Reklama

Dzienny Oddział Psychiatryczny

Wystarczy być

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do Dziennego Oddziału Psychiatrycznego w Szpitalu im. T. Chałubińskiego przy ul. Bony w Częstochowie przybyłam na zaproszenie bp. Antoniego Długosza. Spotkania z Księdzem Biskupem odbywają się tu co dwa tygodnie. Chorzy pytają, mówią o swoich problemach, dyskutują na bieżące tematy. Ksiądz Biskup opowiada o pracy kapłana, wspomina szkolne lata, odpowiada i również pyta. Po spotkaniu pytam Księdza Biskupa o refleksje na temat pobytu w tym szczególnym miejscu. „Jestem duszpasterzem a nie psychoterapeutą - mówi bp Antoni Długosz - dlatego nie staram się wnikać w problemy dotyczące choroby. Czasami trudno jest dotrzeć do osób odwiedzających oddział. Podstawą jest to, żeby z nimi być”.
Dzienny Oddział Psychiatryczny w szpitalu przy ul. Bony działa od 2003 r. Pracuje w nim 6 osób: lekarz psychiatra, trzech psychologów, pedagog i pielęgniarka. „Do nas przychodzą ludzie, a nie choroby - mówi ordynator oddziału dr Marek Mieczyński. - Każdy człowiek jest inny, jeśli zaczyna się leczyć np. depresję a nie człowieka - to efekty będą opłakane”. Pomysł otwarcia oddziału pojawił się trzy lata temu. Musiał poczekać na realizację, ale najważniejsze, że istnieje i naprawdę jest potrzebny. Codziennie gromadzą się tutaj pacjenci należący do dwóch otwartych grup terapeutycznych (trzecia ma stały skład osobowy).
„Psychoterapia i pomoc zależą od indywidualnych cech osobowości pacjenta, od stopnia gotowości i chęci pracy nad sobą. Praca nad sobą nie oznacza bólu i cierpienia - mówi dr Mieczyński - wiele rzeczy można osiągnąć, stosując metody terapii, które są dobrą zabawą. Czasem jednak trzeba pracować tak, żeby pokazać pacjentowi, że ma emocje”.
Pytam o sens istnienia tego oddziału, przecież w Częstochowie jest już psychiatryczny oddział otwarty w szpitalu na Tysiącleciu. Okazuje się, że na przyjęcie na oddział dzienny w tym szpitalu pacjenci czekają trzy miesiące, a później dostają się do 40-osobowej grupy, w której są prowadzone zajęcia.
Pacjenci w ramach dziennego oddziału korzystają z terapii grupowej, ale również i indywidualnej. Dokumentami potrzebnymi do przyjęcia na oddział są skierowanie od lekarza prowadzącego i wstępna rozmowa. W oddziale mieści się również Poradnia Zdrowia Psychicznego, w której pacjent może zostać zdiagnozowany, skierowany na badania i przyjęty na oddział bez wcześniejszego skierowania.
Dzienny Oddział Psychiatryczny wyposażyli przede wszystkim dobrodzieje. Brakuje jednak wielu przedmiotów potrzebnych do prowadzenia zajęć. Wszystkim, którzy chcieliby wesprzeć oddział, podajemy nr tel. (0-34) 360-64-53 w. 4001.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miasto położone na górze

2026-02-03 11:34

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
CZYTAJ DALEJ

Miłość to konkretne czyny

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 5, 13-16.

Niedziela, 8 lutego. Piąta Niedziela zwykła.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Bóg Ojciec strzeże naszej wyjątkowości

2026-02-08 12:12

[ TEMATY ]

Anioł Pański

Leon XIV

Vatican Media

Podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański, Leon XIV wskazał: „Jezus jednak głosi nam Boga, który nigdy nas nie odrzuci, Ojca, który strzeże naszego imienia, naszej wyjątkowości. Każda rana, nawet głęboka, zagoi się, jeżeli przyjmiemy słowo Błogosławieństw i na nowo wyruszymy drogą Ewangelii”.

Leon XIV, nawiązując do niedzielnej Ewangelii – w której Jezus mówi „o soli ziemi i światłości świata” – powiedział, że „prawdziwa radość nadaje smak życiu i wydobywa na światło to, czego wcześniej nie było”. Ta „radość” płynie z „pewnego stylu życia, ze sposobu zamieszkiwania ziemi i wspólnego życia”. To życie jest w Jezusie i ono nadaje nową jakość.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję