Reklama

Dydaktyka w katechezie

Niedziela łomżyńska 22/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

13 maja br. w Łomży odbyło się sympozjum naukowe pt. Dydaktyka w katechezie, zorganizowane przez Wyższe Seminarium Duchowne w Łomży, Wydział Nauczania i Wychowania Katolickiego Łomżyńskiej Kurii Diecezjalnej, Sekcję Katechetyki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Patronat honorowy przyjął biskup łomżyński dr Stanisław Stefanek TChr, zaś patronat medialny Głos Katolicki. Na spotkanie przybyło ok. 400 osób. W charakterze prelegentów wystąpili: ks. prof. dr hab. Władysław Kubik SJ, Teresa Czarnecka, ks. Grzegorz Łuszczak SJ.
Ks. prof. dr hab. Władysław Kubik jest rektorem Wyższej Szkoły Pedagogiczno-Filozoficznej „Ignatianum” w Krakowie, wieloletnim członkiem Europejskiej Ekipy Katechetycznej, nauczycielem akademickim, wychowawcą, autorem podręczników katechetycznych dla dzieci szkolnych i młodzieży, twórczym pisarzem głównie w zakresie dydaktyki katechetycznej. Postrzegany jest jako prekursor w dziedzinie katechezy przedszkolnej. Teresa Czarnecka jest autorką podręczników katechetycznych i licznych artykułów podejmujących tematykę nauczania katechezy i lekcji religii głównie w aspekcie dydaktycznym. Ks. Grzegorz Łuszczak jest wykładowcą w Wyższej Szkole Pedagogiczno-Filozoficznej „Ignatianum” w Krakowie, w badaniach naukowych zajmuje się mediami w katechezie. Spotkanie przebiegało według przedstawionego niżej programu.
Ks. dr Andrzej Miałchowski - rektor WSD w Łomży powitał prelegentów i przybyłych gości, wśród których wyszczególnił Księży Biskupów diecezji łomżyńskiej, przedstawicieli Kurii Metropolitalnej w Warszawie, Kurii Metropolitalnej w Białymstoku, Dyrektora Wydziału Katechetycznego diecezji drohiczyńskiej, przedstawicieli Wydziału Katechetycznego i Kurii diecezji ełckiej; pracowników Kurii łomżyńskiej, profesorów Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży i studentów, księży dziekanów poszczególnych dziekanatów, wizytatorów katechetycznych, księży proboszczów i wikariuszy diecezji łomżyńskiej, władze oświatowe województwa mazowieckiego i podlaskiego, przedstawicieli Ośrodka Doskonalenia w Łomży, przedstawicieli firmy „Novum” w Łomży, sponsorującej spotkanie.
Biskup łomżyński Stanisław Stefanek TChr podkreślił ważność organizowania takich sympozjów nie tylko ze względu na kształcenie kadry katechetycznej, ale też dla formacji nauczycieli religii. Ksiądz Biskup wskazał też na aktualność tematyki podejmowanej podczas spotkania m.in. ze względu na jej praktyczne zastosowanie.
Ks. prof. dr hab. Władysław Kubik podjął temat: Dydaktyka w katechezie. W prezentowanej refleksji zaznaczył, że dydaktyka próbuje odpowiedzieć przede wszystkim na dwa pytania: czego uczyć i jak uczyć? Zakreślone problemy wytyczyły tok całej refleksji. Prelegent przedstawił te zagadnienia w kontekście historycznym, a następnie odniósł je do współczesności. Szczegółowo został omówiony specyficzny charakter dydaktyki katechezy, wyrażający się m.in. w następujących elementach:
- komunikacji i więzi interpersonalnej;
- przekazywaniu wiary, a nie tylko wiedzy;
- otwieraniu ucznia na prawdy wiary;
- utrwalaniu poznanej prawdy;
- zdobywaniu umiejętności;
- samokontroli powiązanej głęboko z refleksją.
W końcowych spostrzeżeniach prelegent zauważył, że w zakresie treści katechezy uczyniono wiele i osiągnięto duży postęp, natomiast za mało znamy dydaktykę ogólną i metodykę. Więcej czasu należałoby poświęcić specyficznym zadaniom katechezy i dydaktyce ściśle katechetycznej.
Teresa Czarnecka omówiła temat: Metody na poszczególnych etapach katechizacji, poczynając od przedszkola, poprzez klasy I-III i IV-VI szkoły podstawowej, gimnazjum, kończąc zaś na szkołach ponadgimnazjalnych. Zaznaczyła najpierw różnicę między metodami w ogóle, a metodami stosowanymi w katechezie. Niezależnie od stosowanych metod katecheta nigdy nie może zapominać, że jest tylko sługą Boga, w katechezie najważniejsze jest Boże działanie. W pracy katechetycznej nie wolno się zniechęcać, czyli należy przyjmować postawę „niepoprawnych optymistów”.
Ks. Grzegorz Łuszczak przedstawił temat: Media w katechezie, rozwijając przy tym szereg szczegółowych kwestii:
- media i misja ewangelizacyjna Kościoła;
- dydaktyka szkolna i dydaktyka katechetyczna;
- od przekazu do komunikowania treści religijnych;
- język audiowizualny w nauczaniu religii.
Po wystąpieniach nastąpiła ożywiona dyskusja. Pytania stawiane prelegentom dotyczyły problemów dydaktycznych, z jakimi boryka się współczesne nauczanie religii i katecheza. Zwrócono uwagę na konieczność zweryfikowania niektórych podręczników katechetycznych i materiałów wykorzystywanych w katechezie parafialnej.
Po dyskusji ks. Jan Krupka prorektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży dokonał podsumowania sympozjum, a następnie ks. dr Stanisław Dziekoński, który przewodniczył obradom, podziękował prelegentom, zaproszonym gościom i organizatorom.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co zobaczył zmieniło wszystko

2026-03-13 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.

To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
CZYTAJ DALEJ

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

2026-03-15 15:04

[ TEMATY ]

kapłan

Adobe Stock

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję