W ostatnim czasie na boiskach Częstochowy nie brakuje woli walki i dobrej zabawy. Warto wspomnieć chociażby dwa ostatnie spotkania towarzyskie. Kapłani naszej archidiecezji stoczyli zwycięski (2: 0) piłkarski
pojedynek z raperami. Dochód - zarówno z dowolnych datków podczas meczu, jak i z koncertu raperów w Hali Polonia - został przeznaczony na zorganizowanie kolonii letnich dla dzieci z rodzin
będących w trudnej sytuacji materialnej. Mecz obejrzało ok. 2 tys. młodych kibiców. Zespół raperów, w przeciwieństwie do drużyny księży, powołany został specjalnie na ten mecz. Pomysłodawcą tej sportowej
imprezy był ks. Rafał Praski z parafii pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Dźbowie.
Podobne towarzyskie spotkanie rozegrano na murawie rakowskiego stadionu. Bohaterami meczu byli sympatycy Rakowa i dziennikarze Częstochowy. Arbitrem rozgrywek był prezydent miasta Tadeusz Wrona. Tym
razem lepszą (3: 8), pomimo ogromnej woli walki zawodników obu drużyn - okazała się zaprawiona w sztukę futbolu „jedenastka” z Rakowa. Po regulaminowym czasie gry wspólną zabawę przedłużono
o wykonywanie rzutów karnych, w których celniej strzelali dziennikarze. Zawodnicy obu drużyn podczas pomeczowego grillowania planowali już spotkanie rewanżowe.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com
Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude
Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.
Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
W sobotę 19 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi odbywa się spotkanie formacyjne dla kobiet „Kobieta w rękach Bożego Miłosierdzia. Od rachunku sumienia do pojednania z Bogiem”. W wydarzeniu uczestniczą kobiety z różnych części Polski.
Na spotkanie przyszedł kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. Wysłuchał części konferencji Marty Przybyły, ewangelizatorki, autorki książek i wolontariuszki posługującej w więzieniach, a następnie zwrócił się do uczestniczek. — Kobieta w rękach Bożego miłosierdzia jest niebezpieczna. Macie za przykład panią Martę. Niebezpieczna, bo wie, jak kochać i jak przebaczać — mówił kard. Krajewski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.