Reklama

Bezpieczne wakacje

Jak zdrowo i bezpiecznie przeżyć wakacje - pod takim hasłem odbył się 24 czerwca na Mokotowie festyn zorganizowany przez Stowarzyszenie „Karan”. - Głównym celem naszej imprezy było propagowanie hobby zamiast używek i agresji - mówi Joanna Woźnicka-Wąsek, główny organizator festynu.

Niedziela warszawska 29/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Policjanci, lekarze, ratownicy i psychologowie tłumaczyli w jaki sposób ustrzec się zagrożeń, które szczególnie podczas wakacji czyhają na dzieci i młodzież. Wyjaśniali, że pod wpływem środków odurzających łatwo o wypadki, zachorowania, konflikty z prawem, ryzykowny seks. Zwiększa się prawdopodobieństwo stania się ofiarą przestępstwa. Młodzi uczestnicy festynu dowiedzieli się, że alkohol oszukuje, daje tylko złudzenie dorosłości, kradnie wolność, psuje przyjaźń, niszczy miłość i otępia. Z kolei narkotyki bardzo szybko prowadzą do śmierci - nie ma możliwości ich bezpiecznego zażywania.
Ponieważ w czasie wakacji dzieci przebywają poza kontrolą rodziców, tym ważniejsza jest rola opiekunów i wychowawców. Powinni oni już na początku wyjazdu ustalić jasny regulamin, w tym obowiązek abstynencji i konsekwencje jej złamania. Rodzice natomiast nie powinni wahać się powiedzieć wychowawcom kolonijnym: „Nie życzę sobie, by moje dziecko piło lub paliło”.
W czasie festynu zalecano młodzieży zachowanie szczególnej ostrożności w trakcie wakacyjnych wycieczek. Według szacunków policji, każdego roku w wypadkach ginie prawie 400 dzieci i młodzieży. Nie tylko na drogach, ale także podczas wypraw górskich, kąpieli w zbiornikach wodnych oraz podczas prac polowych. Uwrażliwienie na te zagrożenia nie miało na celu straszenia czy zniechęcania do wypoczynku wakacyjnego, ale chodziło o ostrzeżenie przed nieroztropnym zachowaniem, które może doprowadzić do nieszczęścia.
Edukacja odbywała się podczas dobrej zabawy. Przez cały czas trwania festynu miały miejsce konkurencje plastyczne i sportowe, konkursy, programy artystyczne, spotkania ze znanymi artystami. Zainteresowani mogli skorzystać z punktów konsultacyjnych prowadzonych przez psychologów. Natomiast dorośli mogli uzyskać poradę przy punktach Stowarzyszenia Klubu Kobiet po Mastektomii „Amazonki” oraz zmierzyć sobie ciśnienie krwi i poziom cukru. Imprezę zorganizowało Stowarzyszenie „Karan”, Urząd Miasta Warszawa dla Dzielnicy Mokotów oraz Mokotowski Ośrodek Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Misją Stowarzyszenia „Karan”, które powstało w 1987 r. z inicjatywy ks. Pawła Rosika SAC, jest niesienie pomocy terapeutycznej, psychologicznej, socjalnej i moralnej osobom znajdującym się w ciężkiej sytuacji życiowej, a w szczególności uzależnionym od środków zmieniających świadomość, narażonych na przemoc i agresję. „Karan” realizuje program Stop Przemocy adresowany do osób chcących aktywnie niwelować zjawisko niedostosowania społecznego dzieci i młodzieży, w tym ich agresję i przemoc. Stowarzyszenie prowadzi też liczne świetlice socjoterapeutyczne, rodzinne poradnie uzależnień i ośrodki readaptacyjne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kardynałowie Polski i Ukrainy apelują do obu narodów o pojednanie

2026-06-29 19:07

[ TEMATY ]

Polska

Polska

Ukraina

apel o pokój

Adobe.Stock

Wspólny apel o pojednanie Polaków i Ukraińców wystosowali kardynałowie z Polski i Ukrainy obecni na konsystorzu w Rzymie wraz ze zwierzchnikiem Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. „Z bólem obserwujemy wzrost wzajemnego napięcia i odradzające się nastroje wrogości między Polakami a Ukraińcami” – piszą w przesłaniu. Za Leonem XIV wezwali do rozbrojenia języka, a za Janem Pawłem II do nawrócenia i nie schodzenia z drogi pojednania. Publikujemy pełną treść apelu:

W jedności z Ojcem Świętym Leonem XIV, którego pierwszy rok pontyfikatu naznaczony jest wytrwałą pracą budowania pokoju opartego na dobru wspólnym oraz zdecydowanym sprzeciwem wobec wojny w każdym jej wymiarze - poczynając od relacji między narodami, poprzez konflikty wewnątrz państw, aż do napięć społecznych - zabieramy głos jako kardynałowie pochodzący z Polski i z Ukrainy zwołani na konsystorz, zaproszeni do szczególnej odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła i wsparcie posługi Następcy św. Piotra. Czynimy to razem z naszym bratem Arcybiskupem Większym Kijowsko-Halickim Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, świadomi, że sprawa pojednania Polaków i Ukraińców dotyka nie tylko relacji dwóch narodów, ale także wiarygodności naszego wspólnego chrześcijańskiego świadectwa.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Kiedy grób, nad którym stoję, zamienia się w drogę

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Adobe Stock

Dzisiejsze rozważanie jest właściwie logiczną kontynuacją wczorajszego. Wczoraj rozważaliśmy, co znaczy, że Serce Jezusa jest „zbawieniem ufających Jemu”. Dziś zatrzymujemy się przy litanijnym wezwaniu: Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających…

Zestawione zostały w nim dwa pojęcia, które całkowicie słusznie jawią się nam jako przeciwstawne: nadzieja i śmierć. Nadzieja odsyła nas w przyszłość, otwiera perspektywę jakiegoś „dalej”. Śmierć natomiast jest doświadczeniem końca. Tak mówił o tym ks. Józef Tischner: „Zachodzi głęboki związek między drogą nadzieją. Kiedy człowiek ma nadzieję, powstaje droga. Kiedy człowiek traci nadzieję, nie ma drogi. Kiedy człowiek traci nadzieję, wtedy ziemia pod nogami zamienia mu się w grób.
CZYTAJ DALEJ

Na rowerach ze Szczecina do Rzymu. Bez GPS-u, ale z wiarą

2026-06-29 18:01

[ TEMATY ]

wiara

rower

Vatican Media

Trzydzieści dni w drodze, walka z morderczym upałem i 2,5 tys. kilometrów pokonanych bez nowoczesnej nawigacji. Lidia i Stanisław Jankowscy ze szczecińskiej parafii Niepokalanego Serca NMP dotarli do Rzymu, by uczcić rodzinny jubileusz i by uczestniczyć w Eucharystii z Papieżem Leonem XIV. Ta niezwykła pielgrzymka była dla nich nie tylko sportowym wyczynem, ale przede wszystkim czasem głębokich rekolekcji oraz umacniania małżeńskiej więzi.

Wyprawa do Wiecznego Miasta była realizacją konkretnego marzenia jubilata. "Mąż sobie wymyślił, że jak skończy 70 lat, to pojedziemy do Rzymu” – wspomina w rozmowie z Vatican News Pani Lidia. Małżeństwo to doświadczeni cykliści. Mają na swoim koncie trasy do Santiago de Compostela, Fatimy, La Salette, Lourdes czy Wilna. Tym razem podróż trwała miesiąc, a największym wyzwaniem okazała się pogoda. Zapytani o trudności, odpowiadają bez wahania: „Najtrudniejszy był upał, upał i jeszcze raz upał”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję