Reklama

Katolicki Uniwersytet Lubelski

Święto patronalne

18 czerwca br. Katolicki Uniwersytet Lubelski obchodził swoje święto patronalne. Patronem uczelni jest Najświętsze Serce Jezusa. Społeczność akademicka uczciła ten dzień Mszą św. w kościele akademickim, odprawioną przez bp. Ryszarda Karpińskiego. Oficjalna część obchodów z udziałem władz uczelni i senatu akademickiego odbyła się w Auli im. kard. Stefana Wyszyńskiego. Ważną częścią uroczystości było wręczenie Medalu za Zasługi dla KUL mgr. Andrzejowi Paluchowskiemu, dyrektorowi Biblioteki Uniwersyteckiej w latach 1976-1997.

Niedziela lubelska 29/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Postać Dyrektora przybliżył prof. Stefan Sawicki. W 1951 r. na KUL zgłosiła się rekordowa liczba kandydatów, a wśród nich Andrzej Paluchowski, absolwent częstochowskiego Liceum im. Romualda Traugutta. Studia polonistyczne skończył z wyróżnieniem. Jego praca magisterska jest do dziś tekstem, który omawia się na zajęciach z poetyki. Po studiach został asystentem i starszym wykładowcą. Jednak miłość do książki zaprowadziła go do pracy w Bibliotece Uniwersyteckiej. Został jej wicedyrektorem, a po śmierci o. Romualda Gustawa - dyrektorem. W czasie 21 lat jego pracy Biblioteka bardzo się rozwinęła, przybyło książek i czasopism (z 681 tys. wzrosła do 1 259 000). Jednym z priorytetów stały się wydawnictwa w językach zachodnich. Oznaczało to też kontakty z zachodnimi wydawnictwami. Do dziś Biblioteka KUL jest jednym z największych zbiorów piśmiennictwa chrześcijańskiego w Europie środkowowschodniej. W 1976 r. wpływało 1700 tytułów czasopism zagranicznych, a pod koniec dyrektorskiej kadencji Andrzeja Paluchowskiego było to już 3 391 tytułów. Gromadzono też publikacje pojałtańskiej emigracji polskiej. Ten zbiór jest na tyle obszerny, że może konkurować nawet z Biblioteką Narodową. Biblioteka Uniwersytecka posiada też jeden z największych zbiorów wydawnictw drugiego obiegu w Polsce (ok. 1500 tytułów czasopism, ok. 3 tys. druków zwartych).
Bp Ryszard Karpiński wyraził wdzięczność KUL-owi za to, co uczynił dla Kościoła na Wschodzie, który przetrwał czas prześladowań. Ksiądz Biskup przypomniał też, że papież Klemens XIII ustanowił liturgicznie święto Boskiego Serca Pana Jezusa w 1765 r. Polscy księża biskupi widzieli w tym patronie pomoc w niebezpieczeństwie, jakie Polsce wówczas zagrażało. Bp Ryszard przypomniał również, że w 1951 r. Episkopat zarządził poświęcenie całego narodu Najświętszemu Sercu Jezusowemu w uroczystość Chrystusa Króla. Bp Karpiński wyraził żal, że w 2001 r. tylko niektóre środowiska przypomniały o tej ważnej rocznicy.
Ks. Andrzej Szostek, rektor KUL, przypomniał dwa ważne wydarzenia w dziejach uczelni w kończącym się roku akademickim. Z inicjatywy studetów był to rok szczególnie poświęcony Janowi Pawłowi II w 25-lecie jego pontyfikatu. Studenci poszczególnych wydziałów organizowali z tej okazji uroczystości wydziałowe. Poza tym od niedawna KUL ma również dwóch profesorów, zasiadających w europarlamencie. Są to profesorowie Mirosław Piotrowski i Zbigniew Zaleski. Rektor wyraził nadzieję, że będą mądrze i godnie reprezentować Polskę oraz KUL.
Podczas uroczystości patronalnej wręczono również nominacje doktorskie, habilitacje, a także przyznano tytuły profesorskie. Wręczono również nagrody rektorskie dla najbardziej zasłużonych pracowników uczelni. Jest to również ostatni rok, kiedy stanowisko rektora pełni ks. prof. Andrzej Szostek. Od jesieni uczelnię będzie reprezentował ks. prof. Stanisław Wilk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miasto położone na górze

2026-02-03 11:34

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
CZYTAJ DALEJ

"Spalić kościoły, połamać krzyże". Skandal na finale WOŚP w Jaśle

2026-02-04 15:49

[ TEMATY ]

skandal

Jasło

nawoływanie do palenia kościołów

finał WOŚP

Karol Porwich/Niedziela

Do skandalicznej sytuacji miało dojść podczas 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Jaśle. Ze sceny jeden z zespołów nawoływał do palenia kościołów i łamania krzyży - podaje portal wirtualnejaslo.pl.

W sieci pojawiły się nagrania, na których słychać, jak jeden z zespołów podczas finału WOŚP w Jaśle wykrzykuje hasła "spalić kościoły" i "połamać krzyże". Wszystkiemu przysłuchiwały się także dzieci i młodzież, uczestniczące w koncercie.
CZYTAJ DALEJ

Uśmiech, który skrył tortury. Gwatemalski „męczennik konfesjonału”

2026-02-08 19:29

[ TEMATY ]

Augusto Rafael Ramírez Monasterio

Vatican Media

Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.

Oficjalne zdjęcie Augusto Ramíreza Monasterio (szerzej znanego jako brat Augusto) przedstawia uśmiechniętego franciszkanina w brązowym habicie, spokojnie stojącego w ogrodzie. To, co wygląda na sielankowy portret, jest w rzeczywistości dokumentacją zbrodni. Fotografia powstała w czerwcu 1983 roku, zaledwie chwilę po tym, jak zakonnik przetrwał wielogodzinne, brutalne tortury z rąk gwatemalskiego wojska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję