Reklama

Urodziny Radia PLUS

Czas płynie szybko i nieubłaganie. Zdawałoby się, że nie tak dawno biskup łowicki Alojzy Orszulik zdecydował o powołaniu do życia diecezjalnego Radia Viktoria; do studia przy ul. Seminaryjnej wstawiono konsoletę, mikrofony, pojawili się radiowcy. Pierwsze słowa i dźwięki popłynęły z anteny 25 marca 1995 r.

Niedziela łowicka 15/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez cały czas od powstania radia informowaliśmy naszych Czytelników o organizowaniu nowych jego oddziałów w Mszczonowie, Kutnie, Rawie Mazowieckiej, o wigiliach radiowców, o budowie nowej wieży nadawczej. Zdawać by się mogło, że dosłownie minutę temu przeżywaliśmy drugie urodziny radia, pół minuty temu - piąte...
A oto proszę: kolejna rocznica początku działalności radia - teraz znanego już jako Radio PLUS „Między Łodzią a Warszawą”. 9. urodziny! Na ten radosny czas radiowcy, przygotowali dla słuchaczy wiele niespodzianek. Zaczęto już kilka dni wcześniej, kiedy to uruchomiony został specjalny numer telefonu. Mogli tam dzwonić wszyscy, którzy chcieli powiedzieć dlaczego słuchają łowickiego PLUSa. Najciekawsze wypowiedzi prezentowano na antenie w dniu urodzin radia. Warto było zadzwonić, pochwalić radio lub je zganić. Dla aktywnych radiosłuchaczy przygotowano świetne prezenty.
Podczas wielkiego świętowania na antenie, radiowcy przypominali o tym, czego dokonali przez minione lata działalności, komu pomogli, gdzie interweniowali. Nie zabrakło też tego, co słuchacze Radia PLUS „Między Łodzią a Warszawą” lubią szczególnie, czyli smsowych pozdrowień. Przez cały dzień 25 marca rozdawano prezenty. Przygotowano niezliczone ilości sprzętu RTV i AGD, płyty, książki oraz słodycze.
Uroczysta Msza św. w intencji Radia PLUS „Między Łodzią a Warszawą” odprawiona została w niedzielę 28 marca, w kaplicy seminaryjnej. Przewodniczył jej ks. dr Bogumił Karp - dyrektor radia. Oprawę muzyczną liturgii zapewnił zespół ewangelizacyjny „Prowokacja” z Kutna. Msza św. była dziękczynieniem za 9 lat obecności PLUSa na antenie i zarazem prośbą o błogosławieństwo dla jego pracowników i ich rodzin, dla sponsorów i i oczywiście słuchaczy, by nigdy nie brakło im łaski Bożej i światła Ducha Świętego.
Ks. Karp modlił się za radiowców, żeby zawsze byli ludźmi „niosącymi radość i światło”.
Na zakończenie Eucharystii Ksiądz Dyrektor podziękował Rektorowi Wyższego Seminarium Duchownego w Łowiczu oraz klerykom za pomoc i zaangażowanie przy organizowaniu Mszy św. transmitowanych przez radio. Prosił też wszystkich o modlitwę w intencji 28 pracowników radia, bo jak podkreślił, potrzeba wiele ich trudu, by radio łowickie miało nieustannie pierwsze miejsce pod względem popularności wśród słuchaczy między Łodzią a Warszawą.
Pracownicy i współpracownicy Radia PLUS „Między Łodzią a Warszawą” zaproszeni zostali jeszcze na wycieczkę. Zwiedzili Muzeum na Zamku w Oporowie oraz tamtejszego Klasztoru Ojców Paulinów. Po wycieczce czekał na nich przepyszny urodzinowy obiad przygotowany w kutnowskiej restauracji „Elza”. Wszystkich zachwycił deser - wspaniały tort z bitą śmietaną i napisem „9. urodziny Radia PLUS”. Głównym tematem rozmów przy stole były różnorodne, najczęściej zabawne, ale i mrożące krew w żyłach wspomnienia. Najczęściej słychać było słowa: „A pamięta ksiądz jak...?”. Mówiono też o planach uroczystości związanych z 10. rocznicą. To już w przyszłym roku!
Uroczyste spotkanie radiowców w Kutnie stało się również okazją do podziękowania (za 5 lat współpracy) dla pani Grażyny Kajewskiej - byłej księgowej łowickiego PLUSa, która odeszła właśnie na emeryturę. Ks. Karp kilkakrotnie podkreślał, że pani Grażynka była - i nadal jest - jego „prawą ręką i matką wszystkich radiowców”. Zawsze można było w pełni zaufać jej kompetencjom, solidności i życzliwości. Wyraźnie wzruszona pani Kajewska podziękowała za wręczony jej przez radiowców upominek. Ze łzami w oczach przyznała, że zawsze starała się sumiennie wypełniać swoje obowiązki i zapewniła o nieustającej modlitwie za całe Radio PLUS „Między Łodzią a Warszawą”.
Nie da się ukryć - bycie słuchaczem Radia Plus Między Łodzią a Warszawą to same plusy!!!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radom: Areszt dla 34-latka, który zniszczył kapliczki

2026-09-29 17:13

[ TEMATY ]

Radom

kapliczki

zniszczenia

R. Mizera/diecezja radomska

Radomski sąd zdecydował we wtorek o tymczasowym aresztowaniu 34-letniego mężczyzny, który w Radomiu zniszczył 10 zabytkowych kapliczek z wizerunkiem Matki Bożej. Sprawca obrzucił je farbą – poinformował PAP szef Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski.

Prokuratura postawiła Adrianowi M. dwanaście zarzutów dotyczących zniszczeń w sumie dziesięciu obiektów, dokonanych od 1 do 22 września. Pięć z kapliczek było wpisanych do rejestru zabytków.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Transitus. Ostatnia droga Franciszka

2026-10-03 22:11

Marzena Cyfert

Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Zgasły światła, zostały świece. W kościele św. Karola Boromeusza franciszkanie i wierni zatrzymali się przy ostatnich chwilach Biedaczyny z Asyżu.

3 października podczas Transitus wspominano jego przejście z tego świata do życia wiecznego. Nabożeństwo rozpoczęło się hymnem do św. Franciszka. Następnie odczytano jego list do braci oraz opis błogosławionej śmierci, którego autorem jest brat Tomasz z Celano.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję