Reklama

Aby lepiej pomagać chorym

Niedziela płocka 25/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz kolejny już lekarze, pielęgniarki, psychologowie, pedagodzy, rehabilitanci, pracownicy socjalni, duchowni i wolontariusze zaangażowani w posługę hospicyjno-paliatywną mogli uczestniczyć w seminarium, organizowanym przez Caritas Diecezji Płockiej i Ogólnopolskie Forum Ruchu Hospicyjnego w ramach Seminaryjnego Centrum Psychologiczno-Formacyjnego „Adsum”. Patronat nad cyklem objął biskup płocki prof. dr hab. Stanisław Wielgus.
Podczas sesji, która trwała od 10 do 12 maja w Ośrodku Charytatywno-Szkoleniowym Caritas Diecezji Płockiej im. bł. Antoniego Juliana Nowowiejskiego w Popowie, osoby zaangażowane w posługę terminalnie chorym mogły uczestniczyć w ćwiczeniach, wysłuchać wykładów, ale także wspólnie modlić się czy spotkać razem przy kominku.
W ramach wykładów i ćwiczeń na temat psychologicznych aspektów postawy wobec śmierci mówił ks. prof. Józef Makselon, o depresji w chorobach nowotworowych - prof. Krystyna de Walden-Gałuszko, o zaburzeniach lękowych prof. Aleksander Araszkiewicz. Antropologiczny fundament opieki paliatywnej przedstawił ks. dr Antoni Bartoszek, który mówił także o komunikowaniu prawdy w obliczu śmierci. O emocjach u terminalnie chorych mówiła dr Barbara Czerska, zaś zagadnienia biomedyczne w opiece paliatywnej przedstawiła dr Jadwiga Pyszkowska.
Referat Człowiek istota myśląca przedstawił ks. dr Marian Wandrasz, zaś na temat samotności lekarza wobec śmierci mówiła dr Grażyna Przybylska-Wendt. Program sesji obejmował także warsztaty „sedacja w opiece paliatywnej”, które poprowadził prof. Jacek Łuczak. O problemach lęku przed śmiercią mówił ks. prof. Józef Makselon, zaś o potrzebach duchowych osób ciężko i terminalnie chorych - dr Krystyna Klimek. Gościem sesji była prof. Wanda Półtawska, która mówiła o oczekiwaniach chorych umierających. Wieczorem przy kominku podzieliła się również swoimi wspomnieniami o Ojcu Świętym. Wywiad z prof. Półtawską zamieścimy w najbliższym wydaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Polacy przy grobie św. Jana Pawła II modlili się o pokój na świecie

2026-03-05 09:28

[ TEMATY ]

Watykan

Polacy

modlitwa o pokój

grób św. Jana Pawła II

Vatican Media

Chciałbym prosić was, żebyście do indywidualnych próśb i dziękczynienia dołączyli również modlitwę o pokój na całym świecie, ale szczególnie na Ukrainie, na Bliskim Wschodzie - wskazał nuncjusz apostolski w Iraku abp Mirosław Wachowski, przewodniczący Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.

Jak relacjonuje Vatican News, w homilii generał pallotynów ks. Zenon Hanas SAC podkreślił, że biblijni prorocy używają jednoznacznego języka. „W ich pouczeniach nie było wieloznaczności. Białe oznaczało białe, czarne oznaczało czarne. To dlatego ich język był ostry jak miecz - mówił kaznodzieja. - Niektórym słuchaczom przynosił pociechę, umocnienie i nadzieję. Inni czuli się obrażeni krytyką, zagrożeni w swoich przywilejach i chcieliby zamknąć usta prorokom. To dlatego życie proroków nie było łatwe. Każdy z nich bez wyjątku był prześladowany, a wielu oddało życie za używanie jednoznacznego języka”.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy zostały wysłuchane

2026-03-05 20:20

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mają jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. O okolicznościach pobytu i perspektywach powrotu opowiada w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem ks. Barnaba Dębicki, opiekun duchowy pielgrzymów.

Wczoraj na profilu facebookowym parafii Rzymskokatolickiej pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się kolejna - bieżąca - relacja z pielgrzymki do Wietnamu. 40 osobowa grupa parafian wraz z wikariuszem, ks. Barnabą udała się 26 lutego m.in. do Sajgonu, by doświadczyć "prawdziwej mozaiki historii, wiary i piękna stworzenia". 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję