Reklama

Pielgrzymka do Otynia

Jedność we wspólnocie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

5 czerwca po raz pierwszy w historii w sanktuarium Matki Bożej Klenickiej w Otyniu spotkały się tego samego dnia dwie pielgrzymki: jedna Ruchu Wiara i Światło, a druga rodzin z parafii pw. św. brata Alberta z Zielonej Góry. W każdej z nich kroczyło ponad stu pielgrzymów.
Jako pierwsza przybyła, idąca już po raz szósty, pielgrzymka z Zielonej Góry. Tego dnia w jej ramach był przeżywany także dzień wspólnoty Ruchu Światło-Życie rejonu zielonogórskiego, dlatego razem kroczyła oaza rodzin i oaza młodzieżowa. Pielgrzymi wyruszyli z Zielonej Góry już o godz. 7.00 rano. Opieką duszpasterską otoczyli pielgrzymkę ks. Jacek Golombek, ks. Stanisław Brasse, ks. Piotr Grabowski i oczywiście, choć z doskoku, proboszcz parafii pw. brata Alberta ks. kan. Czesław Kroczak. Chwilę później przybyła, idąca z Niedoradza już 21. raz, wspólnota Ruchu Wiara i Światło z ks. Piotrem Frankowskim z Wrocławia. Pielgrzymowały w niej wspólnie cztery rejony: gorzowski, lubuski, wrocławski i poznański.
Pielgrzymów powitał w sanktuarium proboszcz ks. Grzegorz Polowczyk. Warto zaznazyć, że od 25 maja po remoncie prezbiterium figurka Matki Bożej Klenickiej znajduje się w świątyni w nowym miejscu, w centrum ołtarza nad tabernakulum. Została też umieszczona w nowej, pięknej i uroczyście otwieranej kasecie. W przyszłym roku przypada 350. rocznica obecności cudownej figurki Matki Bożej Klenickiej w Otyniu.
Kulminacyjnym momentem zjednoczonych pielgrzymek była Msza św. o godz. 16.00 celebrowana przez tegorocznych neoprezbiterów, którzy przybyli do Otynia prosto z Rzymu, gdzie spotkali się z Ojcem Świętym. Z ich strony ta Eucharystia była wyrazem wdzięczności za modlitwę, jaką od dawna otaczała ich wspólnota Wiara i Światło. Mszy św. przewodniczył ks. Przemysław Adamik, a homilię wygłosił ks. Marcin Kuperski. Kaznodzieja podzielił się swoim doświadczeniem wspólnoty zarówno w Ruchu Wiara i Światło, jak i w Ruchu Światło-Życie. Mówił, że wspólnota polega na obecności tych, których Bóg stawia na naszej drodze. Tę zakorzenioną w Bogu jedność widać na tej Eucharystii, która gromadzi obok siebie wiele zjednoczonych na modlitwie grup. Na koniec Mszy św. neoprezbiterzy udzielili wszystkim uroczystego błogosławieństwa.
Po Mszy św. odbyła się agapa, a oaza rodzin i młodzieży jako zwieńczenie dnia wspólnoty miały jeszcze ognisko, kiełbaski i zabawy. Ostatnim akcentem dnia było odśpiewanie o godz. 19.30 w ramach nabożeństwa pierwszej soboty miesiąca przez kleryków z naszego seminarium w Paradyżu Akatystu do Matki Bożej i Apel Jasnogórski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: ks. Michał Grzesiak nowym dyrektorem Ośrodka Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II

2026-08-27 06:37

Fot. Fr. Tomasz Podlewski

Ks. Michał Grzesiak

Ks. Michał Grzesiak

Ks. Michał Grzesiak, kapłan archidiecezji krakowskiej i historyk, został nowym dyrektorem Ośrodka Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II w Rzymie. Zastąpił na tym stanowisku ks. dr. Mirosława Cichonia. Zmiana nastąpiła 25 sierpnia, w przeddzień dwudniowego posiedzenia zarządu Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II.

Przekazanie obowiązków odbyło się 25 sierpnia w siedzibie Ośrodka przy Via Cassia 1200. W spotkaniu uczestniczyli m.in. przewodniczący Fundacji ks. prał. Paweł Ptasznik, jej administrator ks. prał. Dariusz Giers, członkowie komisji rewizyjnej oraz rzecznik Fundacji ks. Tomasz Podlewski.
CZYTAJ DALEJ

Radomska pielgrzymka na Jasną Górę - najliczniejszą w Polsce

2026-08-27 10:57

[ TEMATY ]

Radom

pielgrzymki

Agata Kowalska/Niedziela

Pielgrzymka Diecezji Radomskiej była najliczniejszą pieszą pielgrzymką, jaka dotarła w tym roku na Jasną Górę. Pątniczy trud podjęło 9215 osób. - Dziękuję wszystkim, którzy podjęli w tym roku pątniczy trud, aby wyrazić w ten sposób swoją wiarę, dając też wielkie świadectwo wobec osób, które spotykali na trasie pielgrzymki - skomentował bp Marek Solarczyk, który również pielgrzymował do Częstochowy.

Biskup radomski zaznaczył, że nie chodzi tu głównie o liczby czy ustanawianie rekordów, lecz pokazanie wielotysięcznej rzeszy pielgrzymów, którzy nie obawiali się podjęcia pątniczego trudu. - To był czas pięknego przeżywania wiary we wspólnocie. Wierzę, że ten czas jest nadal przeżywany w konkretnych wspólnotach parafialnych, czy rodzinach - podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję