Reklama

Słowo Redaktora Naczelnego

Mądrość świętych tablic

Niedziela w Chicago 25/2004

Rembrandt van Rijn, „Mojżesz rozbija Tablice Prawa”

Rembrandt van Rijn, „Mojżesz rozbija Tablice Prawa”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z zewnętrzną czystością nijak nie licuje brud, a jakże często wręcz wulgaryzm naszego życia. Jesteśmy wręcz bombardowani ordynarnym słownictwem, obscenicznym sposobem bycia, rozwiązłością i w ogóle jakby odwróceniem wartości. Bardzo często dotyczy to osób pełniących odpowiedzialne funkcje publiczne, które swoją postawą, kulturą osobistą, zachowaniem winny dawać innym dobry przykład. Lecz co jeszcze bardziej szokujące - istnieje jakieś przyzwolenie społeczne na ten rodzaj „kultury”! Ludzie zdają się tych złych zachowań nie zauważać, nie reagują, bo nie chcą się wychylić bądź też najzwyczajniej w świecie boją się...
Jak to właściwie z nami jest? Dlaczego coraz powszechniej nie respektuje się Dekalogu? Niemoralność tak wielu z nas dotyczy nie tylko nieprzestrzegania VI i IX przykazania Bożego. Nagminnie łamane jest przykazanie VII, notorycznie VIII, coraz częściej nie stosujemy się do przykazania IV, zapominamy o przykazaniu III itd., itp. Można rozbić Mojżeszowe Tablice, ale ich odłamki z pewnością dosięgną człowieka. Toteż na efekty naszych zachowań nie trzeba długo czekać: boimy się wyjść na ulicę, wyszukujemy wciąż nowych zabezpieczeń dla naszych domów, nie ufamy nikomu, nie mamy warunków do normalnego rozwoju.
Otrząśnijmy się! To od nas zależy jakość naszego życia. Twórzmy dobry klimat dla rozwoju innych. Nie bójmy się zauważyć, że coś nam się nie podoba - opierając się choćby na tak modnej ostatnio teorii asertywności, której w różnych wersjach naucza się dziś młodych. I weźmy pod uwagę, że jednostronna i nachalna formacja przez media oraz notoryczny brak czasu wyjaławiają człowieka, powodują, że staje się on nieczuły, powierzchowny, opryskliwy, a niekiedy wręcz arogancki czy prostacki. Brońmy się przed tym. Jeśli rodzice będą sobie pozwalać na niekulturalne zachowanie - z dziećmi będzie jeszcze gorzej. Jako osoby dorosłe, a więc bardziej świadome skutków pewnych reakcji, zwracajmy uwagę na zachowanie. Także przez zauważanie postaw dobrych i szczerych, zachowań szlachetnych. Podkreślajmy mężność i wytrwałość w czynieniu dobra, zauważajmy to, co temu dobru służy.
Pamiętajmy, że Dekalog, który jest jakby streszczeniem naturalnego prawa moralnego, obowiązującego wszystkie ludy, ustanowiony został nie przeciwko człowiekowi, ale dla niego. Oczywiście, wiele jest szczegółowych rozporządzeń prawnych, które regulują życie poszczególnych społeczności, ale Dekalog jest zbiorem norm podstawowych. Znaczenie Dekalogu w życiu chrześcijanina podkreślił sam Pan Jezus, uwypuklając obowiązek miłości Boga i bliźniego. Podkreśla go stale Ojciec Święty Jan Paweł II, przemawiający podczas audiencji, wygłaszający homilie podczas swych podróży apostolskich. Są to więc sprawy zasadnicze i budujące fundament życia chrześcijanina.
Przeanalizujmy więc po raz kolejny treść Bożych przykazań, zastanówmy się nad ich realizacją w naszym życiu i uczyńmy wszystko, by były one respektowane.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Michał Mraczek: „Nie brakuje młodych, którzy chcą służyć Bogu i ludziom” [Wywiad]

2026-10-04 10:15

ks. Łukasz Romańczuk

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

Ksiądz Michał Mraczek, rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, w rozmowie z ks. Łukaszem Romańczukiem opowiada o życiu wspólnoty seminaryjnej, o tym, jak wygląda formacja na etapie propedeutycznym, o zaangażowaniu kleryków w duszpasterstwo i o tym, dlaczego warto modlić się o nowe powołania.

ks. red. Łukasz Romańczuk: Rozpoczął się nowy rok akademicki i nowy rok formacyjny w seminarium duchownym. Z jakimi nastrojami wchodzicie w ten czas?
CZYTAJ DALEJ

Po 4 października w Polsce nastał 15 października, czyli... dni, których nie było

Niedziela Ogólnopolska 41/2022, str. 36-37

[ TEMATY ]

kalendarz

Adobe Stock, montaż: A. Wiśnicka

Jaki jest najprostszy sposób na oblanie studenta historii? Wystarczy zadać mu pytanie: co wydarzyło się w Polsce między 5 a 14 października 1582 r.? Sęk w tym, że nic się wtedy nie wydarzyło, ponieważ takie daty nie istnieją.

Kiedy Juliusz Cezar wprowadzał w imperium rzymskim w 45 r. przed Chr. reformę kalendarza, nie zdawał sobie sprawy, że jest ona obarczona pewnym błędem. Zakładano, że rok słoneczny trwa 365 i ćwierć dnia, gdy tymczasem jest on o 11 minut i 14 sekund dłuższy. Różnica ta dla Rzymian była błaha, jednak po każdych 128 latach powiększała się o cały dzień.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję