Kościoła. Odwołując się do nauczania, Benedykta XVI przypomniał o potrzebie uszanowania natury człowieka.
Leon XIV przyjął na audiencji członków niemieckich katolickich stowarzyszeń studenckich, które zorganizowały w Wiecznym Mieście swą wspólną konferencję. Po raz pierwszy, jak zauważył Papież, odbywa się ona poza granicami Niemiec.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.