W samolocie Franciszek spotkał się z towarzyszącymi mu dziennikarzami i odpowiadał na ich pytania. Tym razem konferencja prasowa trwała zaledwie 40 minut. Papież zapewnił, że czuje się dobrze po wczorajszym upadku w papamoblie. Doszło do niego, bo, jak podkreślił, chciał pozdrowić dzieci.
Franciszek mówił też o procesie pokojowym w Kolumbii. Podkreślił, że jego przyszłość zależy od zaangażowania całego społeczeństwa i na tym najbardziej mu w tej podróży zależało. Papież podziękował też Kolumbijczykom za okazaną mu gościnę.
„Nadal jestem wzruszony radością, czułością, młodzieńczym duchem i szlachetnością kolumbijskiego ludu. Jest to naprawdę szlachetny naród, który nie boi się zabierać głosu, mówić tego, co czuje. Nie boi się słuchać i ukazywać tego, co sam odczuwa. Tak ja to postrzegam. Byłem tam już wcześniej trzy albo cztery razy ze względu na jakieś posiedzenia, ale nie znałem tej Kolumbii, którą widać na ulicy. Dziękuję za to świadectwo radości, nadziei i cierpliwości w cierpieniu tego ludu. Wiele na tym skorzystałem”.
Odpowiadając na inne pytanie dziennikarzy Franciszek mówił m.in. o odpowiedzialności za zmiany klimatyczne, napływie migrantów do Europy i sytuacji w Wenezueli.
Nie zostawiajcie Kościoła w Amazonii samemu sobie - zaapelował Franciszek w przemówieniu do biskupów kolumbijskich, z którymi spotkał się w sali Pałacu Kardynalskiego w Bogocie. Papież zwraca uwagę, że Amazonia jest dla nas papierkiem lakmusowym, by sprawdzić czy nasze społeczeństwo, prawie zawsze ograniczone do materializmu i pragmatyzmu, jest w stanie strzec tego, co darmo otrzymało, nie po to, aby to spustoszyć, lecz uczynić płodnym.
W obszernym przemówieniu papież dziękuje biskupom za ich posługę. "Przybywam, aby głosić Chrystusa i odbyć w Jego imieniu pielgrzymkę pokoju i pojednania. Chrystus jest naszym pokojem! On nas pojednał z Bogiem i między sobą!" - stwierdza.
- Jakiego Kościoła doświadczają ludzie właśnie wtedy, gdy są najbardziej słabowici? - pytał Ojciec Święty podczas otwarcia w środę spotkania biskupów poświęconego 10-leciu adhortacji „Amoris laetitia”. Papież wezwał pasterzy do odważnego słuchania rodzin, także tych przeżywających kryzysy, samotność i porażki, oraz do poszukiwania nowych sposobów głoszenia Ewangelii.
Leon XIV przypomniał drogę, jaką Kościół przeszedł w refleksji nad małżeństwem i rodziną – od Synodu Biskupów z 1980 r. i Familiaris consortio św. Jana Pawła II po proces synodalny rozpoczęty przez Franciszka, którego owocem była opublikowana przed dziesięciu laty adhortacja Amoris laetitia.
Olsztyński radny powiatowy PiS Krzysztof Kamiński zaskarżył do sądu decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie obrazy uczuć religijnych przez miejscowy Teatr im. Stefana Jaracza. Teatr reklamował spektakl plakatem nawiązującym do wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem.
– Rozumiem, że plakat miał zachęcić widzów do przyjścia na spektakl. Uważam jednak, że można to było zrobić w inny sposób, nie sięgając po symbole religijne chrześcijan. Jakoś nikt nie wykorzystuje do takich celów Gwiazdy Dawida czy wizerunku Mahometa – powiedział PAP radny powiatu olsztyńskiego z PiS Krzysztof Kamiński.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.