Reklama

Święcenia diakonatu

Niedziela włocławska 25/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

27 maja bp Bronisław Dembowski udzielił święceń diakonatu 15 alumnom Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. Diakonat jest pierwszym stopniem święceń, poprzedzającym święcenia prezbiteratu. Nowi diakoni będą pełnić posługę w ramach praktyk duszpasterskich, pracując przez rok w wyznaczonych parafiach. Nadal będą uczestniczyć w formacji seminaryjnej.

Uroczystość święceń rozpoczęła się w bazylice katedralnej o godz. 15.30. Sam obrzęd miał miejsce po Ewangelii. Każdy z kandydatów został imiennie wezwany, po czym rektor Seminarium - ks. dr Wojciech Hanc wobec Biskupa Ordynariusza zaświadczył o ich odpowiednim przygotowaniu do przyjęcia święceń. Po homilii, w której Ksiądz Biskup zwrócił uwagę na szczególny charakter i zadania diakonów, kandydaci na diakonów złożyli przysięgę życia w bezżeństwie "na znak wewnętrznego oddania Chrystusowi Panu i ze względu na królestwo niebieskie".

Istotnym elementem Liturgii święceń jest też przyrzeczenie posłuszeństwa. Poprzez przyjęcie diakonatu dokonuje się przyjęcie do stanu duchownego oraz włączenie do określonej diecezji. Przyrzekając cześć i posłuszeństwo biskupowi, diakoni zostają włączeni do duchowieństwa diecezji i związani z biskupem: "są wyświęceni do posługiwania biskupowi", jak mówił św. Hipolit. Niezapomnianym momentem święceń jest z pewnością śpiew Litanii błagalnej do Wszystkich Świętych, podczas której mający przyjąć święcenia przyjmują postawę leżenia krzyżem. Najistotniejszym obrzędem święceń jest nałożenie rąk przez Biskupa oraz modlitwa święceń, przez które zostaje udzielony dar Ducha Świętego do pełnienia posługi diakonatu. Na znak przyjętych święceń diakoni otrzymują stułę i dalmatykę. W odróżnieniu od kapłanów, zakładają stułę na lewym ramieniu i spinają ją na prawym boku. Zadaniem diakonów jest m.in. głoszenie Ewangelii, dlatego też po nałożeniu stuły i dalmatyki nastąpiło wręczenie księgi Ewangelii. Temu obrzędowi towarzyszą znamienne słowa: "Przyjmij Ewangelię Chrystusową, której głosicielem się stałeś; wierz w to, co będziesz czytać, nauczaj tego, w co uwierzysz, i pełnij to, czego będziesz nauczać". Liturgię święceń kończy pocałunek pokoju przekazany przez Księdza Biskupa. Za św. Pawłem cisną się tu na usta słowa, które zostały umieszczone za zaproszeniu na tę uroczystość: "Dzięki składam Temu, który mię przyoblekł mocą, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu, że uznał mnie za godnego wiary, skoro przeznaczył mnie do posługi" ( 1 Tm 1, 12).

Trzeba jednak powiedzieć, że na ogół dość rzadko spotykamy się z posługą diakona. Jakie zatem zadania spełnia diakon? Przede wszystkim należy do niego udzielanie chrztu, rozdzielanie Eucharystii, udzielanie Wiatyku umierającym, a także za zgodą biskupa ordynariusza błogosławienie związków małżeńskich. Ponadto także czytanie wiernym Pisma Świętego, zwłaszcza Ewangelii, głoszenie homilii oraz przewodniczenie nabożeństwom, sprawowanie sakramentaliów, w tym również przewodniczenie obrzędom pogrzebowym.

Posługa diakońska jest wielkim darem i zobowiązaniem. Jest całkowicie niezasłużonym darem Chrystusa, który nieustannie powołuje robotników na swoje żniwo, i zobowiązaniem "albowiem komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie" (Łk 12, 48). Dlatego też w imieniu nowo wyświęconych diakonów proszę o modlitwę w naszej intencji, abyśmy byli według słów św. Polikarpa "miłosierni, gorliwi, postępujący drogą prawdy tego Pana, który stał się sługą wszystkich" .

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niemieccy biskupi w ogniu pytań w Rzymie. „Czy to wszystko nadal jest katolickie?”

2026-10-07 09:51

[ TEMATY ]

niemiecka droga synodalna

niemieccy biskupi

pytania

katolickość

Joanna Popławska/Niedziela

„Czy to wszystko nadal jest katolickie?” oraz „Co właściwie robicie, Niemcy?” - takie pytania mieli usłyszeć w Rzymie dwaj niemieccy biskupi pomocniczy podczas kursu dla nowo mianowanych hierarchów. Ich relacje pokazują, że kontrowersje wokół niemieckiej „drogi synodalnej” budzą poważne pytania także wśród biskupów z innych krajów.

Joshy Pottackal, biskup pomocniczy Moguncji, przyznał w rozmowie z katholisch.de, że niemiecka „droga synodalna” jest za granicą postrzegana krytycznie. Jak powiedział, pytano go, czy Niemcy rzeczywiście uczestniczą w międzynarodowym procesie synodalnym i „czy to wszystko nadal jest katolickie”. Hierarcha odpowiadał, że Kościół w Niemczech jest częścią Kościoła powszechnego, zastrzegając jednocześnie, że wokół niemieckich debat krąży „wiele fake newsów”.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Po co nam dzisiaj jeszcze święci?

2026-10-07 19:46

[ TEMATY ]

święci

Agata Kowalska

Dlaczego jeszcze św. Franciszek? Jest to pytanie prowokujące, ale konieczne, jeśli chcemy znaleźć odpowiedź dotyczącą naszego życia. Jest ono jeszcze bardziej konieczne, jeśli zgadzamy się, aby stało się bijącym źródłem dla naszej refleksji, mającej na celu zdecydowane formowanie naszego życia, naszej teraźniejszości i naszej przyszłości.

Za tym początkowym pytaniem ukrywa się problem typowo duchowy i egzystencjalny. Dotyczy on naszej codzienności z jej potrzebami i niepokojami oraz z jej zwyczajnymi przeżyciami, aby „malować je kolorem Ewangelii”. Właściwie możemy uznać go za „istotę” rzeczywistości chrześcijańskiej, by odwołać się do języka filozoficznego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję