Od zamierzchłej starożytności serce jest postrzegane jako symbol duchowego wnętrza człowieka. Zupełnie nowej perspektywy nabrał termin „serce” od chwili, gdy Bóg zechciał posłać swojego Syna
na świat dla naszego zbawienia.
Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa - taki, jakim go dziś znamy - sięga swoimi korzeniami XVII w. Nie znaczy to jednak, że we wcześniejszych stuleciach nie oddawano Mu czci. W gronie
wiernych wielbiących Serce naszego Pana i Ranę boku Jego odnajdziemy na przestrzeni wieków m.in. znakomite postacie świętych Kościoła, z których wymieńmy np.: św. Gertrudę, św. Anzelma, św. Bernarda z
Clairvaux, św. Franciszka z Asyżu czy św. Antoniego z Padwy.
Punkt zwrotny w dziejach kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa, stanowią objawienia, jakie stały się udziałem św. Małgorzaty Marii Alacoque. Ta żyjąca w latach 1647-90 Francuzka, gdy była jeszcze
dzieckiem, poświęciła swoje serce Najświętszemu Sercu Jezusowemu. W kilku objawieniach Pan Jezus przekazał jej orędzie zawierające: przesłanie miłości płynące z Bożego Serca, zasady, na jakich ma być
oddawana Mu cześć, potrzebę wprowadzenia oddzielnego święta, jak również złożył wspaniałe obietnice wszystkim czcicielom. Św. Małgorzata usłyszała m.in.: „Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku
ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie”.
Na polskiej ziemi
Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa i Rany boku Jego w naszej ojczyźnie odnajdujemy już w pierwszych stuleciach państwowości polskiej, a jego pierwsze ślady pojawiają się w modlitewniku siostry Kazimierza
Odnowiciela - Gertrudy (XI/XII w.). W kolejnych wiekach wśród propagatorów kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa odnajdujemy: bł. Dorotę z Mątowów, bp. Hipacego Pocieja czy ks. Piotra Skargę. Znaczącym
ośrodkiem czcicieli Bożego Serca wraz z końcem XVII w. został warszawski klasztor sióstr wizytek, gdzie powstało pierwsze Bractwo Najświętszego Serca. Na prośbę biskupów święto ku czci Najświętszego Serca
Pana Jezusa ogłosił dla Polski w 1765 r. Klemens XIII. Pius IX ustanowił je dla całego Kościoła w 1856 r.
Jak mówi kard. Ratzinger: „To Serce przyzywa nasze serca. Zaprasza nas do zrezygnowania z daremnych usiłowań samoocalenia i do współmiłowania, do ofiarowania Jemu naszego ja i znalezienia w
Nim pełni miłości, która sama jedna jest wiecznością i sama jedna podtrzymuje świat”.
Raport jest przerażający, bo za każdą liczbą stoi konkretne, złamane życie - mówi bp Artur Ważny o pierwszym dokumencie niezależnej komisji „Wyjaśnienie i Naprawa”, badającej przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich w diecezji sosnowieckiej. Opowiada o bólu Osób Skrzywdzonych, lęku księży, potrzebie wspólnoty i osobistej presji, z jaką mierzy się w Kościele, który stał się symbolem kryzysu. Omawia też kwestię ogólnopolskiej niezależnej komisji.
Dawid Gospodarek (KAI): Za nami publikacja pierwszego, częściowego raportu powołanej przez Księdza Biskupa niezależnej komisji. Czy mógłby Ksiądz Biskup powiedzieć, co było w nim najtrudniejsze?
Co św. Augustyn pisał o miłości? Jak rozumiał listy św. Jana i jak polecenie Jezusa o miłowaniu Boga i bliźnich wcielał w życie?
Jeśli spojrzymy na różne motywy postępowania, przekonamy się, że jeden człowiek bywa surowy z powodu miłości, a drugi bywa uprzejmy z powodu nieprawości. (…) Wiele działań, które wydają się dobre, nie ma korzenia w miłości. Nawet ciernie mają kwiaty. Są rzeczy, które wyglądają na surowe i okrutne, a mimo to dokonuje się ich z miłości, by przywrócić dyscyplinę. Dlatego raz na zawsze otrzymujesz krótkie przykazanie: kochaj i rób, co chcesz.
Kiedy po raz pierwszy zamieszkałem w Fatimie, szybko zrozumiałem, że to miejsce ma dwa oblicza. Jedno – dzisiejsze: sanktuarium, pielgrzymi, światła, tłumy. Drugie – tamto sprzed ponad stu lat: biedna wieś, dzieci pasące owce, Europa w ogniu wojny. I właśnie to drugie oblicze zawsze było mi bliższe.
Franciszek Marto, Hiacynta Marto i Łucja dos Santos nie byli „cukierkowymi” obrazkami z dewocjonaliów. To były dzieci z biednej, pasterskiej rodziny. Pracowały ciężko jak na swój wiek. Bawiły się, śpiewały, czasem się obrażały. W ich historiach odnajdywałem coś bardzo zwyczajnego – trochę gorliwości, trochę lenistwa, trochę dziecięcej przekory. Bez aureoli na co dzień.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.