Reklama

U progu nowego milenium

Krakowska impresja

Niedziela częstochowska 28/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

2 lipca br. redakcyjna 50-osobowa grupa miała okazję obejrzenia w Muzeum Narodowym w Krakowie wystawy impresjonistów francuskich. Udało się zdobyć bilety, zamówiliśmy autokar i pojechaliśmy. Przygotowanie wystawy - imponujące: ogromny namiot, w którym oczekuje się na zwiedzanie, atmosfera paryskiej ulicy, minikafejki i sama wystawa - środki bezpieczeństwa prawie jak przy wizytach papieskich, piękna praca oprowadzających pań przewodniczek - pracowników muzeum, które pomagały nam patrzeć na dzieła sztuki. Zwracały uwagę na niektóre elementy obrazów, mówiły o ich historii, o historii życia twórców - impresjonistów, którzy w swoich czasach byli odrzuceni przez tradycjonalistów, a ich dzieła nie miały wstępu do muzeów, galerii; z czasem zostali uznani i docenieni, a dziś ich obrazy znajdują się w najbardziej prestiżowych muzeach świata. Otrzymaliśmy solidną porcję wiedzy z dziedziny kultury i sztuki, a świadomość oglądania oryginałów wielkich malarzy wywoływała dreszcz emocji.

Po wyjściu z muzeum zobaczyliśmy pewnie 2-kilometrową kolejkę młodych ludzi spokojnie czekających na kupno biletu, ponieważ były to ostatnie dni wystawy w Polsce, a cieszyła się ona niezwykłym zainteresowaniem - zwiedzających liczy się w setkach tysięcy.

Pomyślałem sobie - obok mojego wielkiego szacunku dla sztuki - czy nasza młodzież potrafiłaby stanąć w tak długiej kolejce, poszukując wartości ewangelicznych? W sztuce są, oczywiście, zawarte takie wartości, ale u impresjonistów raczej nie ma przeżycia religijnego. Widać też, jak ogromna jest siła środków masowego przekazu, m.in. telewizji, siła rozgłosu, która rozbudza tak duże zainteresowanie, że można ściągnąć ludzi z końca świata, by to zobaczyli i, oczywiście, zapłacili. Takie są czasy.

Ale można zastanowić się nad tym, jak sprawić, byśmy mogli oglądać takie kolejki i po wartości ewangeliczne, tak przecież piękne, tak bardzo życiowe. Cieszymy się, że zobaczyliśmy impresjonistów, ale gdy bierze się do ręki Ewangelię lub dzieła ludzi nią zainspirowanych, to widać, że te wartości budują człowieka, idą z nim w życie, odmieniają świat - jednostki, rodziny, społeczeństwa - sprawiają, że jest bardziej ludzki. To wielkie wartości. Bardzo chciałbym, żeby Polacy, żeby nasza młodzież tak powszechnie okazała głód Ewangelii, Chrystusa, kultury chrześcijańskiej, która jest stokroć piękniejsza, większa niż impresjoniści. Trzeba zrobić coś, żeby ludzie szukali wartości naprawdę wielkich, wiekopomnych, których okruchy zawarte są w wielkich dziełach sztuki, w obrazach, wielkich budowlach, w literaturze. Myślę, jak dobrze byłoby, gdyby radio, telewizja zachęcały ludzi do szukania tych wartości, tej kultury - wszędzie i zawsze, by młode pokolenie budowało się tymi wartościami.

Oczywiście, z podziwem patrzyliśmy na młodzież stojącą w kolejce po bilety do muzeum - nie jest to refleksja, broń Boże!, krytyczna, idzie ona tylko dalej.

Byliśmy później z pielgrzymką w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach, u św. s. Faustyny. Odprawiliśmy tam Mszę św. i byliśmy słuchaczami prelekcji jednej ze współsióstr s. Faustyny. A potem, o godz. 15.00, mogliśmy uczestniczyć w prowadzonej przez siostry Koronce do Miłosierdzia Bożego. Było to dla nas niezwykłe przeżycie.

Wróciliśmy do Częstochowy ubogaceni kulturalnie i duchowo, zauroczeni starym, znów na nowo odkrytym Krakowem, i ... poczuliśmy czas wakacji - czas urlopów...

Komentarzy ks. inf. Ireneusza Skubisia dotyczących bieżących wydarzeń w Polsce i świecie można wysłuchać w audycji radiowej "Spotkanie z Niedzielą", emitowanej na falach Radia Fiat w każdy wtorek o godz. 21.30 w pasmach 94,7 FM, oraz w audycji "Wypowiedź dnia" codziennie o godz. 11.00 i na falach Radia Jasna Góra w paśmie 100,6 FM o godz. 12.15.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ich siłą była miłość. Historie matek, które wychowały świętych

2026-05-26 08:21

[ TEMATY ]

Dzień Matki

Adobe Stock

Cierpliwa modlitwa, codzienna praca, troska o dzieci i cicha wiara przeżywana pośród zwyczajnych obowiązków. W Dniu Matki przypominamy kobiety, które nie tylko wychowały świętych, ale same stały się świadkami niezwykłej miłości. Wśród nich są m. in. Wiktoria Ulma, Marianna Popiełuszko i Monika z Hippony - matki, które pokazały, że prawdziwa siła rodzi się z miłości, ofiary i wiary.

Życie Wiktorii Ulma było naznaczone prostotą codzienności. Wychowywała dzieci, prowadziła dom, pracowała. Zdjęcia wykonywane przez jej męża Józefa ukazują ją przy zwyczajnych czynnościach: podczas gotowania, prania, pracy w gospodarstwie czy karmienia dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Doliny Krzemowej: firmy technologiczne budują naszą przyszłość – „z nami lub bez nas”

Ojciec Brendan McGuire, były inżynier i kapłan posługujący w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej - sercu światowych innowacji technologicznych - mówi po ogłoszeniu encykliki Leona XIV Magnifica humanitas, że wielu postrzega technologię jako wroga, ale trzeba o niej rozmawiać, bowiem firmy technologiczne budują naszą przyszłość – „z nami lub bez nas”.

O. McGuire jest proboszczem w Dolinie Krzemowej i mówi Vatican News o
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Wrocław. U Matki Bożej Łaskawej – Patronki Małżeństw i Rodzin

2026-05-26 20:50

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

boromeusz.franciszkanie.pl

Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej we Wrocławiu

Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej we Wrocławiu

Z wambierzyckiego wzgórza schodzimy do tętniącego życiem Wrocławia. Nasze kroki kierujemy do monumentalnej, neoromańskiej bazyliki św. Karola Boromeusza, powierzonej opiece Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To tutaj, pośród wielkomiejskiego zgiełku, odnajdujemy duchową oazę – Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, które od lat jest miejscem szczególnego zawierzenia spraw rodzinnych.

Historia tego miejsca jest niezwykła i nierozerwalnie złączona z powojenną odbudową Wrocławia. Kiedy franciszkanie przejęli zniszczoną świątynię, pierwsze prace rozpoczęli od kaplicy bocznej, którą wyremontowali na wzór asyskiej Porcjunkuli. To właśnie tam w 1963 roku intronizowano cudowny obraz Matki Bożej, sprowadzony z Krakowa i zwany pierwotnie „Radosną”. Z czasem, ze względu na liczne łaski otrzymywane przez wiernych, zaczęto Ją nazywać Panią Łaskawą. Dziś wizerunek ten, ukoronowany koronami papieskimi w 1994 roku, jest sercem parafii i całej archidiecezji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję