Reklama

Dni Głogowa

Modlitwa za miasto

W ostatnim tygodniu maja odbyły się tradycyjne Dni Głogowa. Po raz pierwszy w powojennej historii organizatorzy zadbali, by oprócz wydarzeń artystycznych i rozrywki, znalazło się miejsce w programie obchodów dla uroczystej Mszy św. w intencji miasta i jego mieszkańców.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie da się ukryć, że tegoroczne Dni Głogowa podobnie jak w latach ubiegłych były przygotowane tak, aby zaoferować głogowianom przede wszystkim zabawę. Większość propozycji utrzymana w tak dziś popularnej konwencji festynu miała liczone zapewne w tysiące rzesze odbiorców. Był barwny historyczny korowód i liczne koncerty; byli rycerze, kupcy, wesołe miasteczko etc. Na tym tle wprowadzenie do programu obchodów Mszy św. za miasto wydaje się inicjatywą szczególnie wartą podkreślenia. Odprawiono ją w niedzielę 30 maja, w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, o godz. 13.00 w kolegiacie Najświętszej Maryi Panny. Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył dziekan dekanatu Głogów (św. Mikołaja) - ks. kan. Stanisław Jaworecki. Współcelebransami byli ks. Janusz Malski oraz ks. Rafał Zendran, który wygłosił też okolicznościową homilię. Kaznodzieja podkreślił znaczenie wspominanego dnia w kalendarzu liturgicznym, wskazując przy tym na ciągłą potrzebę duchowego rozwoju. Nawiązał też do historii miasta i jego teraźniejszości oraz przypomniał o tym, iż każdy z nas został powołany do świętości. Oprawę liturgii Najświętszej Ofiary wzbogacił chór „Beati Cantores” i Zespół Sygnalistów z ZSR w Głogowie.
Wśród mieszkańców Głogowa, którzy wzięli udział w uroczystej Mszy św. znaleźli się m.in. przedstawiciele najwyższych władz miasta. Na koniec, w słowach podziękowania, ks. kan. Stanisław Jaworecki zaapelował tak do gospodarzy parafii kolegiackiej, jak i do miejskich włodarzy, aby ta najstarsza świątynia w Głogowie - która z dnia na dzień odzyskuje dawną świetność - była miejscem, gdzie odbywały by się uroczystości religijne związane z życiem miasta, by właśnie tu głogowianie jednoczyli się w sposób szczególny.
Przed i po Eucharystii członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej zbierali podpisy pod petycją kierowaną do Rządu RP i Federacji Rosyjskiej w sprawie odzyskania przez parafię kolegiacką „Madonny z Dzieciątkiem” pędzla Łukasza Cranacha Starszego. Obraz obecnie znajduje się w Muzeum Puszkina w Moskwie. Była to ostatnia okazja, by wesprzeć własnym podpisem tę społeczną akcję. Wkrótce petycja ta zostanie wysłana do odpowiednich adresatów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus nazywa uczniów przyjaciółmi. Przyjaźń łączy się z zaufaniem

2026-02-13 09:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Syr 51 zamyka księgę osobistym świadectwem. Po modlitwie dziękczynnej autor opisuje drogę do mądrości. Syrach pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w środowisku szkoły mędrców. Księga powstaje po hebrajsku, a przekład grecki sporządza wnuk autora w Egipcie. Ten rys pomaga zrozumieć, dlaczego mądrość ma tu wyraźnie biblijny charakter. Łączy się z Prawem, ze świątynią i z modlitwą ludu. Wspomnienie młodości odsłania początek szukania. Poszukiwanie przebiega „jawnie” i zaczyna się od prośby zanoszonej w pobliżu przybytku. Syrach opisuje proces uczenia się. Najpierw słuchanie, pochylone ucho, wierność nauce i dalej cierpliwość. Obrazy wzrostu i dojrzewania powracają w porównaniach do owocu winorośli. Mądrość rośnie w człowieku etapami, od pierwszego poruszenia do dojrzałego wyboru. W greckiej wersji księgi obecny jest obraz „jarzma” mądrości, znany z Syr 6; jarzmo oznacza dyscyplinę, która porządkuje myśli i pragnienia. Wersety 13-20 otwierają poemat o układzie alfabetycznym; zachowane hebrajskie fragmenty pokazują akrostych, który służył pamięciowemu opanowaniu tekstu. Autor mówi o zbliżaniu się do mądrości i o trosce, aby nie odejść od napomnienia. W tej modlitwie brzmi wdzięczność za dar pochodzący od Boga oraz gotowość do dalszej nauki. Mądrość zostaje ukazana jako droga, która obejmuje modlitwę i pracę nad sobą. Taki opis dobrze pasuje do liturgicznego wspomnienia młodego władcy, który dojrzewał w świętości pośród spraw publicznych. W języku księgi mądrość pozostaje darem, a zarazem domaga się czujności i stałego wyboru dobra.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec pokutny wokół Poznania

