Reklama

Medialna rzeka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sudan to największe afrykańskie państwo, jego początki sięgają V-IV tysiąclecia p.n.e.
Około 50 proc. ludności to sudańscy Arabowie. Pomiędzy nimi a ludnością murzyńską (w tym 9 proc. chrześcijan) od wielu lat występują silne antagonizmy - pacyfikacje, krwawe prześladowania. Arabska milicja, będąca zbrojną ręką ortodoksyjnego islamu, czyni potworne rzezie. Wymordowano dziesiątki tysięcy ludzi. Nigdy nie było tu spokojnie i bezpiecznie. Obecnie organizacje humanitarne tworzą tzw. obozy przetrwania. ONZ apeluje do społeczności światowej o pomoc. Wszystko to do tej pory przebiegało w cieniu poczynań ogólnoświatowego terroryzmu i wojny w Iraku. W mediach sprawy te całkowicie zdominowały tragedię Sudanu.

* * * *

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

MSWiA przekazało 66 tomów akt sprawy dotyczącej zamordowania ks. J. Popiełuszki do IPN. Jego mordercy wyszli już na wolność, a tzw. sprawstwo kierownicze nie zostało wyjaśnione (śledztwo wstrzymano w 1992 r.). Generał Ciastoń (SB) oskarżony pierwotnie o kierowanie całą sprawą do dziś nie poniósł żadnej kary.

* * * *

Reklama

10 uchybień - popełnionych przez odpowiedzialne za bezpieczeństwo służby i osoby - wykazano w raporcie Komisji badającej wydarzenia z 11 września 2002 r. w Nowym Yorku. W wyniku tych uchybień nie zdołano zapobiec terrorystycznemu atakowi na WTC, który wstrząsnął Ameryką i światem. Biorący udział w pracach tej Komisji T. Kin mówi, że Alkaida może zaatakować USA ponownie, tym razem nawet bronią niekonwencjonalną.

* * * *

Od pewnego czasu panuje gorąca atmosfera wokół rządu Marka Belki. To wprost burza ze strony SLD, które grozi nawet wycofaniem swoich ministrów z rządu. Wydawać by się mogło, że to dziwne zachowanie ze strony SLD, które wprost uwielbia być u władzy.
Otóż burzę tą wywołało powołanie człowieka prawicy Andrzeja Ananicza na szefa ABW. Pełnił on ostatnio funkcję ambasadora w Turcji. Ponoć obsesyjnie nie lubi on wszystkiego, co ma kolor czerwony. Mówi się o politycznym „grochu z kapustą” w wykonaniu premiera - raz ludzie SLD, raz - Wałęsy. SLD grozi nawet, że nie udzieli votum zaufania Belce w październiku.

* * * *

Afery i Komisje, Komisje i afery - przedstawienia ciąg dalszy! W TVP-3 inauguracyjne posiedzenie nowej Komisji Śledczej do wyjaśnienia głośnej już sprawy Orlenu. Niemrawo rozpoczynająca swą działalność Komisja przesłuchała jako pierwszych ministrów - J. Sochę i J. Hausnera. Następnie ma być przesłuchiwany b. minister skarbu W. Kaczmarek i b. prezes Orlenu A. Modrzejewski.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po trzech miesiącach otwarto kościoły w Dubaju

2026-07-07 15:05

[ TEMATY ]

Dubaj

Vatican Media

Kościoły Najświętszej Maryi Panny w Dubaju i św. Franciszka z Asyżu w Dżebel Ali zostały w pełni otwarte po trzech miesiącach ograniczeń. Poinformował o tym bp Paolo Martinelli, wikariusz apostolski Arabii Południowej. Hierarcha podziękował wiernym, duchownym i władzom za odpowiedzialność, cierpliwość i świadectwo wiary - informuje Vatican News.

W liście skierowanym na początku lipca do proboszczów, kapłanów i wiernych obu parafii bp Martinelli napisał, że wiadomość o pełnym wznowieniu działalności została przyjęta „z wielką radością”. Oznacza ona powrót do normalnego życia duszpasterskiego w dwóch ważnych katolickich wspólnotach Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan z Dukli wzorem pokory i cierpliwości

Niedziela świdnicka 28/2016, str. 5

[ TEMATY ]

św. Jan z Dukli

Autorstwa Jan Matejko - fragment, Domena publiczna, commons.wikimedia

Św. Jan z Dukli

Św. Jan z Dukli
Święty Jan z Dukli urodził się na galicyjskiej ziemi, na przełęczy Karpackiej, w Dukli w 1414 r. Został dobrze wychowany przez bogobojnych rodziców. Rodzice posłali go do szkół w Krakowie. Jako młodzieniec otrzymał od Boga powołanie kapłańskie i zakonne. Wstąpił do Zakonu Franciszkanów Konwentualnych. Został wyświęcony na kapłana. Pracował w Krośnie i we Lwowie. Pod wpływem św. Jana Kapistrana przeniósł się do franciszkanów obserwantów, czyli bernardynów. I tu zasłynął jako kaznodzieja, wytrwały spowiednik, szerzyciel czci do Męki Pańskiej i Matki Bożej. Pod koniec życia stracił wzrok. Umarł w uroczystość św. Michała Archanioła, w środę 29 września 1484 r. Jan Paweł II kanonizował go 10 czerwca 1997 r. w Krośnie. Relikwie jego spoczywają w Dukli. Św. Jan z Dukli jest patronem diecezji przemyskiej. Co to znaczy, że jest naszym patronem? jakie wnioski z tego wynikają dla nas? Wynikają z tego dwa główne zadania. Po pierwsze, mamy uznać, że św. Jan jest naszym niebieskim opiekunem i orędownikiem. Stąd też winniśmy mu polecać często sprawy naszego życia. Drugie zadanie, jakie mamy wobec naszego patrona w niebie – to naśladować go w życiu. Każdy święty zostawia nam swoje chrześcijańskie życie jako testament do realizowania. Wszyscy jesteśmy zobowiązani ten testament rozpoznać i go wypełniać w kontekście naszego powołania, czyli inaczej mówiąc: jesteśmy zobowiązani do naśladowania naszych świętych. Pytamy się dzisiaj na nowo, jakie przesłanie zostawił nam św. Jan z Dukli, w czym go winniśmy naśladować? By odpowiedzieć na to pytanie, sięgnijmy do modlitwy: „Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Jana z Dukli, kapłana, cnotami wielkiej pokory i cierpliwości, spraw, abyśmy naśladując jego przykład, otrzymali podobną nagrodę”. Św. Jan z Dukli wyznawał wiarę nie tylko w swoich kazaniach, ale przede wszystkim swoim życiem. Jak wyznajesz wiarę jako ojciec, jako matka, żona, mąż, dziecko, synowa, zięć? Czy Bóg zajmuje w twoim życiu pierwsze miejsce? Jeżeli w życiu Pan Bóg jest naprawdę na pierwszym miejscu, to wszystko się właściwe układa. Wiarę wyznajemy nie tylko w kościele, na modlitwie, ale całym swoim życiem. Dzisiaj, Bogu dzięki, nie prześladują nas za wiarę. Nie idziemy do więzień, nie zwalniają nas z pracy. Nie mamy niepokoju o konsekwencje naszego świadczenia o wierze.
CZYTAJ DALEJ

Porzucone symbole wiary

2026-07-07 21:57

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Żyjemy w okresie ponurego kontrastu. Co krok słyszymy o tolerancji, szacunku dla drugiego człowieka i jego przekonań. W praktyce jednak te zasady jakby przestawały obowiązywać wobec jednej grupy – katolików.

W świecie polityki, kultury i tzw. ulicy mówienie źle o Kościele katolickim, księżach, wiernych czy naszej wierze coraz częściej uchodzi za coś, co jest po prostu „w dobrym tonie”. Gdy atakuje się katolików, nagle nie mówi się o „szczuciu” czy „mowie nienawiści”, lecz o „wolności słowa”. A od słowa do czynu bywa już bardzo blisko. Widzimy to każdego dnia – w Polsce i na świecie. Dziś nikt nie każe umierać za wiarę ani chwytać za miecz, by bronić świątyni. Ale czy przez to sami nie zaczęliśmy zbyt łatwo odpuszczać?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję