Niecałe dwa tygodnie przed świętami Wielkanocnymi, 22 marca br. w studiu przy ul. Inżynierskiej w Warszawie odbyło się nagranie świątecznego wydania „Familiady”. Udział w nim wzięły
zakonnice i księża z diecezji drohiczyńskiej. Do rywalizacji w drużynie zakonnic stanęły: s. Konsylia z Jabłonny Lackiej - „głowa rodziny”, s. Bernadetta - także z Jabłonny,
s. Weronika z Ciechanowca, s. Laura z Nurca i s. Cecylia z Rudki. „Głową rodziny” księży został ks. Stanisław Bogusz, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim.
Razem z nim o wejście do finału grali: główny pomysłodawca tej imprezy - ks. Sławomir Wentczuk z sokołowskiej parafii Miłosierdzia Bożego, ks. Marek Sidoruk z Wirowa, ks. Wojciech Iwanowski z sokołowskiej
konkatedry i ks. Łukasz Gołębiewski z Rudki.
Pierwszy raz w historii Familiady, która na antenie ukazuje się już blisko dziesięć lat, udział wzięły osoby duchowne. Te jednak nie pozostały same w swoich zmaganiach. Do studia nagrań razem z nimi udało
się ponad 20 dzieci z Domu Miłosierdzia Bożego im. Jana Pawła II w Sokołowie Podlaskim oraz 20 dzieci ze świetlicy w Siemiatyczach. W studiu gościł również bp. Antoni Dydycz ordynariusz diecezji
drohiczyńskiej, który złożył telewidzom życzenia świąteczne i podziękował programowi 2 TVP za zaproszenie do programu. Na widowni nie zabrakło również dyrektora Caritas Diecezji Drohiczyńskiej, ks. Walentego
Wojtkowskiego, który podziękował wszystkim sponsorom. Pomysłodawcą występu, z którego dochód przeznaczony będzie na dokończenie remontu Domu Miłosierdzia Bożego im. Jana Pawła II w Sokołowie Podlaskim,
był ks. Sławomir Wentczuk. To on zadzwonił do telewizji z propozycją udziału w świątecznym teleturnieju. Realizatorom programu pomysł ten spodobał się na tyle, że oni sami wyszli z propozycją znalezienia
dodatkowych sponsorów, którzy mogliby pomóc w wyremontowaniu Domu Miłosierdzia. „Do tej pory, mimo że program nie został jeszcze wyemitowany, sponsorzy przekazali m.in. materiały budowlane i na
wyposażenie wnętrz. Nie spodziewałem się tak wielkiego odzewu, ale dzięki pomocy Bożej, telewizji i ludziom dobrego serca moje marzenia się spełniają. Nie ma dnia, aby ktoś do mnie nie dzwonił i nie pytał
się w czym może nam pomóc” - mówił ks. Sławek Wentczuk.
W utworzonym kilka lat temu Domu Miłosierdzia obecnie funkcjonuje świetlica socjoterapeutyczna. Codziennie na zajęcia przychodzi do niej około trzydzieściorga dzieci z najuboższych sokołowskich rodzin.
Pod okiem wolontariuszy odrabiają tam lekcje, uczą się i bawią, spędzają każdą wolną chwilę. Wiele z nich, to właśnie tam, pierwszy raz korzystało z toalety ze spłuczką, mogło umyć ręce pod bieżącą wodą.
Poza zajęciami każde dziecko otrzymuje tam posiłek, będący często jedynym w ciągu całego dnia. Oprócz prowadzenia świetlicy, wolontariusze od lutego wydają darmowe zupy. Dziennie przychodzi po posiłek
około 50 osób, nawet z najdalszych części miasta. Pod dachem w ciągu zaledwie ostatnich kilku miesięcy znaleźli schronienie pogorzelcy ze spalonego zimą bloku mieszkalnego i młoda kobieta z małą córeczką.
Dom Miłosierdzia Bożego otwarty jest dla wszystkich, którzy do niego przyjdą. Już od progu emanuje ciepłem i wielką przyjaźnią do człowieka. Jest prawdziwym rodzinnym domem. Aby mogło korzystać z niego
jak najwięcej osób niezbędne jest jednak dokończenie w nim remontu. Mieści się on bowiem w dawnym, przez wiele lat opuszczonym budynku szpitala. Jedyne, co możemy teraz zdradzić, to to, że uczestnicy
Familiady wygrali pieniądze, które przeznaczone będą na remont jednego skrzydła budynku. Podczas próby poprzedzającej nagranie niepokonani okazali się księża. A kto wygrał i wszedł do finału? Zobaczyć
to będzie można już w Wielkanocną Niedzielę o godz. 14.00 w drugim programie TVP.
Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
Nowenna do odprawiania przed świętem św. Kazimierza Królewicza (23 lutego - 3 marca) lub w dowolnym terminie.
Boże, nieskończony w swej dobroci, wysłuchaj próśb moich, oświeć mój rozum i skieruj serce
do spełniania dobrych uczynków. Święty Kazimierzu, wstawiaj się za mną, abym potrafił Ciebie naśladować, zdobywał umiejętność wybierania dobra, obrony wiary katolickiej i moralności w sercach ludzi, mógł skutecznie
odpierać pokusy, zachować czystość ciała i serca, pozostając wiernym członkiem Kościoła
Twego. Pokaż mi, o Panie, co mam czynić, aby osiągnąć królestwo niebieskie. Amen.
Jasnogórskie Śluby Narodu to nie tylko wydarzenie historyczne, ale wciąż aktualny program odnowy moralnej Polaków - podkreślali uczestnicy panelu zorganizowanego przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” i Radę Konferencji Episkopatu Polski ds. Społecznych. Spotkanie odbyło się we wtorek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie i zgromadziło hierarchów, naukowców, przedstawicieli ruchów katolickich oraz młodzież.
Otwierając debatę, Izabela Tyras, dyrektor Instytutu Kultury „Civitas Christiana”, przypomniała, że 70 lat temu więziony wówczas kard. Stefan Wyszyński napisał tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu - wyjątkowy program odnowy moralnej, który - jak podkreśliła - nic nie stracił na aktualności, a być może dziś jest jeszcze bardziej aktualny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.