2026-03-05 08:00

[ TEMATY ]

Poznań

Różaniec pokutny

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Zbliża się inicjatywa modlitewna "Różaniec wokół Poznania". Na 21 marca organizatorzy przygotowali 14 wytyczonych tras wzdłuż granic Poznania.

Siostra Łucja wyjaśnia, że „pokuta, o którą prosi Bóg, jest następująca: prowadzić życie sprawiedliwe i zgodne z Bożymi przykazaniami; ze wszystkiego czynić ofiary i składać je Bogu. On pragnie, aby wszystkie dusze w taki sposób rozumiały pokutę, ponieważ niektórzy ludzie przez pokutę rozumieją tylko ostre umartwianie się, a nie odczuwają siły i potrzeby codziennej, zwyczajnej pracy nad sobą, wiodą życie »letnie« i pozostają w grzechu. W czasie modlitwy w kaplicy w nocy z czwartku na piątek Bóg do mnie powiedział: »Pokuta – jakiej wymagam – to składanie ofiary z wypełniania codziennych obowiązków i zachowania moich przykazań«. Tak rozumiane wezwanie do pokuty jest szczególnie aktualne i naglące w obecnym czasie, kiedy ludzie tracą ducha ofiary i lekceważą obowiązki wynikające z ich życiowego powołania. Zamiast stawić czoła rzeczywistości, często uciekają od obowiązków. W przypadku małżeństw duch ofiary oznacza wspólne dźwiganie przez męża i żonę ciężarów codzienności”. Pan dał też Łucji drugie przesłanie o pokucie wspólnotowej, publicznej. "Taka jest pokuta i modlitwa, o jakie Pan obecnie najbardziej prosi i jakich wymaga: modlitwa i pokuta publiczna i wspólnotowa,, wraz z unikaniem grzechów, gdyż taka najbardziej ożywia wiarę w duchu nadzieję w duszy i zapala płomień miłosierdzia w sercach. Porusza obojętnych, daje światło niewidomym i przyciąga niedowiarków".
CZYTAJ DALEJ

Franciszkanin z Libanu: nie ma już bezpiecznego miejsca, klasztor w zasięgu czołgów

2026-03-05 14:25

[ TEMATY ]

Liban

wojna

PAP/EPA

Przy gorącej granicy dzielącej Liban i Izrael, gdzie konflikt jest najbardziej odczuwalny, znajdują się chrześcijańskie wioski, w tym Tyr, który, jak mówi ojciec Toufic Bou Merhi, jest już w zasięgu czołgów. Franciszkanin musiał ewakuować ludność, która po ataku Izraela schroniła się w tamtejszym kościele św. Józefa. „Ludzie są przerażeni, istnieją obawy, że siły izraelskie zajmą te tereny” - mówi zakonnik.

Parafia, którą kieruje ojciec Toufic, znajduje się na pierwszej linii frontu. Dwa lata temu doszło do tak wielkiej eskalacji konfliktu, że franciszkanie zmuszeni byli zamknąć klasztor w Tyrze i ewakuować się z mieszkańcami sąsiednich wiosek. Izraelska rakieta spadła kilkadziesiąt metrów od klasztoru, raniąc dzieci, które schroniły się pod ich opieką.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję