Reklama

I Festyn Parafialno-Rodzinny w Sławie

Akcja dla miasta

Słońce, plaża, żaglówki, muzyka, śpiew, konkursy, sportowe rywalizacje, a także obfita oferta kulinarna dała na I Festynie Parafialno-Rodzinnym w Sławie przedsmak wakacji.
12 czerwca na plaży OSiR-u świętowano w spokojnej i radosnej atmosferze.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powodów do świętowania w Sławie było sporo: X-lecie Akcji Katolickiej w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej i V-lecie Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej w Sławie. „Festyn jest odpowiedzią na zachętę Diecezjalnego Zarządu Akcji Katolickiej i jej asystenta kościelnego ks. Kucharskiego do świętowania jubileuszu Akcji w ramach swoich społeczności lokalnych. My na tę zachętę odpowiedzieliśmy właśnie naszym festynem” - mówił Czesław Witold Czupryniak, prezes POAK w Sławie. Parafialny Oddział przy parafii pw. św. Michała Archanioła w Sławie, główny organizator imprezy za cel przyjął także zorganizowanie atrakcyjnego wypoczynku dla całych rodzin. „Rodzina to najważniejszy cel w życiu - mówił, witając gości, Prezes. - Wszelkie dobro, które wnosi się w przyszłe życie, wynosi się z domu”. Dlatego istotnym dla działań Oddziału jest podejmowanie wszelkiego typu aktywności w zakresie wychowania pomiędzy Kościołem, rodziną, szkołami a instytucjami i organizacjami zajmującymi się wychowaniem.
Świętowanie rozpoczęła w kościele parafialnym wspólna Msza św., której przewodniczył ks. Tadeusz Petrus.
Część artystyczno-sportową już na terenie OSiR-u rozpoczął teatrzyk dziecięcy z Lipinek, następnie występowały dzieci ze Śmieszkowa i schola parafialna. Na scenie zaprezentował się także zespół muzyczny z Domu Dziecka w Sławie. Mimo że powstał dwa dni przed festynem, jak zapewniały wychowawczynie, zaprezentował się bardzo dobrze. „Pewnie dlatego, że wokalistki z zespołu od lat ćwiczą w kółku muzycznym” - wyjaśniała Marzena Essel. W międzyczasie odbywały się konkursy sportowe, rysowano na chodniku, a także każdy mógł sprawdzić swoją umiejętność chodzenia na szczudłach. Chętni mogli skorzystać z przejażdżki bryczką, którą wraz ze swoimi kucami Kropką i Brendą za darmo udostępnił Kazimierz Wawrzyniak z Lubogoszczy. Dzięki życzliwości komendanta policji Grzegorza Piecucha na festynie zaprezentowano tresurę psa policyjnego i znakowano rowery. W konkursie na temat historii Akcji Katolickiej po jej reaktywowaniu w Polsce uczestniczyły małżeństwa z innych parafialnych oddziałów AK: państwo Kasprzak z Przemkowa, państwo Walner i Stankowiak ze Wschowy. Na jeziorze cały czas trwały regaty w klasach OPTYMIST i SPLASH.
„Akcja Katolicka ma na celu włączanie, zapraszanie i inspirowanie do wspólnego działania ku pożytkowi wspólnemu, a jeżeli ma to jeszcze szerszy oddźwięk i ukazywanie innym Pana Boga, to tym bardziej warto się o to trudzić” - podkreślał prezes Czupryniak. I to parafialnemu oddziałowi się udało. Dzięki włączeniu się w organizację festynu wielu instytucji i osób prywatnych udało się stworzyć kilkugodzinną imprezę, w czasie której każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Roześmiane dziecięce buzie, rodzice kibicujący swoim pociechą, wspólne zdjęcia, zgubiona w końcu anonimowość parafian i mieszkańców miasta, to chyba wystarczające podziękowanie dla wszystkich, którzy zechcieli się przy organizacji tego festynu natrudzić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo: Jestem "kierowcą Matki Bożej". Jak prowadzi się samochód, w którym jedzie Maryja?

2026-03-22 20:15

[ TEMATY ]

peregrynacja

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Diecezja sosnowiecka

Ojciec Karol Bilicz

Ojciec Karol Bilicz

W diecezji sosnowieckiej trwa peregrynacja obrazu Matki Bożej. Jest samochód, jest trasa, są godziny co do minuty. Ale to wszystko przestaje mieć znaczenie w jednej chwili. Kiedy obraz jest wnoszony. Kiedy ludzie milką. I kiedy – bez żadnego sygnału – zaczynają klękać. O tej drodze, która nie jest tylko przejazdem, opowiada ojciec Karol Bilicz, paulin, jeden z dwóch „kierowców Maryi” w Polsce. Rozmawia Dominika Bem.

Zacznijmy od rzeczy, która brzmi niemal jak metafora, a przecież jest bardzo konkretna. Ojciec jest „kierowcą Matki Bożej”. Kim właściwie jest kierowca Maryi?
CZYTAJ DALEJ

Wietnam: zmarł kardynał Pham Minh Man

2026-03-23 12:04

[ TEMATY ]

śmierć

kardynał Pham Minh Man

Episkopat.pl

22 marca w wieku 92 lat zmarł wietnamski kardynał Jean-Baptiste Pham Minh Man. W latach 1998-2014 był arcybiskupem miasta Ho Chi Minh, (dawnego Sajgonu). Według danych Stolicy Apostolskiej na terenie archidiecezji liczącej 8,5 mln mieszkańców jest 722 tys. katolików.

Były arcybiskup Ho Chi Minh City na przestrzeni dziesięcioleci doświadczył wzlotów i upadków Kościoła katolickiego w Wietnamie w XX wieku. Watykan i Wietnam oficjalnie nie utrzymywały stosunków dyplomatycznych od zakończenia wojny w Wietnamie w 1975 roku. Dopiero pod koniec 2023 roku papież Franciszek (2013-2025) mianował stałego przedstawiciela w tym kraju Azji Południowo-Wschodniej - abp. Marka Zalewskiego. Nie posiada on jednak statusu dyplomaty rezydującego w tym rządzonym przez komunistów kraju
CZYTAJ DALEJ

Głos dzwonów czy „hałas”? Trwa awantura o bicie dzwonów

2026-03-23 17:53

[ TEMATY ]

spór

dzwon

Archiwum parafii

Dzwony od wieków wpisują się w polski krajobraz, odmierzając czas modlitwy, radosnych uroczystości i chwil żałoby. Dla nas wierzących są głosem Boga wzywającym do wspólnoty, dla innych stają się jednak przedmiotem sąsiedzkich sporów. Jak informuje portal Beskidzka24.pl, w bielskiej dzielnicy Hałcnów konflikt o bicie dzwonów tamtejszej bazyliki mniejszej wszedł w nową, bolesną dla parafian fazę.

Sprawa jest niezwykle drażliwa dla lokalnej społeczności. Proboszcz bazyliki mniejszej, ks. Piotr Konieczny przyznaje, że parafia w Hałcnowie podjęła już konkretne kroki, by wyjść naprzeciw żądaniom urzędników. Oprócz tego, że dwa z czterech dzwonów zostały całkowicie wyłączone, to czas bicia pozostałych skrócono z minuty do zaledwie 45 sekund. W praktyce, ze względu na bezwładność mechanizmu, który musi nabrać rozpędu, realny czas słyszalnego dźwięku jest jeszcze krótszy. Duchowny podkreśla, że dzwony biją wyłącznie przed nabożeństwami – głównie w niedziele, a w dni powszednie odbywają się tylko dwie msze – poranna o godz. 6:30 i wieczorna o godz. 18:15. Ograniczenia w zakresie bicia dzwonów już wiele miesięcy temu wprowadzono także przy ceremoniach pogrzebowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję